Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Idiota

Tłumaczenie: Helena Grotowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
8,1 (4390 ocen i 284 opinie) Zobacz oceny
10
872
9
1 125
8
944
7
899
6
289
5
170
4
35
3
37
2
10
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Идиот
data wydania
ISBN
9788377793688
liczba stron
656
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej. Taki jest główny bohater, książę Lew Myszkin, który bez grosza przy duszy przyjeżdża do Rosji, by objąć spory majątek. Swej dobrotliwości,...

Oto powieść, z utworów Dostojewskiego kto wie czy nie największa, na pewno zaś najgłębiej badająca mroczne tajniki duszy, a zarazem wzywająca do wytrwania w poszukiwaniu piękna jej wnętrza, chrześcijańskiej caritas, miłości współczującej i wybaczającej. Taki jest główny bohater, książę Lew Myszkin, który bez grosza przy duszy przyjeżdża do Rosji, by objąć spory majątek. Swej dobrotliwości, pokorze oraz irytującej wręcz naiwnej ufności do ludzi, zawdzięcza on tytułowy przydomek, jakim obdarzają go inne postaci. Myszkin to postać z innego czasu i innych krain. Być może zagubiona wprost z Ewangelii w XIX-wiecznym świecie, bezwzględnym dla słabych, pełnym nierówności i złych namiętności. Książę Myszkin chce naśladować Chrystusa, chce być człowiekiem przepięknym, ale wikła się w sieci, które na niego nastawia złość i pożądliwość ludzka. Idiota to zarazem arcydzieło dwóch portretów kobiecych, Nastazji Filipownej i Agłai Iwanownej, pomiędzy których uczucia rozdarte jest serce księcia. To przypowieść o bezgranicznym opętaniu miłością, która może doprowadzić wręcz do unicestwienia osoby kochanej…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1339
Pinko1700 | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane, 2016, Posiadam

Co decyduje o tym, iż określamy drugiego człowieka idiotą... ?

Książę Lew Myszkin wraca ze Szwajcarii, gdzie odbywał czteroletnią kurację zdrowotną. Rosja nie wita go ani przyjaźnie, ani nad wyraz ciepło- pusta sakiewka staje się wyznacznikiem wartości człowieka. I choć książę to niezwykle prostolinijny, prawdomówny mężczyzna, to od samego początku trafia w sam środek skomplikowanych wydarzeń. Niejasnej walki między tym, co grzeszne, a tym, co anielskie.


Do tego autora przekonałam się dopiero dłuuugo po zakończeniu edukacji w szkole średniej. Mimo, iż Zbrodnię i karę zaliczałam do grupy lepszych lektur, to nie zamierzałam kontynuować poznawania dzieł Dostojewskiego. Do czasu... teraz sięgam po każdą pozycję, licząc na głęboką analizę ludzkich osobowości.

Książę Lew Myszkin to nie dzieciak, to także nie staruszek, ani mężczyzna w sile wieku. Choć ma już niemal trzydzieści wiosen na karku, to wciąż zachowuje się nieco... nieporadnie. Rosyjskie społeczeństwo bardzo zdziwione obserwuje poczynania biedaka, który w trakcie pobytu dowiaduje się o przeznaczonym mu posagu.

Czy ty wiesz, że kobieta zdolna jest zamęczyć człowieka okrucieństwem i drwinami i ani razu nie poczuć wyrzutów sumienia, dlatego, że za każdym razem będzie myślała patrząc na Ciebie "ot, teraz ja go śmiertelnie uderzę, a potem mu to miłością wynagrodzę..."

Stosunek pozostałych postaci wobec tytułowego idioty jest skrajnie różny- od rażącej pogardy, po współczucie i litość, a nawet szczerą sympatię. Co zastanawiające, nawet osoby należące do grupy sympatyków Myszkina określają go jako osobę nie do końca inteligentną, choć wspominają o tym szeptem, prosto do ucha towarzysza rozmowy. Dlaczego? Czy księciu naprawdę brak piątej klepki?

Otóż, kochani, moim zdaniem- zdecydowanie nie. Lew Myszkin po prostu wyraźnie wyróżnia się na szarym tle ludzi pędzących za pieniądzem, którzy uważają się za śmietankę towarzyską i wyznacznik standardów życiowych. Jest... normalny. Dobry. Szczery. Prostolinijny. Niemal jak dziecko każdego dnia zachwyca się światem. Czy to jest złe? Cóż, rosyjskie społeczeństwo było tak skupione na swym własnym blasku, że takiego biedaka za nieustanne szczęście ochrzciło idiotą. Co więcej, każdy ze znajomych Myszkina chce nim manipulować dziwiąc się, iż posiada on własne zdanie. I potrafi je dosadnie przedstawić, odcinając się od planów, które nie przypadają mu do gustu. Prawda, można nazwać go naiwnym, lecz na pewno nie głupim. Cała ta, pożal się Boże, śmietanka towarzyska to grupa nie do końca mądrych osób. I taka refleksja- czy dobro zawsze musi oznaczać głupotę?

To, jak postrzega księcia społeczeństwo, to jedno. Drugie... drugie to oczywiście miłość. I to jaka! Tyle lat drogi Lew Myszkin przeżył bez wielkich uczuć, by po przyjeździe do Rosji zakochać się... i to w dwóch damach. Tylko... podczas lektury zastanawiałam się, w jakim stopniu kocha destrukcyjną Nastazję Filipowną, a w jakim chce po prostu -dzięki wrodzonemu dobru- uratować ją przed grzechem. Jest jeszcze Agłaja Iwanowna, która również nie jest młodzieńcowi obojętna; ona z kolei reprezentuje raczej dumny, anielski typ. Dylemat między niebem a piekłem- ciężko? Książę kursuje między obiema wybrankami swojego serca, ale... wybór nie staje się łatwiejszy, a gra wciąż się toczy.

Mimo, że książę wydaje się być szczerze usatysfakcjonowany i zadowolony z życia, jakie wiedzie, to mi było go trochę żal. Tam, gdzie chciał nieść pomoc, zostawał tylko wyśmiany i obrażany, zaś ci, których uważa za przyjaciół gotowi są wbić mu nóż w plecy. Do tego dochodzi owo nieodłączne określenie- idiota, a to już jest naprawdę krzywdzące.

Idiota to tak naprawdę negatywny obraz społeczeństwa, które swoimi sztuczkami stara się zabić w bliźnim to, co posiada- dobro. Fiodor Dostojewski po raz kolejny w mistrzowski sposób ukazał, jak wiele zakłamania jest na świecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, inkwizytor. Dotyk zła

"Dotyk zła" jest dotychczas jedyną książką Jacka Piekary, którą przeczytałem (i to dwukrotnie). Za pierwszym razem, już parę lat temu, książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd