Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąta kobieta

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Komisarz Wallander (tom 6) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,17 (2003 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
108
9
173
8
382
7
844
6
351
5
104
4
18
3
18
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den femte kvinnan
data wydania
ISBN
978-83-7414-717-0
liczba stron
488
język
polski

W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal przypadkiem. Rok później, we wrześniu 1994, w okolicach Ystad zostaje dokonanych kilka tajemniczych, makabrycznych morderstw. Dlaczego ginie w męczarniach spokojny starszy pan, poeta i ornitolog? Właściciel kwiaciarni? A potem pracownik...

W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal przypadkiem. Rok później, we wrześniu 1994, w okolicach Ystad zostaje dokonanych kilka tajemniczych, makabrycznych morderstw. Dlaczego ginie w męczarniach spokojny starszy pan, poeta i ornitolog? Właściciel kwiaciarni? A potem pracownik naukowy? Do akcji wkracza Kurt Wallander, ale jego zespół czeka trudne zadanie między ofiarami brak jest związku, ślady prowadzą donikąd. Kolejna, aż do ostatniej strony trzymająca w napięciu, mroczna powieść Henninga Mankella to doskonałe studium psychologiczne mordercy i ofiary, skłaniające do refleksji nad istotą przemocy i sprawiedliwości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2009

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1607
Edith | 2010-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2010

„Piąta kobieta” Henninga Mankella to moje drugie spotkanie z jego twórczością. Musze szczerze przyznać, że dużo lepiej mi się ją czytało niż „O krok”. Oczywiście dalej czytam w złej kolejności, ale jakoś mi to za bardzo nie przeszkadza.

Książka rozpoczyna się od morderstw w Algierii, z których jedno ma wpływ na całość powieści i jest momentem wyjściowym do spraw, które później dzieją się w Szwecji. Niestety opis książki na okładce od razu nas informuje ile będzie zabójstw i kogo zabiją. Trochę za dużo informacji jak dla mnie, ale nie wpływa to jakoś specjalnie na czytanie, ponieważ książka wciąga i ja przeczytałam ją w 2 dni.

Przy poprzedniej książce Mankella narzekałam na „za mała ilość Szwecji”. Tu miałam jej bardzo dużo i cieszę się z tego. Autor idealnie próbował oddać aurę zimnej szwedzkiej jesieni. Czytanie wzmianek o „siąpiącym deszczu”, „niskich temperaturach”, „zamarzniętych jeziorach” i „gęstej mgle” bardzo pomogło mi w walce z upałem z ostatnich dni tego tygodnia. Literatura idealna na gorące lato, zdecydowanie ochładza. Dodatkowo temperaturę obniżają morderstwa, których w książce jest aż 10.

Nie podobała mi się wzmianka o polskich kobietach. Nie znam tego okresu historii z doświadczenia, bo lata powojenne to odległa przeszłość, ale wyrażenia, że Szwed mógł sobie jeździć do Polski i kupować polskie kobiety, bo u nas był kryzys to chyba jednak przesada. Za drugim razem też padło w rozmowie, że Szwed jeździł do Polski i pewnie miał tam kobiety, a drugi odparł, że po co innego mógłby jechać. Może za bardzo na to zareagowałam, ale nie lubię takiego pisania o Polsce i polskich kobietach.

W „Piątej kobiecie” dzieją się w życiu Wallandera zdarzenia, których następstwa mamy ukazane w powieści „O krok”. Tak więc mamy Bajbe, Linde, ojca Kurta i Gertrudę. Ja już wiem jak potoczy się ich życie dalej, a wszystkich którzy nie czytali zachęcam do następnych części.
Podsumowując jest to bardzo dobra książka, wciąga, przyjemnie się czyta. Nie ma momentów, że chce się ją odłożyć na dłużej. Sprawa, którą prowadzi Wallander, też jest ciekawa. A szczególnie motyw zabójcy.

„Każdy – argumentował, to popłakując, to się złoszcząc - nawet człowiek związany i pozbawiony wszelkich praw, powinien znać powód, dla którego tych praw go pozbawiono. Inaczej wszechświat nie miałby sensu”.*

Polecam.

*s.49.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabij mnie, tato

Książka polskiego współczesnego pisarza, a ja daję 10 gwiazdeczek? Jeśli ktoś przeczyta recenzje innych czytelników i dowie się, że akcja zawija się w...

zgłoś błąd zgłoś błąd