Książka roku 2016
w kategorii:
Kryminał, Sensacja, Thriller
2 535 głosów
Powiększ

Rewizja

Cykl: Joanna Chyłka (tom 3)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,63 (6322 ocen i 709 opinii) Zobacz oceny
10
587
9
799
8
2 084
7
1 814
6
770
5
169
4
47
3
28
2
14
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał, sensacja, thriller. Szary człowiek kontra wielka korporacja. Dyskryminacja kontra tolerancja. Chyłka kontra Oryński. Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się z jej wypłaceniem....

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał, sensacja, thriller.

Szary człowiek kontra wielka korporacja.
Dyskryminacja kontra tolerancja.
Chyłka kontra Oryński.


Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się z jej wypłaceniem. Pogrążony w żałobie mężczyzna spodziewa się problemów, ale to, co go spotyka, przechodzi jego najśmielsze obawy...

Ubezpieczyciel odmawia wypłaty, twierdząc, że to robotnik zamordował rodzinę. Zaraz potem prokuratura stawia mu zarzuty, a on rozpoczyna walkę o uniewinnienie i własny honor. Pomaga mu prawniczka, która niedawno pogrzebała całą swoją karierę.

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 264
bookshunterx | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

oddam-ci-ksiazke.blogspot.com

Każdy z nas najprawdopodobniej ma takiego autora do którego wraca z każdą nową wydaną powieścią. Powoduje to między innymi sentyment, lub po prostu styl, który zadziwiająco przypadł do gustu. U mnie jednym z takich autorów jest Remigiusz Mróz. Swoją przygodę z Jego książkami zaczęłam od trylogii Parabellum, którą pokochałam całym sercem. Potem nastąpiło wyszukiwanie kolejnych tytułów i śledzenie najnowszych premier. Na ten moment pan Mróz wydaje więcej książek niż jestem w stanie przeczytać nie porzucając wszystkich swoich obowiązków, jednak co jakiś czas sięgam po kolejne jego dzieło i tym razem mój wybór padł na Rewizję.

Trzeci tom sagi prawniczej z Chyłką i Zordonem przedstawia kolejną sprawę z którą postanawia zmierzyć się pani mecenas. Tym razem przychodzi jej bronić Roma, którego żona i córka zostały zamordowane. Sprawa wydaje się oczywista, dyskryminacja rasowa i brak innych dowodów sprawiają, że wszystkie podejrzenia kierują się w stronę wdowca. Jednak jak to bywa w książkach Mroza podczas całego postępowania na światło dzienne wypływają coraz to nowsze fakty i wszystko zaczyna się komplikować.

Podstawowe pytanie na początek. Dlaczego przeczytałam dopiero teraz trzeci tom jak niebawem wychodzi piąty? Przecież uwielbiam tę serię i według mnie jest najlepszą, która ukazała się spod pióra pana Remigiusza. Chyba bałam się, że pochłonę te książki zbyt szybko i potem nie będę mogła wyjść z dołka czytelniczego do momentu wydania Inwigilacji. Moja metoda to dawkowanie Chyłki i Zordona. Tak jest bezpieczniej dla mojego zdrowia czytelniczego. Pierwsze kilka stron już wywołało na mojej twarzy uśmiech. Nie wiem czy też tak wam się zdarza, ale ja, kiedy sięgam po powieści swoich ulubionych autorów czuję się jakbym wracała po długiej i męczącej podróży do domu. Znajomy styl i humor od razu relaksują i zanurzam się w powieść od pierwszego rozdziału. W tym przypadku było identycznie. Cięty język Joanny i ciapowatość Kordiana sprawiły, że czas, który minął między lekturą Zaginięcia i Rewizji wyparował i miałam wrażenie, że nigdy nie opuszczałam ich losów.

Po wydarzeniach z Zaginięcia sytuacja w życiu Joanny dość mocno się skomplikowała i prawniczka jest na dobrej drodze do totalnego wyniszczenia. Nieznacznie denerwowało mnie jej uzależnienie i fakt, że ciągle było ono wyolbrzymiane. Po dziesiątym przypomnieniu kolejnej wizyty w Almie zaczęło mnie to męczyć, ale rozumiem zabieg autora. Najprawdopodobniej chciał on istotnie zaznaczyć stan w jakim jest Chyłka i że nie są to przelewki. Mimo tymczasowej niedyspozycji Joanna nie straciła swojego charakteru i dalej jest władczą kobietą, która nieraz zwalała mnie z nóg swoimi ripostami. Kordian z kolej jest mniej sierowaty niż w poprzednich dwóch tomach i nawet kupił sobie samochód. Uwierzylibyście w to? Co prawda nie jest to król szos, ale brawo Zordon brawo.

Zagadka w tej książce jest równie intrygująca jak te w poprzednich częściach. Dzięki temu, że sprawa toczy się wokół środowiska Romskiego poznajemy obyczaje i kulturę tej mniejszości. Wątek ten jest niesamowicie dopracowany, przynajmniej według mnie, ale ekspertem w tej dziedzinie nie jestem. Jednak czytając o koczowiskach w mojej głowie dość klarownie rysował się obraz romskiej dzielnicy. Nasz główny bohater Bukano na samym początku dostaję wiadomość o znalezieniu ciał jego żony i córki. Na jego szczęście lub nieszczęście napotyka na swojej drodze Chyłkę. Gdy tylko prawniczka dowiaduję się kto był ubezpieczycielem ofiar, podejmuje się nowej sprawy.

Rzeczą, która szalenie mi się spodobała było wplątanie w tę historię jednego z bohaterów z pierwszego tomu. Nie chcę pisać którego, ale jego zaangażowanie w nową historię dodało jej smaku i jestem bardzo ciekawa jak to wszystko potoczy się dalej w Immunitecie. Jestem pewna, że autor nie porzuci tego wątku, jest on zbyt poplątany i ekscytujący. Poza tym już w Rewizji są nawiązania do tego, jak cała sytuacja ma się rozwinąć i nie mogę się doczekać kiedy sprawdzę czy moje podejrzenia są zgodne z tym co zaplanował autor.

Pan Mróz słynie z tego, że lubi w końcowej części lektury zaszokować czytelnika. Tutaj nie było inaczej, znowu dowiadujemy się czegoś co sprawia, że nie możemy pozbierać się z podłogi. Wiem, że piszę niejasno, ale nie chcę wam tego zdradzać, stracilibyście sporą przyjemność z poznawania tej lektury. Uwierzcie mi jednak na słowo, że będziecie wstrząśnięci, chodź skłamałabym gdybym napisała, że nie rozważałam tego w pewnym momencie. Jednak potwierdzenie moich przypuszczeń tak czy siak wprawiło mnie w odrętwienie.

Rewizja to naprawdę dobra powieść. Widziałam sporo opinii, że odnotowuje się w niej spadek formy autora jednak ja tego nie zauważyłam. Według mnie dorównuje swoim poprzednikom pod każdym względem. Jedyne, czego mi brakowało to większej ilości konfrontacji Chyłki i Zordona. Uwielbiam ten duet i ich przepychanki i liczę na więcej sytuacji z nimi w kolejnych tomach. Muszę również przyznać, że moją ulubioną częścią na ten moment nadal pozostaje Zaginięcie, ale mam nadzieję, że Immunitet zrzuci je z piedestału i zachwyci mnie jeszcze bardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Promyczek

„Promyczek” to książka, którą chciałam przeczytać od bardzo dawna i o której słyszałam mnóstwo niezwykle pozytywnych opinii. Czytelnicy rozwodzili się...

zgłoś błąd zgłoś błąd