Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czerwień

Tłumaczenie: Miłosz Urban
Cykl: Colours of Love (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat
7,36 (440 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
56
9
50
8
87
7
124
6
80
5
24
4
12
3
4
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Entblößt
data wydania
ISBN
9788328702486
liczba stron
352
język
polski
dodała
Patricia

Przepadła z kretesem. Chociaż Grace doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne jest uczucie do Jonathana Huntingtona, to z dnia na dzień kocha go coraz bardziej. Czy szlachetnie urodzony, żądny władzy i wyrachowany mężczyzna naprawdę jest tak nieprzystępny, jak jej się wydaje? Czy naprawdę widzi w niej jedynie zabawkę? Dziewczyna postanawia zrobić wszystko, aby mu uświadomić, jak bardzo...

Przepadła z kretesem. Chociaż Grace doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne jest uczucie do Jonathana Huntingtona, to z dnia na dzień kocha go coraz bardziej. Czy szlachetnie urodzony, żądny władzy i wyrachowany mężczyzna naprawdę jest tak nieprzystępny, jak jej się wydaje? Czy naprawdę widzi w niej jedynie zabawkę? Dziewczyna postanawia zrobić wszystko, aby mu uświadomić, jak bardzo jest dla niej ważny i że chciałaby dzielić z nim życie. Nie wie jednak, że jej starania niemal doprowadzą do katastrofy: Jonathan będzie musiał stawić czoło tragedii z przeszłości i zmierzyć się z traumą, która rzuciła cień na całe jego życie. Jakiego ostatecznie dokona wyboru? Czy gorące uczucie pięknej młodej kobiety wystarczy, by zmiękczyć jego serce i dać im obojgu szansę na szczęście, którego tak bardzo pragną?

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 96
Sebastian Grochala | 2016-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwszym noworocznym wyzwaniem było dla mnie przeczytanie 52 książek w ciągu roku. Drugim, było pisanie recenzji przeczytanych tytułów i nawiązanie współpracy z portalem „Z kamerą wśród książek”. I wydawało mi się, że na tym się skończy. Jednak po przeczytaniu dziewięciu pozycji pojawiła się okazja otrzymania egzemplarza drugiej części „Barw Miłości” autorstwa Katharyn Taylor. Wtedy pojawiło się trzecie postanowienie – czas na mały eksperyment. Nie czytałem „50 twarzy Greya”, film przerwałem po dosłownie kilkunastu minutach, oceniając go na Filmwebie na jedyną spośród wystawionych przeze mnie jedynek.

Lektura krótkich tekstów na okładce książki przysparzała mi uśmiechu i pogłębiała obawę dotyczącą dzieła. Bo nie dość, że książka zalicza się do literatury erotycznej (czyli jest zupełnie nie w moim guście), to jeszcze pisana jest – nie ukrywajmy – z myślą o kobietach. I tutaj dostrzegłem dla siebie wyzwanie – przeczytam to i… zobaczymy.

Główni bohaterowie nie zaskakują. Schemat znamy z wielu innych romantycznych historii. Ona – skromna, wywodząca się ze średnio sytuowanej rodziny, bez szczególnie wielkich osiągnięć, poszukująca prawdziwej miłości praktykantka. On – piekielnie bogaty, inteligentny, dobrze zbudowany, pociągający i seksowny szef firmy skrywający w sobie tajemnice, które obudowuje maską twardego i niezbyt wylewnego, samodzielnego i zaradnego mężczyzny. Z uwagi na to, że nie czytałem pierwszego tomu książki (to błąd, wiem), trudno mi porównać obie części, a także odnieść się do przeszłości i tego, jak wyglądał początek znajomości tej dwójki, natomiast to, co dzieje się w „Czerwieni” lekko mnie zaskoczyło.

