Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni kontynent

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 22)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,15 (2375 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
144
9
278
8
469
7
815
6
374
5
218
4
34
3
35
2
2
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Continent
data wydania
ISBN
8374691786
liczba stron
304
słowa kluczowe
Swiat dysku, Rincewind,
język
polski

Inne wydania

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie - najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy. Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest...

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie - najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy.
Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to, co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię.
Przeżyjcie grozę spotkania z Szalonym Krasnoludem, Wojownikiem Szos, Śmiercią, jednym czy drugim Stwórcą i przerażającym Pasztecikowym Pływakiem...
Wczujcie się w tę pasję, kiedy mieszkańcy Ostatniego Kontynentu odkrywają, co się dzieje, kiedy pada deszcz, a rzeki wypełniają się wodą (na przykład trzeba odwołać regaty)...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 180
Beo | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 marca 2016

No i musiał nadejść ten pierwszy raz - pierwsze rozczarowanie opowieścią ze Świata Dysku. Do tej pory (a czytam powieści Pratchetta z tego cyklu po kolei) zawsze było co najmniej bardzo dobrze, parę razy genialnie, a rzeczy nieprzypadające mi do gustu blakły w świetle całości. Jednak nie tym razem. Szczerze powiem, że nie rozumiem tej książki. Fabuła jest porwana, chaotyczna, wydarzenia nie wynikają jedne z drugich. A może taki był zamysł? Wszystko to mi trochę wygląda jak światodyskowa ilustracja którejś z teorii filozoficznych lub naukowych. Lub kilku. Lub kilkunastu. W końcu Pratchett był też popularyzatorem nauki właśnie. Niestety za słaby jestem w tych dziedzinach żeby to wychwycić. Być może naukowcy lub filozofowie zaśmiewają się do rozpuku przy „Ostatnim kontynencie”, ale ja się uśmiechnąłem paręnaście razy, a to jest „tylko paręnaście”. Nie rozumiem roli kangura, ani kim był, o co chodzi z tym malowaniem na skałach, kim był ten drugi bóg, jak magowie trafili na kontynent Iks, itp. No i niestety powieść wiele traci na tłumaczeniu; nie z winy pana Cholewy. Nie da się po prostu oddać po polsku akcentu, słów czy różnic między australijskim a brytyjskim angielskim. Różnice kulturowe łatwiej już wychwycić o ile coś tam się o Australii słyszało.
To absolutnie nie jest zła książka, ale jak dla mnie odstaje od poprzednich. Ale przynajmniej dowiedziałem się jednego o sobie. Zdecydowanie jestem już zwolennikiem podcyklu o Straży. Magowie i Czarownice mniej mnie pociągają. ;-)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Prawie cały świat mówi o tej książce, więc ciekawość przeczytania czegoś Jojo to nic dziwnego, że przyciąga zainteresowanie. Chciałam jak inni się roz...

zgłoś błąd zgłoś błąd