Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

We troje

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,03 (87 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
4
8
17
7
37
6
14
5
2
4
3
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377858462
język
polski
dodała
Patricia

Agata jest kobietą spełnioną. Pensjonat, który prowadzi w Białogórze, daje jej dużo satysfakcji. Jej mąż, starszy o dwadzieścia lat artysta malarz, jest na każde jej zawołanie, czuły i opiekuńczy. Spokój Agaty burzy wizyta u chorej siostry na Śląsku. Tam również po raz pierwszy spotyka swojego szwagra. Choroba Joanny zbliża je do siebie, ale czy na pewno? Siostrzane uczucia zostają wystawione...

Agata jest kobietą spełnioną. Pensjonat, który prowadzi w Białogórze, daje jej dużo satysfakcji. Jej mąż, starszy o dwadzieścia lat artysta malarz, jest na każde jej zawołanie, czuły i opiekuńczy. Spokój Agaty burzy wizyta u chorej siostry na Śląsku. Tam również po raz pierwszy spotyka swojego szwagra. Choroba Joanny zbliża je do siebie, ale czy na pewno? Siostrzane uczucia zostają wystawione na próbę, a kontrowersyjne decyzje Joanny w trakcie leczenia wprowadzają dodatkowy zamęt. Pobyt w rodzinnych Piekarach zmusi Agatę nie tylko do zmierzenia się z przeszłością, ale także postawi przed nowymi, niełatwymi wyborami. Czy miłość i prawo do własnego szczęścia okażą się ważniejsze od innych zobowiązań?

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2556
nieperfekcyjnie | 2016-05-14
Przeczytana: 10 maja 2016

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/05/we-troje-hanna-dikta.html

Łatwo jest osądzać innych, twierdząc, że my nigdy nie zrobilibyśmy tego czy tamtego. Mamy tendencję do oceniania ludzkich zachowań jako dobre bądź złe, nie biorąc jakiejkolwiek poprawki na warunki, w jakich doszło do danego czynu, czy nie zwracając żadnej uwagi na inne czynniki, które zadziałały w konkretnym momencie życia. Ponadto, niekiedy sami dopuszczamy się postępków, jakie do tej pory uważaliśmy za karygodne, dlatego... nie sądźmy, abyśmy nie byli sądzeni.

Agata prowadzi niewielki pensjonat w Białogórze, żyjąc tam u boku dużo starszego męża Jacka, który jest oddany, troskliwy oraz zapatrzony w nią jak w obrazek. Jej spokój burzy wiadomość o poważnej chorobie siostry. Agata bez zastanowienia jedzie do Joanny, aby wspierać ją w trudnych chwilach, próbując wyrzucić z pamięci obraz umierającej matki, co okazuje się trudniejsze niż można byłoby przypuszczać. Kobieta stara się podnieść na duchu zarówno siostrę, jak i nowo poznanego szwagra, który czuje się nieco zagubiony w całej tej sytuacji. Owa wizyta wywoła w Agacie lawinę uczuć, jakich nigdy wcześniej nie dopuszczała do siebie.

Agata i Joanna to siostry, które różnią się niemal wszystkim. Agata jest nieco bardziej zamknięta w sobie i wycofana, z kolei Asia wierzy w siebie oraz dba o to, aby w każdym momencie wyglądać pięknie. Agata ze względu na to, że była młodsza, kiedy matka umierała, nie potrafi pogodzić się z tym, że siostra mogła parę lat dłużej cieszyć się beztroską i obecnością rodzicielki. Jednocześnie nie może wybaczyć sobie, że w odpowiednim czasie nie przeżyła żałoby po mamie, przez co rozpacz i żal ciągną się za nią do tej pory. Natomiast Joanna pomimo swojej choroby stara się pozytywnie patrzeć w przyszłość, gdyż ma jeden cel - urodzić dziecko, dlatego robi wszystko, żeby dopiąć swego. Wbrew naleganiom lekarzy, męża oraz siostry, rezygnuje z chemioterapii, radioterapii oraz leczenia hormonalnego, ponieważ wie, że mogą one sprawić, iż nigdy nie zajdzie w ciążę. Jej młodsza siostra nie potrafi tego zrozumieć - sama nigdy nie miała jakiegokolwiek parcia na bycie matką.

