Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zdrada

Tłumaczenie: Joanna Wasilewska
Cykl: Niezwyciężona (tom 2)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,79 (345 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
46
9
63
8
97
7
90
6
29
5
10
4
3
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Winner's Crime
data wydania
ISBN
9788372295491
liczba stron
408
język
polski
dodała
Książkomania

Większość dziewcząt marzy o królewskim ślubie, o balach, fajerwerkach i ucztach do świtu. Dla Kestrel jednak ślub oznacza życie w klatce, którą sama zbudowała. Obawia się wyznać Arinowi prawdę o zaręczynach: że zgodziła się na małżeństwo z księciem pod warunkiem, że Arin odzyska wolność. Bo czy może mu ufać? I czy może w ogóle ufać samej sobie? Jest przecież mistrzynią iluzji jako szpieg na...

Większość dziewcząt marzy o królewskim ślubie, o balach, fajerwerkach i ucztach do świtu. Dla Kestrel jednak ślub oznacza życie w klatce, którą sama zbudowała. Obawia się wyznać Arinowi prawdę o zaręczynach: że zgodziła się na małżeństwo z księciem pod warunkiem, że Arin odzyska wolność. Bo czy może mu ufać? I czy może w ogóle ufać samej sobie? Jest przecież mistrzynią iluzji jako szpieg na królewskim dworze. Jeśli zostanie nakryta,
jej własny kraj ogłosi ją zdrajczynią. Nie może jednak zrezygnować z podjęcia próby zmiany swojego bezwzględnego świata… co doprowadzi ją do szokującego sekretu.
Jak wysoka może być cena niebezpiecznych kłamstw i niegodnych zaufania sojuszy?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1661
Blair | 2016-03-16
Przeczytana: 14 marca 2016

Zdrada zwycięzcy

Tę i więcej moich recenzji znajdziesz na blogu: (www.nocnycien.blogspot.com)

Stwierdzenie, że Pojedynek - pierwszy tom trylogii Niezwyciężona - pozostawił mnie pełną niepokoju o bohaterów i szalenie ciekawą następnych wydarzeń, to niedopowiedzenie. Chociaż, jak pisałam w poprzedniej recenzji, naprawdę nie wymagałam dużo od pierwszej części historii popełnionej przez Marie Rutkowski, to jednak gdzieś pomiędzy jednym a drugim rozdziałem Pojedynku przepadłam całkowicie. Była to jedna z tych niepozornych powieści, których ani okładka, ani nawet opis nie oddawały prawdy co do wyjątkowej i wyróżniającej się na tle innych książek treści. Dlatego też po lekturze Zdrady, kontynuacji Niezwyciężonej, mentalnie podskoczyłam z radości, ponieważ nie ma tutaj nawet mowy o efekcie drugiego tomu.

Mało tego! Zdrada jest nawet trzy razy lepsza niż Pojedynek.


To tak, jakby Marie Rutkowski postanowiła podkręcić atmosferę, napisać kontynuację, w której zawarte zostaną wszystkie zalety jej poprzedniczki, ale bardziej dopracowane, ulepszone, powiększone. W Zdradzie czytelnik dostaje więcej intryg, sekretów i kłamstw, opowiadanych sobie wzajemnie przez bohaterów. Jeśli jesteście już po lekturze pierwszego tomu Niezwyciężonej, wiecie, jak wielkim cliffhangerem kończy się ta książka. Nie wspominając już, że zakończenie Zdrady, to najprościej w świecie... zbrodnia, bo pisarka zostawia nas w większym napięciu i oczekiwaniu niż przy Pojedynku. Wydarzenia opisywane w całej drugiej części wydają się balansować na granicy przepaści. A raczej - to nasi bohaterowie balansują na tej granicy, starając się chronić siebie, swoich bliskich i swoje kraje, nawet kosztem uczucia, które dzielą.

