Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cienie w Dolinie Słońca

Wydawnictwo: WARSZAWSKA GRUPA WYDAWNICZA
6,83 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
0
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365356390
liczba stron
416
język
polski
dodała
Adriana

Rafting na rzece Noce w Dolinie Słońca we Włoszech miał być niezapomnianą przygodą dla dwóch małżeństw z Polski. Wszystko zmienia się, gdy Wiktor Zaręba na oczach ukochanej kobiety znika w rwących nurtach rzeki. Do akcji wkracza inspektor Bruno Russo, który od początku prowadzonego śledztwa uważa, że nie był to zwykły wypadek. „Cienie w Dolinie Słońca” to wielowątkowa, sensacyjna powieść o...

Rafting na rzece Noce w Dolinie Słońca we Włoszech miał być niezapomnianą przygodą dla dwóch małżeństw z Polski. Wszystko zmienia się, gdy Wiktor Zaręba na oczach ukochanej kobiety znika w rwących nurtach rzeki. Do akcji wkracza inspektor Bruno Russo, który od początku prowadzonego śledztwa uważa, że nie był to zwykły wypadek.

„Cienie w Dolinie Słońca” to wielowątkowa, sensacyjna powieść o niewłaściwych wyborach, rodzinnym dramacie i zabójczych sekretach. To opowieść o destrukcyjnej sile miłości, która skłania do popełnienia najgorszych czynów, ale też o prawdziwej przyjaźni, poświęceniu i odwadze. Bohaterowie błądzą w labiryncie niebezpiecznej gry, której stawką jest życie.

 

źródło opisu: http://warszawskagrupawydawnicza.pl/

źródło okładki: http://warszawskagrupawydawnicza.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 874
Adriana | 2016-01-13

www.ujrzecslowa.pl

Moim zdaniem kryminały są bardzo ciekawe, bo możemy wraz z historią szukać zabójcy, porywacza, zaginione I chociaż uwielbiamy ten dreszczyk emocji, to jednak każdemu z nas podobają się różne odmiany kryminałów. Nie jestem wielką specjalistką, ale sądzę, że rodzajów kryminałów jest bardzo wiele. W przypadku Cieni w Dolinie Słońca mamy do czynienia prawie z pospolitym kryminałem. Dlaczego prawie?

Włochy, szumiące potoki i dwa małżeństwa, które chcą poczuć raftingu na swojej skórze (rafting to odmiana spływu rzecznego). Wszystko wydaje się normalne, dopóki jeden z nich – Wiktor, nie zostaje wciągnięty przez wir wodny. Można by pomyśleć, że to zwykły przypadek, ale gdy poznajemy kolejne wydarzenia, nic nie może być już tak oczywiste.

Cienie w Dolinie Słońca nie są debiutem literackim, ponieważ to już trzecia książka tej Autorki. I chociaż o wcześniejszych pozycjach nigdy nie słyszałam, to po skończonej lekturze najnowszej pozycji jestem bardzo ciekawa tego, co przygotuje Alicja Flis dla swoich czytelników w przyszłości.

Zagadka kryminalna, która polega na odnalezieniu zaginionego Wiktora jest głównym wątkiem ale nie jedynym. I właśnie to urzekło mnie w tej historii. Jeżeli po nią sięgniecie, to dostrzeżecie różne gusła i dawne wierzenia, ale również pracę policji i mafijne porachunki od drugiej strony. Mogłoby się wydawać, że jak na jedną pozycję jest tego za dużo. Może i tak, ale ostatecznie wszystko się ze sobą spaja w dość ciekawym wizerunku.

Mogę również stwierdzić, że nie ma w tej historii głównego bohatera. Tak moi mili, poznajemy teraźniejszość i przeszłość kilku osób, i to znów działa na plus w tej historii. Chociaż z drugiej strony ja wolę mieć jakiegoś mocno zaznaczonego głównego bohatera. Nie przyznam również, bym w jakimś większym stopniu przywiązała się do któregoś z nich, ale najlepiej wykreowaną postacią jest Elena. Niezwykle charyzmatyczna i zarazem szalona osoba, która ma w sobie coś nieodpowiedniego, co nas do siebie przyciąga.

Jak już wspomniałam, wszystko zaczyna się od nieszczęsnego raftingu. Po przeczytanej lekturze, odniosłam wrażenie, że Autorka co nieco wie na ten temat, bądź dobrze się przygotowała do tego zagadnienia, ponieważ można w treści odnaleźć wiele informacji dotyczących danego hobby.

Według mnie pozycja nie zasługuje na miano wybitnej z trzech powodów. Pierwszym z nich jest płaskość wydarzeń. Wiem, wydaje się, że to dość dziwne stwierdzenie, ale tak właśnie było. Nie mogłam odnaleźć w nich mrożących krew w żyłach wydarzeń, które ciągnęłyby mnie w otchłań tej powieści. Nie wiem dlaczego tak się stało, ponieważ do stylu nie mam zbyt wiele do zarzucenia. Początek Cieni w Dolinie Słońca pomimo swojego głównego wątku, od którego się to wszystko zaczyna, również nie był zbytnio dynamiczny. I to też prowadzi nas do drugiego powodu jakim jest papierowe wypowiedzi bohaterów. Może nie tyczy się to wszystkich dialogów, bo tak wcale nie jest, tylko brakowało mi w nich pewnej iskierki, która dodałaby autentyczności bohaterom. Oczywiście może to być tylko moje mniemanie dotyczące tej historii.

Trzeci, a zarazem największy minus, łączy wszystkie poprzednie wywody. Nie trawię sytuacji, gdy rozwiązanie zagadki, niekoniecznie całkowite, znajduje się gdzieś wcześniej w tekście niż na końcowych stronach. Odpowiedzi otrzymałam wcześniej, ze względu na zawarte myśli i przemyślenia różnych bohaterów. Można by się również doczepić do niepotrzebnego powtarzania danych historii, które przewijają się na następnych stronach, gdy jest opowiadania z innej perspektywy. Te sytuacje i dialogi spowodowały zbytnie wydłużenie się historii, co skutkowało ponad 400 stronami tekstu.

I chociaż więcej w tej recenzji dostrzeżenie moich przytyków, niż zachwytów, to tak naprawdę polecam tę historię, właśnie ze względu na wierzenia ludowe, obłęd bohaterów i nieszablonowe podejście do grupy dwóch małżeństw, które moim zdaniem było genialnym posunięciem. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz usłyszę w przyszłości o Alicji Flis i jej książkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uncanny X-Force: Sposób na Apocalypse'a

Przyjemny fast food. Ekipa mutantów to nie jest grupka kumpli, a zadania, jakich się podejmują, wymagają urządzania krwawej jatki i podjęcia trudnych...

zgłoś błąd zgłoś błąd