Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Cykl: Dimily (tom 2)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,87 (1039 ocen i 128 opinii) Zobacz oceny
10
232
9
163
8
244
7
199
6
113
5
49
4
16
3
14
2
6
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Did I Mention I Need You?
data wydania
ISBN
9788372295422
liczba stron
360
język
polski
dodała
Książkomania

Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata. Eden i Tyler nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć, że...

Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata. Eden i Tyler nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć, że ich miłość wykracza poza zwykły wakacyjny flirt.

Teraz czas na zmierzenie się z rzeczywistością i kilka ważnych postanowień. Jak zareaguje na nie rodzina? Czy związek Eden i Tylera przetrwa katastrofalne skutki ich decyzji?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 387
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2016

"- Ale ja cię kocham - szepczę. Nie dlatego, iż mam nadzieję, że zmieni zdanie, ale dlatego, że chcę, żeby pamiętał o tym, kiedy zamknie za sobą drzwi .
- A ja ciebie potrzebuję - mówi. To dziwne wyznanie, zważywszy na okoliczności. Przeczy temu, co mówił wcześniej, że nie chce dłużej tego ciągnąć i że się poddaje. - Na tym polega problem, Eden."
Po tym jak zakochałam się w bohaterach "Czy wspominałam, że Cię kocham", usychałam z tęsknoty za nimi. Kontynuacja ich losów nie zawiodła mnie. Jest tak samo pełna namiętności, rozpaczy, walki z przeciwnościami. Jest odbierająca oddech historią zakazanej miłości...
Eden i Tyler są przyrodnim rodzeństwem. Nie łączą ich w żaden sposób więzy krwi, ale społecznie ich związek wiąże się z napiętnowaniem. Mimo prób, nie potrafią się oprzeć wzajemnemu przyciąganiu. Eden po prawie roku przerwy spotyka Tylera w Nowym Jorku. W ciągu jej sześciotygodniowej wizyty dzieje się naprawdę wiele...

Jednak demony z przeszłości wciąż powracają i stają na drodze do szczęścia. Nałogi, była dziewczyna, tragiczne dzieciństwo – ciężko udźwignąć taki bagaż. Presja jaką odczuwa Tyler kładzie się ogromnym cieniem na jego związek z Eden. Oboje mają także problem z zaufaniem drugiej osobie, powierzeniem jej swoich smutków i problemów. A te, skrywane głęboko, w końcu uwalniają się skumulowane niczym tsunami.

"I nagle wszystko we mnie się rozpada. Moje serce przestaje bić. Płuca zapadają się w sobie. Krew rzednie. Gardło przeszywa ból – całe moje ciało staje się siedliskiem bólu. Głowę mam zbyt ciężką, a kolana uginają się pode mną."
Próbując się nawzajem chronić, tak naprawdę przyczyniają się do wzajemnego cierpienia. A kiedy w ich życie mieszają się jeszcze osoby trzecie, prowadzi to do nieuchronnej katastrofy...

Czy uda im się przezwyciężyć trudności i pokonać kłody rzucane pod nogi? Jestem ciekawa, jak to się wyjaśni w trzeciej części. Ta zostawiła mnie z uczuciem wyrwanego serca. "Czy wspominałem, że Cię potrzebuje" teoretycznie jest młodzieżówką, jednak nawet takie staruszki jak ja poczują szybsze bicie serca przy lekturze. Po pierwsze historia, która wciąż skrywa tajemnice, poprowadzona w taki sposób, że niczego nie da się przewidzieć. Zaskakujące zwroty akcji, czasami takie, przy których chce się nakrzyczeć na bohaterów! Drugą sprawą jest język, dopasowany do treści, nie przesycony wulgaryzmami ani nie infantylny. Powieść czyta się wartko, wciąga i nie pozwala się oderwać. Przyprawia momentami o rumieńce i szybsze bicie serca. Jest jedną z lepszych młodzieżówek, które ostatnio czytałam, polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siostry

Piękna, klimatyczna książka. Akcja osadzona w urokliwym miejscu sprawia, że czytając ją czułam się prawie jak na seansie relaksacyjnym. Uwielbiam taki...

zgłoś błąd zgłoś błąd