Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smak ciemności

Cykl: The Dark Duet (tom 3)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,49 (494 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
85
9
56
8
105
7
117
6
77
5
29
4
13
3
8
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Epilogue
data wydania
ISBN
9788379763511
liczba stron
267
język
polski
dodała
Batalia

Czy jesteś gotowy przekroczyć wszelkie granice dla prawdziwego uczucia? Dobrze się zastanów, zanim powiesz… tak. Ostatnia część bestsellerowej trylogii „The dark duet” wywróci do góry nogami Wasze wyobrażenia o Calebie. Piszę to, bo błagaliście. A wiecie, jak ja kocham, gdy błagacie. Właściwie to już za dużo o mnie wiecie. Kim jestem? Cóż, odpowiedź na to pytanie dopiero próbuję poznać. W...

Czy jesteś gotowy przekroczyć wszelkie granice dla prawdziwego uczucia? Dobrze się zastanów, zanim powiesz… tak. Ostatnia część bestsellerowej trylogii „The dark duet” wywróci do góry nogami Wasze wyobrażenia o Calebie.

Piszę to, bo błagaliście. A wiecie, jak ja kocham, gdy błagacie. Właściwie to już za dużo o mnie wiecie. Kim jestem? Cóż, odpowiedź na to pytanie dopiero próbuję poznać. W dzieciństwie byłem dziwką, jako młody chłopak zostałem zabójcą, a w dorosłym życiu potworem. To ja porwałem Livvie. To ja trzymałem ją w ciemnym pokoju przez kilka tygodni. Jednak najważniejsze jest to, że jestem też mężczyzną, w którym się zakochała. Którego kocha. To trochę chore, prawda? Oczywiście naszej historii nie da się streścić w kilku krótkich zdaniach, jednak nie potrafię wytłumaczyć mojego zachowania z tamtego okresu. Zakładam, że jeśli to czytacie, nie muszę już nic tłumaczyć. Zdążyliście już mnie ocenić. Czytacie to, ponieważ pragniecie poznać zakończenie tej historii. Chcecie dowiedzieć się, co się wydarzyło tamtego ciepłego wrześniowego wieczora, kiedy to spotkałem Livvie w Barcelonie. Tamtej nocy moje życie znowu zupełnie się zmieniło. Nie przebiegło to jednak dokładnie tak, jak opisała to Livvie. Bardzo łaskawie potraktowała mnie w swojej opowieści. Prawda jest o wiele bardziej… skomplikowana.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/smak-ciemnosci/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/smak-ciemnosci/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 379
Selena | 2016-03-05
Przeczytana: 05 marca 2016

"Zacytuję w tym miejscu Franka Herberta: „Nie ma prawdziwego zakończenia. Istnieje jedynie miejsce, w którym przestajesz opowiadać historię”."

"Myślałem wtedy, że dusza naprawdę musi istnieć. Coś musiało wcześniej dawać Narwehowi życie, a teraz to coś zniknęło. Zostało tylko mięso, krew i kości."

Pierwsze dwie części The Dark Duet były... przerażające. Czytając je, nie raz myślałam: to jest to czego nigdy nie chciałabym przeżyć. Nie raz zastanawiałam się, co zrobiłabym na miejscu Livvie? Czy jak grzeczna dziewczynka wykonywałbym polecenia w nadziei na uniknięcie bólu?, czy może po całości się zbuntowała nie zważając na konsekwencje?(Z uwagi na dwoistość mojego charakteru, nadal nie mogę sobie odpowiedzieć na to pytanie.) A może zachowałabym się jak bohaterka: walczyłabym aż do chwili w której przekonałabym się, że opór nie ma sensu. Oczywiście mówiąc o zachowaniu Livvie muszę wyłączyć z niego miłość. Bo z cała pewnością nie zakochałabym się w porywaczu zwłaszcza kimś takim jak Caleb.
No właśnie Caleb.... jego szczerze nienawidziłam i życzyłam mu jak najgorzej przy czym jednocześnie mu współczułam. Caleba nie sposób jednoznacznie opisać. I dlatego jest tak kontrowersyjnym bohaterem. I kiedy przez jakiś czas nie mogłam się zdecydować czy można mu wybaczyć czy też należy go skreślić, natrafiłam na cytat: "To da się zrozumieć, ale go nie usprawiedliwia." - Cassandra Clare: Mechaniczna księżniczka. Po przeczytaniu tego zdania od razu pomyślałam o Calebie i o tym jak idealnie to stwierdzenie opisuje jego oraz moje własne odczucia.
Tak... dwie pierwsze części trylogii były straszne, natomiast Smak ciemności - był lekkim zwieńczeniem trylogii. W trakcie czytania, serce nie biło mocniej ze strachu czy wściekłości. Ta książka potrafi ugłaskać negatywne emocje jakich nabawiłam się podczas czytania dwóch poprzednich części. Kiedy Caleb stara się nie być potworem, nareszcie możemy go poznać z lepszej perspektywy, co sprawia, że nareszcie byłam skłonna wybaczyć jego wcześniejsze działania.
Pozostaje ostatnia - w pewien sposób wciąż nierozstrzygnięta - sprawa. Wątek miłosny.... Livvie i Caleb są popieprzeni. "I jesteśmy naprawdę zdrowo popieprzeni. Nie znam drugiej tak chorej na umyśle pary.", "Kocha mnie. To chore, prawda?" A ja myślę tak. I chociaż w pewnym stopniu wierzę w uczucie Caleba to miłość Livvie jest dla mnie irracjonalna, ale tu możemy już chyba mówić o syndromie sztokholmskim. Jak wcześniej wspomniałam w dwóch pierwszych książkach nienawidziłam Caleba więc nie wyobrażam sobie jakim cudem bohaterka mogła się w nim zakochać.

Podsumowując. Trylogia nie opowiada miłosnej historii (za wyjątkiem Smaku ciemności) to opowieść o bólu i jego granicach o tym co jesteśmy w stanie zrobić by przetrwać. "... przetrwanie jest najważniejsze. Dzięki niemu mamy szansę żyć i znaleźć to wszystko, co sprawia, że warto.", oraz o tym, co chyba najważniejsze: że choć nie można zapomnieć o przeszłości to każdy możne stać się lepszym człowiekiem.
Polecam całą trylogię wszystkim o mocnych nerwach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już mnie nie oszukasz

Bardzo dobra powieść. Nieprzewidywalna, od początku, az do końca trzyma w napięciu. Świetnie wykreowane postacie, ciekawe wątki, przede wszystkim um...

zgłoś błąd zgłoś błąd