Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko czego wam nie powiedziałam

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,1 (210 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
17
8
50
7
70
6
35
5
14
4
8
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything I Never Told You
data wydania
ISBN
9788380692459
liczba stron
332
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszający portret rodziny, „The New York Times" bestseller. Lydia nie żyje. Jeszcze tego jednak nie wiedzą... Tak zaczyna się ta znakomita debiutancka powieść opowiadająca o rodzinie Amerykanów chińskiego pochodzenia mieszkającej na prowincji w Ohio w latach siedemdziesiątych. Lydia jest oczkiem w głowie Marilyn i Jamesa Lee; odziedziczyła jasne niebieskie oczy matki i kruczoczarne włosy...

Poruszający portret rodziny, „The New York Times" bestseller.

Lydia nie żyje. Jeszcze tego jednak nie wiedzą... Tak zaczyna się ta znakomita debiutancka powieść opowiadająca o rodzinie Amerykanów chińskiego pochodzenia mieszkającej na prowincji w Ohio w latach siedemdziesiątych. Lydia jest oczkiem w głowie Marilyn i Jamesa Lee; odziedziczyła jasne niebieskie oczy matki i kruczoczarne włosy ojca. Rodzice pragną, by Lydia spełniła marzenia, które sami musieli porzucić – Marilyn chce, żeby została lekarzem, nie gospodynią domową, James, żeby miała powodzenie wśród rówieśników i prowadziła bogate życie towarzyskie. Kiedy policja odnajduje ciało Lydii w pobliskim jeziorze, równowaga panująca w rodzinie Lee ulega gwałtownemu zaburzeniu i zmusza domowników do stawienia czoła długo skrywanym tajemnicom, które powoli oddalają ich od siebie. James, nękany poczuciem winy, decyduje się na nierozważny krok, który może doprowadzić do rozpadu jego małżeństwa. Marilyn, zdruzgotana i żądna zemsty, postanawia za wszelką cenę odnaleźć winnego śmierci jej córki. Starszy brat Lydii, Nathan, jest pewien, że osiedlowy łobuziak, Jack, maczał palce w tym, co spotkało jego siostrę. Jednak to najmłodsze dziecko w rodzinie – Hannah – dostrzega znacznie więcej niż, wszyscy przypuszczają, i być może tylko ona zna całą prawdę. „Wszystko, czego wam nie powiedziałam” to opowieść o rodzinie, historii i o tym, co dla człowieka znaczy dom; jednocześnie trzymająca w napięciu lektura i czuły portret rodzinny, przedstawiający podziały międzykulturowe i konflikty wewnątrzrodzinne, ukazujący sposoby, w jakie matki i córki, ojcowie i synowie, mężowie i żony przez całe życie usiłują się nawzajem zrozumieć.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 122
Erna Eltzner | 2016-02-12
Na półkach: Przeczytane

× www.majuskula.blogspot.com ×

Nawet te pozornie idealne rodziny mogą skrywać wiele problemów. Te ostatnie często są widoczne dopiero, gdy dochodzi do katastrofy, a pozorne szczęście burzy się niczym domek z kart…

Ledwo ochłonęłam po powieści Diane Chamberlain, a już trafiłam na równie emocjonującą i wzruszającą pozycję. Przez to wszystko mam w sobie bardzo duże pokłady uczuć, co uznaję za totalny sukces debiutującej Celeste Ng. Tak, dla mnie dobra literatura powinna przede wszystkim pobudzać delikatne struny naszych osobowości. Nawet okładka jest efemeryczna, lekka. Świetnie ukazująca kruchość Lydii mającej dla mnie twarz dziewczyny z tego zdjęcia. Spotkałam się z opinią, iż książka Ng przypomina „Nostalgię anioła”. Dla wielu osób to zapewne świetna rekomendacja, ale ja muszę zapewnić, że „Wszystko czego wam nie powiedziałam” jest tworem jeszcze lepszym. Nawet najbardziej wybredny czytelnik powinien być zadowolony, tak sądzę. Zwłaszcza, że dobry pomysł idzie w parze z naprawdę świetnym wykonaniem. Chylę czoła i już teraz dziękuję autorce za ten ogrom przemyśleń, które zaprzątają moją głowę.

