Czerwień

Tłumaczenie: Miłosz Urban
Cykl: Colours of Love (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat
7,36 (470 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
51
8
94
7
135
6
83
5
25
4
13
3
4
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Entblößt
data wydania
ISBN
9788328702486
liczba stron
352
język
polski
dodała
Patricia

Przepadła z kretesem. Chociaż Grace doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne jest uczucie do Jonathana Huntingtona, to z dnia na dzień kocha go coraz bardziej. Czy szlachetnie urodzony, żądny władzy i wyrachowany mężczyzna naprawdę jest tak nieprzystępny, jak jej się wydaje? Czy naprawdę widzi w niej jedynie zabawkę? Dziewczyna postanawia zrobić wszystko, aby mu uświadomić, jak bardzo...

Przepadła z kretesem. Chociaż Grace doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne jest uczucie do Jonathana Huntingtona, to z dnia na dzień kocha go coraz bardziej. Czy szlachetnie urodzony, żądny władzy i wyrachowany mężczyzna naprawdę jest tak nieprzystępny, jak jej się wydaje? Czy naprawdę widzi w niej jedynie zabawkę? Dziewczyna postanawia zrobić wszystko, aby mu uświadomić, jak bardzo jest dla niej ważny i że chciałaby dzielić z nim życie. Nie wie jednak, że jej starania niemal doprowadzą do katastrofy: Jonathan będzie musiał stawić czoło tragedii z przeszłości i zmierzyć się z traumą, która rzuciła cień na całe jego życie. Jakiego ostatecznie dokona wyboru? Czy gorące uczucie pięknej młodej kobiety wystarczy, by zmiękczyć jego serce i dać im obojgu szansę na szczęście, którego tak bardzo pragną?

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 770
werka777 | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2016

Kathryn Taylor wkroczyła na Polski rynek wydawniczy z pełnym powodzeniem. Zarówno trylogia „Daringham Hall” jak i cykl „Barwy miłości” zyskały wiele zwolenniczek, które w talencie autorki dostrzegły prawdziwą moc przyciągania kobiecych serc. Druga z wymienionych serii opowiada o losach milionera i praktykantki, którym bieg wydarzeń pozwolił przekroczyć pewne granice i odnaleźć wspólny język – mowę spragnionych namiętności ciał. Jakże więc wielkie było zniecierpliwienie fanek boskiego Jonathana, kiedy okazało się, że na drugą część cyklu trzeba będzie trochę poczekać. Ale uwaga – właśnie nadszedł ten czas i po wielu miesiącach uciążliwej ciekawości możemy poznać dalszy ciąg. Wydawnictwo Akurat dumnie prezentuje „Barwy miłości. Czerwień”, której premiera nastąpi już 17 lutego. A ja Wam podpowiem, czy warto po nią sięgnąć.

Grace nie tak wyobrażała sobie przyjemność fundowaną w elitarnym klubie. Uciekając z niego wie, że może zaprzepaścić szansę na prawdziwe uczucie. A jednak Jonathan wydaje się zdecydowany na to, by sporo dla niej zaryzykować. Złośliwy los nie ułatwia im sprawy, bo nagle wszystko obraca się przeciwko nim. Japoński przyjaciel staje się poniekąd wrogiem, a rodzinne tajemnice przystojnego milionera powoli zaczynają wychodzić z ukrycia, upychane w kufer przeszłości po to, by nie wyrządzały już więcej żadnych szkód. To jednak niepewność kolejnego dnia zdominowana obawą przed miłością okazuje się najbardziej krzywdząca, bo relacja budowana na nieszczerości może runąć niczym domek z kart. Urazy minionych lat, chowana w sercu nienawiść i strach przez potęgą uczucia. Czy Grace okaże się dla mężczyzny wybawieniem? A może przyjdzie jej przekonać się o tym, że jest dla niego wyłącznie narzędziem zaspokajania seksualnych żądz.