"Jesteś jak balonik, który chce się wznieść do nieba, ale nie może, bo sznurek cały czas przybity jest gwoździami do ziemi." *

Podobają mi się kreacje bohaterów, szczególnie Jacek, mąż Agaty, wydaje się wręcz idealnym kandydatem na partnera. Niestety życie bywa przewrotne, a dobrzy ludzie nie zawsze są doceniani. Z kolei Agata niejednokrotnie swoim zachowaniem wzbudzała we mnie irytację, zwłaszcza kiedy postępowała jak pies ogrodnika, co to sam nie weźmie, ale komuś innemu też nie da. Jej czyny niekiedy wołały o pomstę do nieba.

Hanna Dikta przekazuje nam historię trudną i niejednoznaczną moralnie. Każdy z nas powinien sam wyrobić sobie zdanie na temat zachowania bohaterów, szczególnie Agaty i Piotra, a nie jest to łatwe. Ta lektura wzbudza masę emocji, a do tego skłania do refleksji i postawienia sobie wielu istotnych pytań. Losy bohaterów uświadamiają, że każdy z nas musi mierzyć się ze swoimi demonami w odpowiednim momencie, nie przesuwając niczego w czasie, ponieważ zaburzy to całą naszą egzystencję. Jeśli w Twoim życiu dzieje się coś złego, wywołującego ból i cierpienie, to płacz, krzycz i wyrzuć z siebie nagromadzone emocje, bo gdy będziesz je w sobie tłamsić, to nigdy nie będziesz w stanie pójść do przodu. Zrzuć ten bagaż, który stał się uciążliwym balastem, bo tylko bez niego uda Ci się nawiązać zdrowe relacje międzyludzkie.

"(...) małżeństwo to obowiązek. Miłość to obowiązek. To nie sztuka zejść ze statku, kiedy tonie. To tchórzostwo." **

Zakończenie powieści jest otwarte, czego bardzo nie lubię, ponieważ jestem z tych osób, które muszą mieć przedstawione wszystko czarno na białym - domysły to nie moja domena. Wielu zdarzeń domyślałam się, nawet kiedy jeszcze bohaterowie nie brali ich pod uwagę, niemniej wyczekiwałam zakończenia, gdyż nie mogłam doczekać się, jak autorka pokieruje losami Agaty, Joanny, Jacka i Piotra. Nadal nie mam pojęcia, jakie kroki podejmie Agata, wszak Hanna Dikta stawia nad tym znak zapytania, przez co... usilnie proszę o kontynuację, bo nie wytrzymam, nie wiedząc, jak potoczy się życie ludzi, do których poczułam nić sympatii.

"We troje" to gratka dla osób zaczytujących się w powieściach obyczajowych - czytelnicy lubiący powieści psychologiczne też powinni być zadowoleni. Chociaż tak naprawdę mogę polecić tę książkę wszystkim, bez wyjątku, bo podejrzewam, że każdy człowiek znajdzie w tych bohaterach cząstkę siebie. Drogi czytelniku, może to właśnie Ty stawiasz swoje pragnienia i marzenia ponad zdrowie, a nawet życie? Być może nieustannie rozdrapujesz stare rany, których nie zagoiłeś w odpowiednim czasie? Może kochasz kogoś, o kim nawet nie powinieneś marzyć? A może wierzysz w cudotwórców, przez niektórych nazywanych szarlatanami, a medycynę niekonwencjonalną stawiasz ponad leczeniem farmakologicznym? Możliwe, że w Twojej rodzinie pojawiają się poważne choroby i cierpisz z powodu utraty bliskich. Tylko czy badasz się regularnie, nieważne czy jesteś obciążony genetycznie, czy nie? Zrób to, daj sobie szansę na życie...

* cytat ze str. 220
** cytat ze str. 245

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dar morza

Wcześnie rano w dniu swoich jedenastych urodzin Daria Cato na plaży koło swojego domu w Karolinie Północnej znajduje niewiarygodny dar morza: porz...

zgłoś błąd zgłoś błąd