Ohio, lata siedemdziesiąte. Nastoletnia Lydia Lee jest ulubienicą swoich rodziców, którzy zdają się nie zauważać dwójki pozostałych dzieci. Ojciec dziewczyny, James, pochodzi z Chin i posiada spory kompleks na tym punkcie. Matka, Marilyn, nadal przeżywa swoją porażkę i niespełnienie marzenia o byciu lekarzem. Oboje przerzucają na Lydię swoje ambicje. Pewnego dnia szesnastolatka znika z domu. Szybko okazuje się, że nie żyje. Żądna zemsty Marilyn bezskutecznie szuka winnego, a jej mąż próbuje znaleźć ukojenie w romansie. Całą sytuację mocno przeżywają Nath i Hannah, rodzeństwo Lydii. Chłopak podejrzewa o dokonanie zbrodni miejscowego łobuza, a Hannah mimo młodego wieku widzi najwięcej — niestety, nikt jej nie słucha…

Książka Celeste Ng jest naprawdę wielopoziomowa. Osią fabuły zdaje się być śmierć Lydii, ale równocześnie trafiamy na mnóstwo innych wątków, zgrabnie połączonych w całość. Najbardziej zainteresowała mnie postać Marilyn, kobiety nieszczęśliwej i zgorzkniałej. Początkowo czułam do niech prawdziwą pogardę, z czasem zaczęłam współczuć. Bohaterowie są świetnie skreśleni, każdy z nich ma swój indywidualny charakter, co pomaga wczuć się w całość. W trakcie czytania kilka razy zmieniałam opinię na temat danej postaci, ale to tylko kolejny dowód na prawdziwe zawirowania, które pokazała Celeste. Spodobał mi się brak przesadnego melodramatyzmu, a tego się początkowo obawiałam. Kolejnej powieści zalewającej łzami ciężki temat śmierci.

Historia związku Jamesa i Marilyn potrafi mocno poruszyć. Dwójka ludzi, których od początku prześladowały uprzedzenia, rasizm i niezrozumienie ze strony bliskich. Chcieli stworzyć perfekcyjną rodzinę, równocześnie walcząc ze swoimi demonami i karmiąc nimi własne dziecko. Bardzo ciężka historia, ale skłaniająca do wielu przemyśleń. Myślę, że dotyczy to nie tylko osób, które już są rodzicami. Ja też zaczęłam głęboko zastanawiać się nad pobudkami Marilyn i sądzę, iż naprawdę sporo wyniosłam z tej lektury. Takie rzeczy mogące przydać się w przyszłości.

Styl pisania Celeste bardzo przypadł mi do gustu. Jest prosty, ale nie prostacki. Autorka nie sili się też na przesadną górnolotność, przedstawia sprawy konkretnie, ale z namysłem. Pozytywnie wpada to na jakość czytania. Sama historia rozpoczyna się zdecydowanie, a kolejne strony coraz mocniej wciągają. Siedziałam do późnej nocy, jednak nie czułam zmęczenia. To prawda, jestem miłośniczką powieści psychologicznych, ale nie każda jest dobra. Debiut Celeste Ng zasługuje na uznanie — problemy, które przedstawiła nadal są aktualne, choć akcja dzieje się jakieś czterdzieści lat temu. Momentami o tym zapominałam, a ciężko było wrócić do rzeczywistości. Mam nadzieję, że autorka już tworzy kolejną książkę!

Komu mogę polecić debiut Ng? Osobom, które lubią, gdy lektura się ich trzyma jeszcze kilka dni po przeczytaniu. Osobom, które nie boją się wzruszeń. Osobom, które przepadają za wyrazistymi bohaterami. Osobiście czuję zachwyt i jestem pewna, że Celeste jeszcze nie raz zaskoczy swoim talentem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie oddam dzieci!

Cóż,kolejny raz przez przypadek sięgnęłam po książkę Pani Michalak. Tytuł zaciekawił,po wypożyczeniu spostrzegłam autora... Po przeczytaniu prologu po...

zgłoś błąd zgłoś błąd