Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,76 (50 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
10
8
19
7
16
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catwoman Vol. 1: Trail of the Catwoman
data wydania
ISBN
9788328116238
liczba stron
336
słowa kluczowe
Catwoman
kategoria
komiksy
język
polski

Historia Catwoman – pięknej i niezwykle sprytnej złodziejki z Gotham. W albumie zebrano kilka dłuższych opowieści, które ukazują Kobietę Kota w nieco innym świetle niż w powszechnie znanych historiach o Batmanie. Selina Kyle dorastała w podłej dzielnicy Gotham i od zawsze czuła się związana z tą częścią miasta i jej mieszkańcami. Poznajemy złodziejskie początki bohaterki, piękne ideały,...

Historia Catwoman – pięknej i niezwykle sprytnej złodziejki z Gotham. W albumie zebrano kilka dłuższych opowieści, które ukazują Kobietę Kota w nieco innym świetle niż w powszechnie znanych historiach o Batmanie.

Selina Kyle dorastała w podłej dzielnicy Gotham i od zawsze czuła się związana z tą częścią miasta i jej mieszkańcami. Poznajemy złodziejskie początki bohaterki, piękne ideały, skomplikowane relacje z Batmanem oraz wydarzenia, które spowodowały, że została bezwzględną złodziejką. Obserwujemy również kolejną przemianę Kobiety Kota – tym razem w obrończynię zwykłych ludzi ze swojej dzielnicy przed mafią i skorumpowanymi przedstawicielami prawa.

W kilku znakomitych opowieściach z gatunku czarnego kryminału poznajemy także przyjaciela Catwoman, pewnego cynicznego, ale uczciwego prywatnego detektywa, który jest godnym następcą znanych postaci z powieści klasyków gatunku noir.

Autorem scenariusza do większości opowieści zawartych w albumie jest kilkukrotny zdobywca Nagrody Eisnera Ed Brubaker (Kapitan Ameryka, Daredevil, Criminal), a za przeważającą część rysunków oraz za scenariusz do początkowej historii Catwoman odpowiada Darwyn Cooke (Nowa granica).

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292450-catwoman-na-tropie-catwoman

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/292450-catwoman-na-tropie-catwoman

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
FomaLermont | 2016-03-11
Na półkach: Przeczytane

http://superbook.blog.pl/2016/03/11/205-ed-brubaker-darwyn-cooke-catwoman-na-tropie-catwoman/

Przysłowie głosi, że każda potwora znajdzie swego amatora. Co jeśli jest się Batmanem ? Człekiem który ciągnie za sobą bandę psycholi, a obok siebie bandę dzieciaków ? Ponurakiem który w kółko rozpamiętuje śmierć rodziców, mimo, iż minęły od niej lata, a on sam jest miliarderem podziwianym zarówno w cywilu, jak i w trykocie ? W takim wypadku znaleźć drugą połówkę jest ciężko. A to kobieta okaże się córką terrorysty- sekciarza, a to okaże się, że użyła do zauroczenia roślinopochodnych substancji. W takich wypadkach kobieta dla takiegoż indywiduum musi przede wszystkim nie chcieć go zabić, a na dodatek być równie… niezwykła. Taką kobietą bez wątpienia jest Catwoman.
Dlaczego zacząłem recenzję komiksu o Selinie Kyle od postaci Batmana ? Bo to w jego cieniu od zawsze istniała Kobieta- Kot.Potrafiła ona jednak wyścielić sobie nieco więcej miejsca w Gotham niż którykolwiek z Robinów. Jakim tego dokonała sposobem ? A takim, że Selinie daleko do stereotypu superbohaterek. Najczęstszy bowiem model damy w trykocie to piękność o hojnych kształtach, które jest ideałem w każdym calu. Przy całej swej smukłości dodatkowo ma siłę równą swoim napakowanym kolegom i zachowuje się twardo i walecznie jak oni . Postać Catwoman odrzuca ten stereotyp- podobnie jak jej nietoperzy znajomek nie ma mocy, a jej zachowanie dalekie jest od patetycznego heroizmu zakrawającego niekiedy o supermańskie frajerstwo. Na dodatek mimo wielu naśladowczyń ( Black Cat, Black Widow ) potrafi zachować swój pazur indywidualizmu.

