Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiek cudów

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,66 (607 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
46
8
102
7
155
6
141
5
70
4
33
3
20
2
3
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ages of Miracles
data wydania
ISBN
9788324035939
liczba stron
304
słowa kluczowe
Anna Gralak
język
polski
dodała
Ag2S

Dla wszystkich wielbicieli "Melancholii" Larsa von Triera Dobrze pamiętam dzień, kiedy ogłosili to publicznie: nastąpiła zmiana, „spowolnienie”. Dni i noce wciąż się wydłużały. Odmierzanie czasu za pomocą zegarów i kalendarza straciło sens. Świat się zmieniał, lecz nie wszystko zmieniało się razem z nim. Nowy rok szkolny zaczął się tak jak zawsze, choć kazano nam ignorować dzwonki. A ja nie...

Dla wszystkich wielbicieli "Melancholii" Larsa von Triera

Dobrze pamiętam dzień, kiedy ogłosili to publicznie: nastąpiła zmiana, „spowolnienie”. Dni i noce wciąż się wydłużały. Odmierzanie czasu za pomocą zegarów i kalendarza straciło sens.
Świat się zmieniał, lecz nie wszystko zmieniało się razem z nim. Nowy rok szkolny zaczął się tak jak zawsze, choć kazano nam ignorować dzwonki. A ja nie przestałam marzyć o tym, iż pewnego dnia Seth na mnie spojrzy. Nawet kiedy miesiąc zamienił się w siedem zachodów słońca, właśnie to było najbardziej niewiarygodne: „Julia!”, dwie sylaby mojego imienia wykrzyczane przez niego na wietrze.

Jak silne mogą być uczucia, kiedy równowaga między światłem a ciemnością ulega całkowitemu rozchwianiu? Czy jest sens nadal kochać, przyjaźnić się, wybaczać, być wiernym, skoro jutro może nigdy nie nadejść?

Błyskotliwy debiut Karen Thompson Walker wywołał wielkie zamieszanie w świecie literackim. Powieść znalazła się w czołówce rankingów na najlepszą książkę magazynów „People”, „O: The Oprah Magazine”, “Financial Times” “BookPage”, “Kirkus Reviews”, “Publishers Weekly”, “Booklist”.

W przygotowaniu film reżyserki „Zmierzchu”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 200
Basia | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 09 kwietnia 2016

Nietuzinkowa, intrygująca, wciągająca, zapadająca w pamięć... Taka jest debiutancka powieść Katen Thompson Walker "Wiek cudów". To historia z pogranicza science-fiction pięknie i płynnie połączona z historią obyczajową - życiem, miłością, pragnieniami, tęsknotą, przerażeniem, czyli wszystkim tym, czego doświadcza w swoim życiu człowiek.

Historia rozpoczyna się dość banalnie od przedstawienia głównej bohaterki, jedenastoletnie Julie, która jest narratorem w tej powieści. Na ostatniej stronie dowiadujemy się, że historia ta, to spisany przez Julię pamiętnik o jej życiu podczas "spowolnienia". Czym to spowolnienie jest? Nagłe, ale stopniowe wydłużanie doby. Początkowo o kilka, następnie kilkanaście minut, a później o całe godziny. Z 24godzinnej doba wydłuża się do ponad 70 godzin i to wydłużanie trwa kolejnych naście lat (kończąc pamiętnik Julia ma 23 lata, a spowolnienie trwa nadal).

Choć nie jestem fanką takiego rodzaju powieści, Wiek cudów wciągnął mnie niemal od samego początku. Po pierwsze dlatego, że historia w nim opisana wcale nie jest taka niedostępna (kto z nas wie, jak będzie wyglądał zapowiadany od wielu lat koniec świata?! Może właśnie sami będziemy świadkami "spowolnienia"- powolnego wymierania wszystkiego wokoło, zagłady fauny i flory, a przede wszystkim konieczności dostosowania się do takiej innej rzeczywistości). Po drugie dlatego, ze powieść czyta się bardzo przyjemnie (wręcz pochłania się kolejne rozdziały z ciekawości, co będzie dalej, jak ta historia się zakończy). Po trzecie dlatego, że niezwykle działa na wyobraźnię i nie sposób nie zacząć się zastanawiać, co bym zrobił/zrobiła, gdyby...

Bo tak właściwie, jak zareagowałabym na taką zmianę? Czy bym się bała, czy może jednak odważnie przyjmowała każdą kolejną godzinę nowej rzeczywistości? Czy byłabym zwolennikiem życia dobowego (bez względu na to, w jakiej pozycji aktualnie jest słońce), czy raczej, jak niektórzy bohaterowie powieści, dostosowywałabym się do wydłużonej doby i żyłabym zgodnie z rytmem wyznaczanym przez słońce? Jak to jest, kiedy żyjesz, trzymając się ściśle 24godzinnej doby, podczas gdy słońce żyje swoim życiem, gdy jasność trwa 35 godzin, a po niej następuje 35 godzinna ciemność. Jak przeżyć, kiedy pole magnetyczne ziemi jest tak zaburzone, że nic już nie jest takie, jak kiedyś. Jak się czuje człowiek, wokół którego giną wszystkie rośliny, a zwierzęta nie radzą sobie z nadchodzącymi zmianami?
Po przeczytaniu Wieku cudów takich pytań jest mnóstwo. Co by było, gdyby... I również dzięki temu, że książka niejako zmusza do przemyśleń, mogę ją szczerze polecić, jako lekturę na góra dwa wieczory (nie sposób odłożyć ją na półkę, bo ciągle chce się wiedzieć, co się wydarzy w następnym rozdziale).

Z czystym sumieniem polecam Wiek cudów i gorąco dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova za możliwość przeczytania tak dobrej powieści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księżyc nad Bretanią

,,Szczęście, jest wtedy, gdy kochamy to , czego potrzebujemy i potrzebujemy tego, co kochamy. I dostajemy to.'' Sześćdziesięcioletnia Marianne post...

zgłoś błąd zgłoś błąd