Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ostatni kontynent

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 22)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,15 (2445 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
151
9
281
8
485
7
841
6
382
5
224
4
37
3
36
2
2
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Continent
data wydania
ISBN
8374691786
liczba stron
304
słowa kluczowe
Swiat dysku, Rincewind,
język
polski

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie - najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy. Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest...

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie - najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy.
Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to, co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię.
Przeżyjcie grozę spotkania z Szalonym Krasnoludem, Wojownikiem Szos, Śmiercią, jednym czy drugim Stwórcą i przerażającym Pasztecikowym Pływakiem...
Wczujcie się w tę pasję, kiedy mieszkańcy Ostatniego Kontynentu odkrywają, co się dzieje, kiedy pada deszcz, a rzeki wypełniają się wodą (na przykład trzeba odwołać regaty)...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2948

Zapraszam do dyskusji:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/11/178-terry-pratchett-ostatni-kontynent-z.html

Coś zaginęło na Niewidocznym Uniwersytecie, najbardziej prestiżowej (tzn. jedynej) instytucji naukowej w Ankh-Morpork. Brakuje profesora - ale grupa poszukiwawcza jest w drodze! Zespół starszych magów podąży jego tropem, dokądkolwiek by prowadził, nawet na drugi koniec Dysku, gdzie Ostatni Kontynent, Czteriksy, wciąż jest w stadium budowy. Wyobraźcie sobie magiczną krainę, gdzie deszcz jest tylko mitem, gdzie to, co zwykłe, jest niezwykłe, a przeszłość i teraźniejszość biegną ramię w ramię. Przeżyjcie grozę spotkania z krasnoludem Madem, wojownikiem szos, Śmiercią, jednym czy drugim Stwórcą i przerażającym pływającym pasztecikiem... Wczujcie się w tę pasję, kiedy mieszkańcy Ostatniego Kontynentu odkrywają, co się dzieje, kiedy pada deszcz, a rzeki wypełniają się wodą (na przykład trzeba odwołać regaty)...
[źródło opisu: okładka]

Kurczę, mam problem z tą książką. Tak, ciągle ględzę, że mam go każdą kolejną, a później i tak ją recenzuję po swojemu, ale co zrobię, jak tak jest! Cóż, z pewnością pojawił się on również u większości polskich czytelników. Na czym on polega? Otóż Ostatni kontynent prawi o Australii. A raczej o brytyjskich [przepraszam za to arcyniepoprawne określenie!] stereotypach co do niej i jej mieszkańców.

A tych Anglicy mają zaskakująco sporo. Chyba nawet więcej, niż mieszkańcy Trójmiasta [ale tego właściwego, złożonego, jak sama nazwa wskazuje, z trzech miast] o Wejherowie. Dotąd spotkałam się z nielicznymi stereotypami o Australijczykach, nie licząc prostej, własnej konkluzji, że ciężko stwierdzić, czy ich angielski stał obok tego brytyjskiego. Ten fakt teoretycznie powinien uczynić lekturę niemożliwą. I wielu czytelników narzekała. Ja natomiast podeszłam do tego wszystkiego ze zmarszczonym toną niepewności wyrazem twarzy, by ostatecznie stwierdzić, że nie jest tak źle.

Wbrew pozorom Ostatni kontynent może okazać się ciekawym źródłem wiedzy na temat owych licznych przesądów. Z kontekstu łatwo wyczytać sens dowcipów i, nie wiadomo kiedy, czytelnik sam zaczyna się chichrać. Pratchett w cudowny sposób ujął małe dziwactwa typowego Australijczyka, niemożliwe do wymówienia nazwy własne i specyficzny sposób mówienia.

Jednocześnie zauważam, że potrzebowałam pięciu tomów Świata Dysku, aby zwrócić uwagę na pewną powszechną wadę. Otóż, o ile dialogi i sceny na ich oparte to bezbłędnie rozpisane majstersztyki, to przy szybkiej, dynamicznej akcji Pratchett zwyczajnie zaczyna się gubić, a czytelnik razem z nim. Powstaje mały chaos. O ile z wydarzeń na wyspie boga ewolucji [o tak, dużo czytacie] nie uroniłam ani przecinka, to na późniejszych przygodach magów ledwie mogłam się skupić. Dużo bardziej odpowiadały mi statyczne sceny pełne rozbrajających gagów niż te, w których "niespodzianki" czekają za każdym rogiem. Ale nie dotyczy to Rincewinda. Jego perypetii [ma do nich talent!] nigdy dość.

Jednakże nie tylko Rincewind zasłużył na miano genialnej postaci. Pozostali zachwycili mnie niemniej. Mój zachwyt jest tym większy, że to mój pierwszy tom poświęcony w całości magom z Niewidzialnego Uniwersytetu. Bibliotekarz, Pierwszy Prymus, Nadrektor, Dziekan, Myślak Stibbons, Pani Whitlow... Ci wszyscy (jeszcze paru) zapewniali mi niesamowitą zabawę przez kilka dni. Na nich zawsze można polegać!

Ostatni kontynent to z pewnością książka bardzo dobra, mimo że nierówna. Rewelacyjna pierwsza połowa pomaga przymknąć oko na słabszy ciąg dalszy. Czyta się szybko, Pratchett jak zwykle powala swoim dowcipem oraz ciętym językiem. Książka z pewnością wszystkim się spodoba.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czaszka Wilkołaka

Lekki styl i bardzo wciągająca historia. Z początku groźna i tajemnicza, ale okazała się świetnym poprawiaczem humoru na zimowe wieczory. Dialogi pisa...

zgłoś błąd zgłoś błąd