Według mnie autorce udało się stworzyć coś więcej, niż tylko opis erotycznych przeżyć i doznań głównych bohaterów. Z punktu widzenia mężczyzny książka pokazuje nam (i dlatego warto, żeby każdy facet spróbował taką książkę przeczytać) sposób myślenia kobiet – z ich wrażliwością i czułością. Nawet, jeśli z niektórych scen czy sytuacji będziemy się śmiali, to mając doświadczenie kontaktu z płcią przeciwną nie da się zaprzeczyć, że książka pozwala nam zajrzeć w głąb myśli i uczuć niejednej kobiety. A dzięki temu pozwala nam je lepiej rozumieć – i to na pewno jest pozytywny aspekt tej pozycji.

Drugim aspektem, który uważam za cenny w tej historii, jest zwrócenie uwagi na postać Jonathana i odkrywanie jego tajemnicy przez Grace. Towarzyszą temu oczywiście upadki i uniesienia, ale wytrwałość kochającej go kobiety doprowadza w końcu nie tylko do odkrycia przyczyny jego zachowania. Książka pokazuje nam znaczenie postaci z jednej strony ojca, a z drugiej strony matki w wychowaniu mężczyzny. Zwraca uwagę na to, jak wzorzec ojca wpływa – szczególnie w trudnych momentach (a tutaj mamy ekstremalnie trudną sytuację z punktu widzenia młodego chłopca) – na radzenie sobie z traumami. Ojciec, który przeżywa nieszczęście zapomina o synu. Zostawia go, a ten sam musi nauczyć się radzić sobie z tym, co go spotkało [wybaczcie, że piszę tak ogólnikowo, ale staram się w recenzjach unikać spoilerów].

W Jonathanie tkwią również wspomnienia szkoły z internatem, w której nie było miejsca na słabość czy wrażliwość. To tam nauczył się być hardym i skrytym. A to z kolei skutkowało w dorosłości tym, że nie potrafił otworzyć się nawet przed najbliższymi, bojąc się zranienia, rozczarowania. Bojąc się zaufać drugiemu człowiekowi.

Muszę przyznać, że poznawanie Jonathana oraz jego historii, a także obserwowanie tego, co robi Grace, aby te zagadki przeszłości rozwikłać (bo oczywiście dojście do prawdy zabiera nieco czasu i wcale nie jest proste) i w jaki sposób próbuje pomóc i wzbudzić w ukochanym zaufanie i miłość w ostatecznej ocenie przysłania kilka scen erotycznych opisanych na kartach książki. Te z kolei czytam raczej pobieżnie, zastanawiając się jakich słów i porównań można używać, aby opisywać akt seksualny – bo tylko z tej książki sporo ich się nauczyłem. Niemniej – na szczęście w porównaniu do pozostałych, fabularnych elementów, tych jest na tyle mało, że da się je pomijać (o ile ktoś, tak jak ja za nimi nie przepada), nie tracąc przez to wątków . Chociaż z drugiej strony warto przeczytać jeden, czy dwa takie opisy – szczególnie z punktu widzenia panów – żeby wyrobić sobie własne zdanie.

Jonathan potrzebował ponad dwudziestu lat, żeby się przed kimś otworzyć i zaufać. Doprowadziła do tego uparta, zakochana w nim Grace i to właśnie jej udało się z jednej strony dotrzeć do jego serca, a z drugiej doprowadzić do pogodzenia mężczyzny z jego ojcem, co również miało duże znaczenie w historii rodziny. Jak często zdarza się, że przez brak otwartych rozmów i poszukiwania rozwiązania zakopujemy się w swoich obozach, pozwalając na to, aby demony przeszłości brały górę nad naszym życiem? Dzięki lekturze drugiej części „Barw Miłości” po raz kolejny przekonujemy się o tym, jak nieprawdopodobną siłą jest miłość, która potrafi skruszyć nawet z pozoru najtwardsze mury.

Recenzja: http://zkamerawsrodksiazek.pl/barwy-milosci-czerwien-recenzja/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Naznaczeni. Więzy krwi

Świat genialnych nastolatków Jennifer Barnes jest tak pochłaniający iż podświadomie, czy może świadomie (co sobie właśnie w chwili skończenia czwarteg...

zgłoś błąd zgłoś błąd