Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Muskając aksamit

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,63 (617 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
59
8
93
7
173
6
131
5
82
4
21
3
28
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tipping the Velvet
data wydania
ISBN
9788380692466
liczba stron
592
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Anglia, schyłek XIX wieku. W uporządkowane życie Nancy Astley, córki sprzedawcy ostryg, niespodziewanie wkracza Kitty Butler, gwiazda wodewilu. W pogoni za marzeniami Nancy opuszcza rodzinną miejscowość i wraz z nową przyjaciółką wyrusza na podbój Londynu, gdzie wkrótce sama staje na scenie... „Muskając aksamit” to historia o poszukiwaniu – miłości, szczęścia i tożsamości, również...

Anglia, schyłek XIX wieku. W uporządkowane życie Nancy Astley, córki sprzedawcy ostryg, niespodziewanie wkracza Kitty Butler, gwiazda wodewilu. W pogoni za marzeniami Nancy opuszcza rodzinną miejscowość i wraz z nową przyjaciółką wyrusza na podbój Londynu, gdzie wkrótce sama staje na scenie...

„Muskając aksamit” to historia o poszukiwaniu – miłości, szczęścia i tożsamości, również seksualnej. Ma ono wymiar uniwersalny: po drodze Nancy dozna wielu upokorzeń, straci niewinność, lecz zyska wgląd we własną duszę oraz świadomość swoich potrzeb i pragnień, co pozwoli jej wreszcie odnaleźć szczęście. Jest to również wspaniała powieść historyczna; autorka z niezwykłą dbałością o szczegóły przedstawia społeczne tło epoki oraz mentalność ludzi, których przysłowiowa wręcz pruderia skrywała perwersyjne skłonności.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
geena | 2016-03-10
Przeczytana: 10 marca 2016

Już po lekturze "Złodziejki" byłam bardzo entuzjastycznie nastawiona do innych książek Waters, a zwłaszcza do tej pozycji, ponieważ jest ona uważana za jedną z lepszych autorki i wiele osób mi ją polecało. Poza tym "Muskając aksamit" to debiut Sarah Waters. Jednak o ile "Złodziejka" całkiem kupiła moją czytelniczą duszę, bo było w niej wszystko to, czego oczekuję od porządnej powieści, tak w przypadku "Muskając aksamit" już nie mogę tego powiedzieć. Być może ma na to wpływ fakt, że fabuła jest wręcz zdominowana przez nurt LGBT. Owszem, zdaję sobie sprawę z tego, że Sharah Waters jest zdeklarowaną publicznie lesbijką, jednak "Muskając aksamit" zawiera chyba największą dawkę erotyzmu w wykonaniu kobiet z jaką miałam do czynienia. Zwłaszcza w przypadku powieści historycznej... Jednego jednak nie można jej odmówić - z pewnością jest to książka odważna i nie dla każdego! Wymaga pewnej tolerancji i otwartości na momentami szokujące wyznania głównej bohaterki, pełne erotycznych podtekstów rozmowy, czy sceny kobiecego seksu, które - co tu oszukiwać - ociekają wręcz perwersją.

Co do samej budowy, to podobnie jak w przypadku "Złodziejki", ta książka również podzielona została na części. Pierwsza naprawdę mnie zachwyciła, kolejne już niestety mniej. Nie zrozumcie mnie źle, Sarah Waters naprawdę potrafi świetnie pisać i opowiadać ciekawe historie, ba!, ona robi to wręcz fenomenalnie, a przy tym barwnie opisuje emocje, uczucia czy bliskość, tylko chwilami odnosiłam dziwne wrażenie, że "Muskając aksamit" zostało napisane by zaszokować, bądź wywołać poruszenie w literackim światku. Co nie zmienia faktu, że to nie tylko niebanalna powieść o miłości lesbijskiej, ale też przede wszystkim książka o poszukiwaniu własnej tożsamości (zwłaszcza seksualnej) oraz tolerancji, poszanowaniu poglądów i sposobu życia. Nie brakuje tu także tęsknoty za szczęściem, akceptacją, czy zwykłą przyjaźnią.

Poza wątkiem homoseksualnym, "Muskając aksamit", to również pochłaniająca powieść historyczna, w której autorka z niezwykłą dbałością o szczegóły, wręcz fenomenalnie przedstawia społeczne tło epoki: od wiktoriańskich konwenansów, przez bunt emancypantek i artystyczny półświatek, a w nim szalone i barwne opisy rewii, mody, czy skandali obyczajowych i pruderyjnego zakłamania. Całość - podobnie jak w przypadku "Złodziejki" - napisana jest lekkim stylem, w którym można znaleźć ciekawe opisy wewnętrznych rozterek i całego bałaganu emocji.

Podsumowując: "Muskając aksamit" to inteligentna, wciągająca i wielowymiarowa powieść o poszukiwaniu samego siebie, pokonywaniu granic i łamaniu tabu. To drobiazgowo naszkicowany obraz epoki, z wszelkimi detalami i psychologicznymi niuansami plus wciągający wątek kryminalny, a także miłość, ale nie ta "normalna", a ta malująca się w trochę "innych" barwach. Czy jesteście na nią gotowi, a może raczej - gotowe? Decyzję pozostawiam wam.

____________________
Zapraszam na:
RecenzjeAmi.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głupia książka

Kolejny "babski kryminal" napisany przez kolejna epigonke Joanny Chmielewskiej. Przeczytalem bez emocji i dzis, po dwoch tygodniach...

zgłoś błąd zgłoś błąd