Autorka w Zdradzie zmienia miejsce akcji, przez co nasi bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z dotychczas nierozwiązanymi problemami, ale także nowymi wrogami oraz sytuacjami. W kontynuacji pojawia się także gro nowych, fascynujących, a niejednokrotnie także podstępnych charakterów. Marie Rutkowski trzyma swoich czytelników w niepewności, kreuje wiele nowych sylwetek, ale tak naprawdę nigdy do końca nie mówi, kto z nich jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem. Nie wspominając już o tym, jak bardzo podobało mi się przedstawienie eskalacji konfliktu na linii Arin - Kestrel, którzy w Zdradzie zostają przede wszystkich swoimi naturalnymi wrogami i powiedziałabym, że z uporem maniaka, starają się tego za wszelką cenę trzymać, jednocześnie w tajemnicy przed tą drugą sobą tocząc własne rozgrywki.

Co z miejsca kupiło mnie w Pojedynku i do końca oczarowało w Zdradzie, to misterne plecione intrygi. Jeśli sądzicie, że pierwszy tom Niezwyciężonej jest ich pełen, to powinniście czym prędzej sięgnąć po Zdradę. Bohaterowie Marie Rutkowski nie walczą na miecze, a na słowa. Autorka pokazuje, jak największe polityczne decyzje, podczas których ważą się losy milionów ludzi wrogiego narodu, podejmowane są za zamkniętymi drzwiami pięknych pałaców, na hucznie wyprawionych przyjęciach, gdzie tańczy i świetnie bawi się niczego nieświadoma gawiedź. Obserwujemy, jak znani nam bohaterowie - a Kestrel przede wszystkim - podejmują brzemienne w skutkach decyzje, byle tylko nie dopuścić do tragedii. Kłamstwa, szantaże, podstępy i spiski - to taniec, do którego Kestrel i Arin szybko muszą nauczyć się kroków, ponieważ ich nieznajomość grozi poważnymi konsekwencjami.

W recenzji poprzedniego tomu skarżyłam się na ubogi, nie do końca wykorzystany przez pisarkę świat przedstawiony. Niestety Zdrada niewiele różni się pod tym względem od swojej poprzedniczki. Wciąż mamy do czynienia z niewielką mapką i konszachtami trzech krajów na krzyż. Z jednej strony uważam, że nie popchnięcie świata przedstawionego to ze strony Marie Rutkowski wielka zbrodnia, ponieważ szkoda nie wykorzystać tak świetnie zapowiadających się możliwości. Z drugiej zaś, patrząc na to, do czego autorka jest zdolna przy żonglowaniu sprawami politycznymi tych trzech wcześniej wspomnianych państw, nie jestem pewna czy dodawanie kolejnych narodów, a co z tym idzie - nowych rodzajów polityki, intryg i zawirowań, byłoby bezpieczne dla zdrowia psychicznego przedstawionych w powieści postaci czy też samych czytelników.

Kontynuacja trylogii Niezwyciężonej - a jej końcówka przede wszystkim - zostawiła mnie zaskoczoną, zdziwioną i zwiniętą w wielką kulkę emocji, które wywołała. Nie sądziłam, żeby po Pojedynku Marie Rutkowski udało się napisać niemniej ciekawe i trzymające w napięciu zakończenie, a tu proszę. Po raz kolejny kończyłam powieść pisarki w tak wielkim zdumieniu, że nie byłam do końca pewna, czy to, co czytam, naprawdę zostało tak napisane. Zdrada to kilkadziesiąt stron niesamowitych plot twistów i interesujących zwrotów akcji, ale autorka trylogii dopiero w ostatnich rozdziałach książki pokazuje, na co ją stać. Teraz jedyne, co mi pozostało, to czekać na ostatnią część trylogii i mieć nadzieję, że Marie Rutkowski zaskoczy mnie raz jeszcze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czterdzieści i cztery

Jak wyglądałaby Europa, gdyby Napoleon nie poniósł klęski pod Moskwą? Jakie miejsce w nowej rzeczywistości zajmowałyby ziemie polskie? Czy zamiesz...

zgłoś błąd zgłoś błąd