Amerykanin

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,67 (49 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
6
7
17
6
8
5
6
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The American
data wydania
ISBN
9788380692510
liczba stron
624
język
polski
dodała
Ag2S

Historia podróży do Europy amerykańskiego biznesmena Christophera Newmana. Zakochuje się on w młodej wdowie Claire de Bellegarde. Jej arystokratyczna paryska rodzina, zszokowana manierami biznesmena, odrzuca oświadczyny. Gdy Newman odkrywa tajemnicę rodziny de Bellegarde, staje przed dylematem moralnym: czy wyjawić ją na światło dzienne, dając upust zemście, czy zachować dla siebie? Amerykanin...

Historia podróży do Europy amerykańskiego biznesmena Christophera Newmana. Zakochuje się on w młodej wdowie Claire de Bellegarde. Jej arystokratyczna paryska rodzina, zszokowana manierami biznesmena, odrzuca oświadczyny. Gdy Newman odkrywa tajemnicę rodziny de Bellegarde, staje przed dylematem moralnym: czy wyjawić ją na światło dzienne, dając upust zemście, czy zachować dla siebie? Amerykanin to połączenie romansu, komedii, dramatu społecznego i realistycznej powieści obyczajowej. Henry James w mistrzowski sposób ukazał kontrast pomiędzy odmiennym sposobem życia czy umysłowością Amerykanów i Europejczyków w XIX wieku.
Amerykanin, pierwotnie opublikowany w odcinkach w miesięczniku „The Atlantic Monthly”, w 1877 roku wydany został w formie książkowej.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 795
Monika KanapaLiteracka | 2016-02-02
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 02 lutego 2016

kanapaliteracka.pl
Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać po tej lekturze. Blurb podpowiedział mi historię miłosną, ale sama geneza książki, która początkowo wydawana była w odcinkach w bostońskim miesięczniku i renoma pisarza określanego jako Szekspira prozy, szeptały, że nie jest to jakieś tam romansidło. I nie jest. Jest to jedna z najciekawszych książek, jakie czytałam. James opisywał czasy w jakich żył, ale dla nas jest to odległa podróż do zupełnie innej epoki. I jakby przewidując ponadczasowość swojego dzieła autor skonstruował głównego bohatera w taki sposób, że oprowadza nas on, przedstawia nam wszystkie obyczaje i standardy ówczesnego świata. Sam zasiadając w pozycji obserwatora zapoznaje się z przepaścią, jaką tworzy amerykańska klasa wyższa i francuska warstwa ludzi szlachetnego pochodzenia.

Historia miłosna nie od razu wypływa na główny plan. Właściwie przez pierwszą połowę książki ledwie ją muskamy. Newman jest z siebie zadowolony, że nie dał się zaślepić miłości, że podziwia swoją wybrankę pod każdym względem, ale patrzy na ich przyszły związek zupełnie trzeźwo. Nie znajdziemy tu wielkich wyznań, śmiałych poczynań, ani nic nie wywoła rumieńca, jednak nie można powiedzieć, że w książce nic się nie dzieje. Przede wszystkim pierwsza połowa książki opisuje barwne życie milionera na tle wielkich przyjęć, spektakli operowych i bywania w towarzystwie markizów i książąt. Newman obserwuje to wszystko nie bez nutki ironii. Jego narodowość pozwala mu na dużą otwartość i swobodę bycia, podczas, kiedy Francuzi na szczeblu na jakim ich poznaje są śmiertelnie poważni, skryci i powściągliwi. Ich każde słowo jest wykalkulowane, a każdy uśmiech przemyślany. Stawia to wyraźną granicę pomiędzy frakcjami społecznymi i często bywa ujęte dosyć zabawnie.

Postacie drugoplanowe (jeden z największych atutów powieści), takie jak serdeczny Valentin, stara, groźna markiza de Bellegarde, czy występna panna Nioche tworzą tak barwną scenerię, że do ostatniej strony z ciekawością śledzimy się ich losy. Nikt nie zostaje zawieszony w próżni, wszystkie wątki są rozwinięte nienachalnie i zamknięte w odpowiednim momencie. Są dokładnie tacy jacy powinni być.

Dopiero po pierwszej połowie książki, kiedy Newman odkrywa jak bardzo madame de Cintre jest dla niego nieosiągalna, jego namiętność eksploduje z niespodziewaną siłą. Jest gotowy na wszystko, żeby tylko ją zdobyć i tym samym uratować z rąk zaborczej, bezdusznej rodziny. Prowadzi to do wielu melodramatycznych scen, które, jak należy podkreślić, nie są w żadnym stopniu tanie i wyświechtane. Poruszają i wzburzają swoją nieuchronną brutalnością.

Bardzo polecam tę zupełnie nieszablonową książkę nie tylko jako świetną lekturę, ale również ciekawe doświadczenie. Podróż do dziewiętnastowiecznego Paryża, jego pięknych strojów i najwyższej światowej kultury, malowniczych krajobrazów i imponującej architektury, ubrana w pełen ironii dowcip, mocno przywiązuje do bohaterów i jednocześnie porusza emocjonalnie. Książka pierwszy raz wydana w całości w 1877 roku operuje eleganckim, ale bardzo przystępnym słownictwem. Jednocześnie jest lekturą stosunkowo wymagającą. Jeśli ktoś liczy na lekki romans to zdecydowanie nie ta pozycja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W pułapce

Kiedy sięgałam po nową książkę Magdy Stachuli byłam mega ciekawa co tym razem autorka wymyśli. Pierwsze rozdziały wręcz "łyknęłam". Stopniowo budowane...

zgłoś błąd zgłoś błąd