Komiks dzieli się na trzy opowieści. Pierwsza z nich mówi o dość pechowym dla Seliny skoku. Pojawia się wątek miłosny, lecz jest on bliższy „Casablance” niż współczesnym komediom romantyczny. Selina po swej rzekomej śmierci nagle pojawia się w mieście. Na jej szczęście nikt znaczący i chcący powrócić do sytuacji w której była ona trupem się o tym nie dowiaduje. Nie znaczy to, że Catwoman zamierza osiąść na laurach. Przeciwnie- chce dokonać naprawdę zuchwałego rabunku. A pomóc ma jej w tym jej dawny ukochany Starkiem się zwący. Nie ma on niestety nowoczesnej zbroi, ale solidne doświadczenie w branży i swoje kontakty. Jaki jest więc haczyk ? A taki, że lata temu Selina wrobiła go, a sama uciekła z łupem. Ot kocia miłość.
Druga historia łączy się nieco z pierwszą. Slam Bradley to znany każdemu typ detektywa mającego swe biuro w podłej dzielnicy, z charakterystycznym oknem i drzwiami z własnym nazwiskiem. Z pozoru gruboskórny i chłodny tak naprawdę swoją dedukcją ustępuje jedynie Batmanowi. Jak każdy szanujący się detektyw nie ma przyjaznych stosunków z policją, ale wie co w trawie piszczy i wie jak znaleźć dowolną osobę. Nawet jeśli to niemal anonimowa złodziejka biżuterii nocami przybierająca postać kota. Tytułowa opowieść mówi właśnie o Slamie Bradley’ u i o tym jak znalazł, albo jak kto woli, jak pozwoliła się znaleźć Catwoman. I o dziwnej relacji łączącej detektywa i Kobietę- Kot. Jeśli ktoś spodziewa się standardowego wątku niespełnionego romansu sroga się zawiedzie. Slam to nie Stark mimo podobnego rocznika.

Czas na trzecią opowieść. Mało kto pamięta, ale Selina ma siostrę. Która to spełnieniem marzeń o młodszym rodzeństwie nie jest. Nie kuma się co prawda z najgorszymi mętami Gotham, ale też nie można pochwalić się nią na bankietach. Holly to była ćpunka i panna lekkich obyczajów. Zagububiona i ciągnąca za sobą bagaż przeszłości obecnie służy za szpiega Catwoman. A w „Przebraniach” wtyczka na uliczny świat to zbawienie. Morderca cór Koryntu jest dla policji nieuchwytny. Celowo nieuchwytny. Brubaker ukazał nieco bardziej skorumpowaną stronę gothamskich stróżów prawa. A sam zabójca przypomina, że to nadal świat w którym bohaterem jest przybysz z Kryptona.
Cooke jest na tyle charakterystyczny, że automatycznie kojarzę jego kreskę z tym niepowtarzalnym klimatem lat 50. Jednocześnie jego styl nie jest typową estymą z jaką rysowali artyści z dawnych lat. Postaci nie wydają się statyczne. Ich facjaty nie są plastelinowe, a sylwetki mają w sobie dużo więcej dynamizmu. No i ta szczegółowość otoczenia. Szczegółowość subtelna, gdyż rysownik rysuje dość wyraziście i nie bawi się cieniusieńkie kreseczki i zmarszczeczki. Tyły zapyziałego baru, dachy Gotham i jego ulice po zmroku- oto domena Cooke’ a.
Podsumowanie: Spore objętościowo tomiszcze prezentuje zbiór bardzo dobrych przygód Catwoman które stanowią odtrutkę dla jej filmowych wersji i pokazują, że Gotham to nie tylko Batman i jego świry z Arkham. Selina jest zdecydowanie jedną z najbarwniejszych damskich postaci komiksu. Do tego nieco gangsterska stylizacja, oscylowanie na granicy prawa i niejasne samookreślenie Catwoman nadają komiksowi dodatkowych walorów i niecodzienności na tle crossoverowych batalii i widowiskowych czynów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnice starego domu

Tajemnice starego domu – recenzja przedpremierowa „ … Teraz już wiem, że szczęście jest tylko częścią miłości. Zwyczajnie trzeba się nauczyć walczyć....

zgłoś błąd zgłoś błąd