Gałęziste

Wydawnictwo: Novae Res
6,88 (346 ocen i 170 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
30
8
70
7
95
6
62
5
26
4
14
3
16
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gałęziste
data wydania
ISBN
9788380830165
liczba stron
462
język
polski
dodała
niewymowne

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś... Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej... Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza... Jest taki demon, o istnieniu którego...

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś...

Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej...

Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza...

Jest taki demon, o istnieniu którego wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec...

Jest takie miejsce, w którym mieści się ten dom. Miejsce, w sercu którego kryje się też to jezioro i w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Gdy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść...

Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Thriller na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny.

Odważysz się?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 248
AnotherDesire | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz... i w co do tej pory wierzyłeś...


W prologu poznajemy Annę Żukowską, spełnioną zawodowo, lecz niekoniecznie w życiu prywatnym lekarkę, która na co dzień mieszkająca w Poznaniu postanawia wyruszyć w swe rodzinne rejony, Suwalszczyznę, by odwiedzić chorą matkę. Niestety, w drodze jej samochód zawodzi, więc zmuszona jest samotnie przemierzyć las, z którego... nie ma wyjścia.

Właściwa akcja rozpoczyna się w rozdziale pierwszym, w którym głównymi bohaterami są Tomek i Karolina, para studentów z Warszawy, która w ramach "odświeżenia" swego związku, za namową Karoliny wyrusza na urlop wielkanocny do Przełomki, małej miejscowości niedaleko Suwałk. Docierając na miejsce okazuje się, że dom, w którym wynajęli kwaterę u lokalnych gospodarzy jest pusty, a w rekompensacie od nieobecnych właścicieli zostają zachęceni do zamieszkania u ich znajomych w innej wsi, Białodębach. Trafiając do nowych gospodarzy studenci, a szczególności Tomek, zostaje zauroczony Natalią, piękną i zjawiskową wnuczką gospodyni, która przyjmuje ich nadzwyczaj życzliwie, i która w przyszłości będzie też źródłem ich problemów...

Karolina i Tomek już na początku pobytu doświadczają pierwszych przerażających zjawisk paranormalnych, które starają się wytłumaczyć w sposób racjonalny. Tomek, jako zatwardziały ateista stwierdza, że tylko nic nie znaczące twory wyobraźni, przewidzenia; natomiast Karolina, jako praktykująca katoliczka zaczyna nabierać podejrzeń co do aury tego miejsca.

Gdy po paru dniach zauważają, że ktoś (lub coś) czyha na ich życie, a sami egzystują w tym miejscu na granicy szaleństwa, postanawiają wsiąść w samochód i jak najszybciej uciec z tego miejsca. Niestety, na ich nieszczęście, uciekając trafiają do innego wymiaru, w którym las, przez który przejeżdżali nie ma końca, i w którym spełnić się mogą najbardziej przerażające wizje i najmroczniejsze obawy. Trafiają do królestwa Leszego, pana i demona lasu, czczonego przez dawnych Jaćwingów, którzy zwykli zamieszkiwać tamte tereny. Szybko się jednak okazuje, że zarówno religia i kultura dawnych Jaćwingów na Suwalszczyźnie są nadal kultywowane, a ich współcześni potomkowie co roku, w dniu Wielkiej Nocy składają krwawe ofiary...


W książce trafimy na odwieczne walki pogaństwa z chrześcijaństwem oraz ateizmu z wiarą, ukazujące skutki fanatyzmu. Niezależnie czy jest to Katolik, Poganin czy "wojujący ateista", fanatyzm jest stanem umysłu, w którym każde racjonalne myślenie zostaje zaślepione chorą ideą, która w każdym przypadku kończy się tragicznie.
Tutaj jedynie pozwolę sobie zwrócić uwagę na to, że mimo, że widać tutaj starania autora włożone w neutralność stylu i poglądów, to da się w książce wyczuć lekką stronniczość w stronę religii chrześcijańskiej.


Co do świata przedstawionego w książce, to poruszamy się tutaj po rozległych lasach, zabytkach i dzikiej przyrodzie Suwalszczyzny, która momentami bywa bajkowa, ale również i potrafi przybrać barwy mrocznego, groźnego miejsca. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że wszystkie miejsca (oprócz Białodębów), takie jak jezioro Gałęziste, Wigry czy cmentarzysko Jaćwingów są prawdziwe, i możemy ich magii (czy może grozy?) doświadczyć na własnej skórze przebywając w tamtych rejonach.

Jeżeli chodzi o zakończenie, to może ono niektórych zawieść, gdyż sytuacja w ostatnich stronach zmienia się diametralnie, lecz taki już jest urok mrożących krew w żyłach powieści, które zazwyczaj kończą się z absurdalnym, niekoniecznie wytłumaczalnym i przyjemnym wydźwiękiem.

Styl, w którym książka została napisana jest... specyficzny. Jeżeli chodzi o dialogi, czy przemyślenia głównych bohaterów, to nie powala on ani elokwencją, ani specjalnym kunsztem, lecz autor uprzedził nas o tym fakcie już w przedmowie, twierdząc, że jest to zabieg celowy, który jak najdokładniej odzwierciedlić bohaterów. Jak dla mnie, wyszło to bardzo naturalnie, i paradoksalnie, ta niedbałość językowa okazała się być zaletą książki.


ŻARTOBLIWIE ujmując, można przyjąć, że morał książki uczy nas, by nie wjeżdżać do lasu widząc znak zakazu i nie wyrzucać tam śmieci, bo możemy mieć do czynienia z "Panem Leszkiem" ☺.

A tak na poważnie, myślę, że powieść ta jest swoistym hołdem oddanym Suwalszczyźnie i jej dzikiej przyrodzie. Przypomina nam o tym, byśmy szanowali otaczającą nas naturę, gdyż była, jest i zawsze będzie naszym źródłem życia, a sami przy niej jesteśmy maluczcy.

Podsumowując, mimo, że książka jest dosyć chaotyczna, bohaterzy dosyć irytujący, a język (choć celowy), może na początku odrzucić, to mimo wszystko przy czytaniu czułam autentyczny niepokój, co w końcu jest głównym celem tego typu historii. Gałęziste mogę polecić każdemu miłośnikowi powieści grozy, jak każdej osobie, która w najbliższym czasie wybiera się na Suwalszczyznę ☺.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Studio Tańca - wyd. zbiorcze tom 1

W serii „Komiksy są super!” wydawnictwo Egmont Polska publikuje pełne humoru, świetnie narysowane i mądre komiksy dla dzieci. Zazwyczaj są to bestsell...

zgłoś błąd zgłoś błąd