Schronisko

Wydawnictwo: Papierowy Motyl
4,56 (9 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
2
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362222841
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Marylou

Czterdziestowatowa żarówka wypełniała przybudówkę swoją mglistą poświatą, nie zostawiając miejsca na nic więcej. Tego światła było za dużo, dusiło, nawet dudniło w uszach. W środku stały trzy łóżka, dwa materace były rzucone w kąt. Metalowe stare łóżko, które wcześniej zajmował Paweł, teraz należało do Siwego. Jego ręce i nogi przykułem kajdankami do ramy łóżka. Wszystkie czynności wykonywałem...

Czterdziestowatowa żarówka wypełniała przybudówkę swoją mglistą poświatą, nie zostawiając miejsca na nic więcej. Tego światła było za dużo, dusiło, nawet dudniło w uszach. W środku stały trzy łóżka, dwa materace były rzucone w kąt. Metalowe stare łóżko, które wcześniej zajmował Paweł, teraz należało do Siwego. Jego ręce i nogi przykułem kajdankami do ramy łóżka. Wszystkie czynności wykonywałem mechanicznie, nie pozwalając myślom zawładnąć mną, by nie pojawiły się wątpliwości, które teraz byłyby jak nieproszeni goście. Kurczaka ulokowaliśmy na łóżku przy ścianie, wcześniej odsuwając je trochę, aby zapobiec uderzeniu w nią głową. I tu kajdanki na rękach, łańcuchy na nogach. Ten sam proces dotyczył Wnuka. Z jednym wyjątkiem. Towarzyszyło mu skamlenie Siwego i nasilający się zgrzyt kajdanek o metalową ramę. Zrobiliśmy to szybko, po czym wymknęliśmy się, zamykając za sobą drzwi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że teraz już jest za późno na tchórzostwo…

fragment

„Tutaj ludzie są jak bezpańskie psy. Tylko że dla nich nie ma schronisk. Nie ma miejsc, gdzie mogliby przeczekać passę, zupełnie nie taką, jak być powinna. A życie dokłada nowe… I też nie najlepsze… Bohater Krajniewskiej ma obsesję złota i obsesję matki. I poczucie, że zawiódł wszystkich. Już nie dostrzega, nie chce dostrzec, że sam został zawiedziony, ale także zwiedziony. Dla takich nie ma schronisk, ale… Czy jego schronieniem okaże się więzienie innego człowieka? Proszę zobaczyć”.

IZABELA SZOLC, PISARKA

 

źródło opisu: www.papierowymotyl.pl

źródło okładki: www.papierowymotyl.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 190
darek_lask | 2017-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2017

Rzadko mi się to zdarza, ale nie doczytałam. Nie moja bajka. nie mój typ literatury, sposób narracji i w ogóle wszystko.
Używanie czasowników zwrotnych: patrzył się, pytał się żenujące, karabinek zamiast karabińczyka, przyciężkawy szyk wyrazów w zdaniu - to cechy częste w książkach młodych autorów. Argumenty, że "tak się mówi" do mnie nie przemawiają. W literaturze nie powinno się powielać błędów języka potocznego.
No i ten manieryczny sposób czytania Wojciecha Masiaka. Nie! Wojtka, bo teraz taka moda na używanie zdrobnień.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złe

Ależ emocje mną targają. To taka książka o której długo się nie zapomina. Po przeczytaniu nasuwa się pytanie czy są nam potrzebne takie książki,moim z...

zgłoś błąd zgłoś błąd