Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krocząc w ciemności

Tłumaczenie: Agnieszka Walczy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,81 (304 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
24
8
65
7
89
6
68
5
24
4
7
3
8
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dunkelsprung. Vielleicht kein Märchen
data wydania
ISBN
9788380692527
liczba stron
424
język
polski
dodała
Ag2S

Najnowsza książka autorki „Sprawiedliwości owiec" i „Triumfu owiec". Londyńska mgła unosi się, odsłaniając magiczny świat… Julius Birdwell, mistrz złotniczy, treser pcheł i artysta-włamywacz mimo woli, z całej duszy pragnie móc wreszcie wieść żywot spokojny i nieposzlakowany. Lecz kiedy pewnej nocy jego pchły padają ofiarą nagłego mrozu, a w jego życie wkracza tajemnicza Elizabeth Thorn,...

Najnowsza książka autorki „Sprawiedliwości owiec" i „Triumfu owiec".

Londyńska mgła unosi się, odsłaniając magiczny świat…
Julius Birdwell, mistrz złotniczy, treser pcheł i artysta-włamywacz mimo woli, z całej duszy pragnie móc wreszcie wieść żywot spokojny i nieposzlakowany. Lecz kiedy pewnej nocy jego pchły padają ofiarą nagłego mrozu, a w jego życie wkracza tajemnicza Elizabeth Thorn, wydarzenia nabierają tempa. Pewien magik traci przytomność, starsza dama ucieka kradzioną ciężarówką, detektyw z zaburzeniami koncentracji przygarnia niezwykłe zwierzę domowe, a Julius staje nagle przed koniecznością rozstrzygania kwestii egzystencjalnych. Jak uwalnia się rusałkę? Ile pcheł zmieści się na czubku szpilki? I dlaczego życie mimo wszystko nie jest bajką? Juliusowi nie pozostaje nic innego, jak tylko wychylić się daleko poza horyzonty swojego świata – i zaryzykować skok w nieznane. Rozpoczyna się fantastyczna przygoda…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 87
Monika | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2017

A CO, JEŚLI RUSAŁKA ISTNIEJE NAPRAWDĘ?

Pchły z pewnością nie są tym, z czym chcielibyśmy mieć do czynienia. Wyobrażam sobie, że ich zwyczaje może zgłębiać student weterynarii i to też bardziej z przymusu niż pod wpływem autentycznego zaciekawienia. Ktoś jeszcze? Hm… a tak. Leonie Swann.

Sukces owczej serii obudził duże oczekiwania czytelnicze. Autorka udowodniła, że potrafi kreować wyraziste i zdobywające serca czytelników postacie zwierzęce. Nic dziwnego więc, że sięgając po „Krocząc w ciemności” snułam domysły, jakie czworonogi tym razem zawalczą o moje względy. Z okładki idealnie okrągłym okiem zezowało na mnie żółte coś, czemu najbliżej chyba do kameleona. „Owca to to nie jest…” — pomyślałam z powątpiewaniem. Palce jak szczypce, gadzi pysk i te specyficzne, wybałuszone gały. Wysoko postawiła sobie poprzeczkę autorka. Ten jaszczurowaty wypłosz ma konkurować z okrąglutkim, puszystym Białym Wielorybem? Otóż ma. I robi to z powodzeniem. Gwoli ścisłości – Legulas nie jest kameleonem. A poprzeczka znajduje się znacznie wyżej. Bo polubić przyjdzie nam pchły. A fuj!

Główny bohater, Julius Birdwell, jest człowiekiem wielu talentów. Przygotowywany przez dziadka do kariery włamywacza, sprzeniewierzył się rodzinnej tradycji i postanowił zostać artystą. Jako mistrz złotniczy tworzy oryginalną biżuterię, a także zbiera przeklęte klejnoty, które przynoszą ustawicznego pecha swym właścicielom. Jego największą pasją jest jednak tresura „wysoce zmotywowanej grupy” ludzkich pcheł, którym – zgodnie ze swoim zwyczajem – Leonie Swann ponadawała oryginalne imiona (Maria Antonina, Freud, Tesla, Spartakus, Łazarz Ciemnoskok, itp.). Taki rodzaj antropomorfizacji sprawia, że patrzymy na te nieszlachetne przecież stworzenia w kategoriach bardziej ludzkich. Łatwiej nam zrozumieć ich sposób bytowania, ciemnolubność, fascynację skokiem. Uśmiechamy się pod nosem, gdy opite wzmocnioną alkoholem krwią swego właściciela wyśpiewują pijackie piosenki o ssaniu. Przy scenie konfrontacji z muchą jesteśmy już całkowicie po ich stronie.

Tym razem jednak to nie pchły grają pierwsze skrzypce, lecz ludzie oraz… nieludzie. Historię Juliusa Birdwella poznajemy w retrospektywnej narracji. Istotną rolę odegrają w niej nieszablonowo myślący detektyw Frank Green, pewna starsza pani z przeszłością i stara dziewczynka bez przyszłości, iluzjonista Isaac Fawkes (postać historyczna) oraz cała masa istot nie z tego świata. Wątki fantastyczne wprowadzają do fabuły wyraźny podział na „my-oni”, na którym opiera się przemyślana intryga. Podtytuł książki wskazuje na charakter opowieści, „absurdalnej” i „nie całkiem filozoficznej”, utrzymanej w typowym dla niemieckiej pisarki lekko onirycznym stylu. Postacie wykreowane przez Leonie Swann jak zwykle są niejednoznaczne: czarny charakter potrafi wzbudzić sympatię, a jego przeciwnicy mają swoje dziwactwa i rozmaite grzeszki na sumieniu.

Książka urzeka bezpretensjonalnością, ciepłym humorem, zaskakuje zwrotami akcji, otwiera nas na dziwność i niesamowitość oraz pokazuje, że nie ma rzeczy oczywistych i niczego nie należy przyjmować za pewnik:

„To, że inni nie chcą czegoś zobaczyć, jeszcze nie oznacza, że to coś nie istnieje.”

Recenzja opublikowana na blogu:
https://zapiskinamarginesie.pl/2017/06/26/a-co-jesli-rusalka-istnieje-naprawde/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rękopis znaleziony w smoczej jaskini. Kompendium wiedzy o literaturze fantasy

Bardzo szczegółowe opracowanie - jeszcze kiedyś do tego kompendium wrócę i nadrobię wspomniane w niej książki.

zgłoś błąd zgłoś błąd