Jonathan – szlachetnie urodzony właściciel firmy z przepełnionym pieniędzmi kontem, zaczyna przechodzić metamorfozę. Wszystko za sprawą Grace, która z roli zwykłej praktykantki awansuje na stanowisko jego kochanki. Udany seks z czasem przekształca relację łączącą tych dwoje w coś bardziej zaawansowanego, przynajmniej na pewno ze strony kobiety. Zdając sobie sprawę z tego, że naprawdę się zakochała, uświadamia sobie powagę i trud sytuacji, w której się znalazła. Przecież Jonathan nie obiecywał jej zakończenia „i żyli długo i szczęśliwie”, a co więcej, jego priorytety nieco różnią się od tych, którymi kieruje się ona. Poznając jego przeszłość i rodzinne więzy zszokowana Grace odkrywa, że dręcząca Jonathana trauma jest znacznie groźniejsza, aniżeli sądziła. Czy zakorzeniona w Jonathanie nienawiść zniszczy także ich? Czy kobieta doczeka się chwili, w której będzie mogła odetchnąć z ulgą? Czy smutne dzieciństwo mężczyzny to jedyne, z czym będzie musiała się zmierzyć? I kim tak naprawdę jest Yuuto, okrutny Japończyk, który dotąd odgrywał w życiu Jonathana niemałą rolę?

Nadszedł czas okrycia kolejnych kart. Spada kurtyna tajemnic i na scenę wychodzą większe czy też i mniejsze sekrety. Bohaterowie powieści, wystawieni na niełatwe próby będą musieli stawić im czoła. Czy pokonają ów tor przeszkód razem? Pierwsza połowa książki raczej nie zaskakuje intensywnością wrażeń. Po dość szybko zażegnanym konflikcie następuje czas błogich chwil. Beztroska sielanka pełna uniesień i pożądania płynie wolnym rytmem, a udany seks przenosi związek Jonathana i Grace na wyższy poziom. Czy taki układ jest jednak satysfakcjonujący dla czytelnika? Niekoniecznie, bo przecież uwielbiamy, gdy coś się dzieje. Odpowiedzią na to pytanie jest więc druga połowa książki, w której losy bohaterów nabierają tempa i pociągają za sobą aż do samego końca. Biorąc więc pod uwagę całość, drugi tom serii wypada całkiem korzystnie. Bynajmniej na pewno dotrzymuje kroku pierwszemu i daje powód do sięgnięcia po następną część

W tym całym, nieco skomplikowanym układzie dotyczącym relacji Jonathana i Grace, autorce udało się uniknąć infantylności. Bohaterowie nie są płascy i chociaż wiemy, czego możemy się po nich spodziewać, potrafią zaskoczyć. Brak im irytujących zachowań, chociaż mają jedno, władające nimi uzależnienie – seks, który okazuje się często lekarstwem kojącym wiele ran. Czy jednak poza pociągiem fizycznym łączy ich coś jeszcze?

Jako że „Barwy miłości” to bez dwóch zdań seria erotyczna, należałoby wspomnieć co nieco o przejawiającym się na jej kartach seksie. Kathryn Taylor stawia na przyjemność zmysłów nie zapominając o szczegółach. Przy tym nie żałuje bohaterom powieści częstych zbliżeń. Nie wzbogaca jednak ich przygód przesadnie obscenicznymi i wypaczonymi scenami. Jeżeli więc lubicie u boku literatury przekraczać pewne granice – nie tym razem. Całość wypada więc całkiem apetycznie i o ile pierwszy tom w wielu momentach przypominał słynne Fifty Shades of Grey, drugi jest już zupełnie inny.

„Barwy miłości. Czerwień” to z pewnością obowiązkowa lektura dla tych, którzy zaniepokojeni zakończeniem pierwszego tomu odczuwają potrzebę brnięcia w głąb serii. Udana kontynuacja rozbudza nadzieje na interesujący ciąg dalszy, ale zarazem trochę niepokoi. Bo skoro już wydarzyło się tak wiele, cóż takiego Kathryn Taylor wymyśli potem? Myślę jednak, że jeszcze uda się jej pozytywnie nas zaskoczyć. Lubicie erotyki z przystojnymi milionerami na czele? Zatem ta seria może Was porwać.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kruchy fundament

Pokochałam tę historię. Dawno książka nie wywołała we mnie tyle emocji co Nowakowie. Jest to jedna z tych pozycji o ktorych po przeczytaniu dlugo nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd