Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W krainie wodospadów

Cykl: Saga argentyńska (tom 3)
Wydawnictwo: Otwarte
6,9 (91 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
15
7
29
6
17
5
13
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153477
liczba stron
496
język
polski
dodała
joly_fh

Nigdy nie zapominaj, by podążać za głosem serca Clarissa w tragicznych okolicznościach traci męża. Zmuszona do ucieczki z rodzinnego domu trafia do ogarniętego dżumą Buenos Aires. Tam poznaje młodego lekarza, Roberta, do którego zaczyna czuć coś więcej. Czy Clarissa może pozwolić sobie na rozkwit nowego uczucia i czy uchroni się przed zemstą rodu swojego męża? Na tle argentyńskich pejzaży...

Nigdy nie zapominaj, by podążać za głosem serca
Clarissa w tragicznych okolicznościach traci męża. Zmuszona do ucieczki z rodzinnego domu trafia do ogarniętego dżumą Buenos Aires. Tam poznaje młodego lekarza, Roberta, do którego zaczyna czuć coś więcej. Czy Clarissa może pozwolić sobie na rozkwit nowego uczucia i czy uchroni się przed zemstą rodu swojego męża?
Na tle argentyńskich pejzaży rozgrywa się wielowątkowa historia pełna ogromnych emocji i licznych zwrotów akcji.
W krainie wodospadów to ostatni tom żywiołowo opowiedzianej trylogii z zapierającą dech dziewiętnastowieczną Argentyną w tle. Sofia Caspari opowiada o pokoleniu kobiet, które nie bały się walczyć o swój los.

 

źródło opisu: Znak, 2016

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 418

https://kulturalnaszafa.wordpress.com/

O? Wybaczcie, ale właśnie wylegiwałam się w słońcu w mojej nowej sukni, tak bez gorsetu, bo kobiety stają się coraz bardziej niezależne, a do tego planuję podróżować po świecie i pisać powieści albo nawet zostać lekarzem. Wiem, że to XIX wiek, ale przecież kto mi zabroni? Tak właśnie działają powieści Sofii Caspari na moją wyobraźnię.

Clarissa w tragicznych okolicznościach traci męża. Zmuszona do ucieczki z rodzinnego domu trafia do ogarniętego dżumą Buenos Aires. Tam poznaje młodego lekarza, Roberta, do którego zaczyna czuć coś więcej. Czy Clarissa może pozwolić sobie na rozkwit nowego uczucia i czy uchroni się przed zemstą rodu swojego męża?
Na tle argentyńskich pejzaży rozgrywa się wielowątkowa historia pełna ogromnych emocji i licznych zwrotów akcji. /otwarte.eu

Cieszę się, że w ostatniej części trylogii autorka znów postawiła na młodzież i na ich historię. Do tego pojawiają się dodatkowe postacie jak Robert i Clarissa, którzy uzupełniali fabułę swoim cudownym wątkiem miłosnym. Oboje byli cudownie dobrani i byli piękną i uroczą parą. Ona ze swoją nieśmiałością, chociaż normalnie nie lubię takich bohaterek, idealnie pasowała do uczuciowego Roberta a razem byli nie do złamania. Pokochałam ich związek i było mi przykro rozstawać się z ich miłością. Jednak chyba postacią, której historię śledziłam z najbardziej bijącym sercem była Aurora, czyli młoda, niezależna i trochę zagubiona w swoim sercu dziewczyna. Jej pierwszy związek zapadł mi głęboko w pamięć, szczególnie jej wybranek, którego charakter intrygował i pozostawiał tajemnicę, którą nie sposób było odkryć. Oczywiście w tle pojawiają się osoby z poprzednich tomów i ich życie, które potoczyło się różnymi ścieżkami, co dodaje całości więcej dynamizmu i akcji.

Fabuła znów idzie w różnych kierunkach. Każdy ma swoją historię do zaprezentowania, jednak wszystko łączy się w taką piękną i jasną całość, która nas wciąga coraz głębiej i głębiej. Myślałam, że wpadłam przy drugim tomie, ale prawdziwe schody zaczęły się gdy rozpoczęłam trzeci, bo nie potrafiłam odejść chociażby na chwilę od kartek. Każde zdanie intrygowało i dodawało napięcia – tego fabularnego jak i pomiędzy bohaterami. Do tego, co muszę mocno pochwalić, podobały mi się kolejne wątki kryminalne oraz dokończenie spraw z poprzedniego tomu, którym trzeba było dać szczęśliwe zakończenie. Oczywiście końcówka dobija, nie w tym złym sensie, dobija bo to definitywny koniec całości. Koniec tej pięknej opowieści, która tak wstrząsnęła moimi posadami i koniec ze słoneczną i egzotyczną XIX-wieczn Argentyną.

Styl autorki nie zmienia się, ale zaczął jeszcze bardziej wchodzić mi w krew. Teraz trudniej będzie mi przestawić się na bardziej młodzieżowe i nowoczesne języki współczesnych autorek. Caspari poprzez kilka zdań potrafi wprowadzić namacalne napięcie pomiędzy bohaterami a swoimi opisami tworzyć cudowne pejzaże.

Reasumując: Cała trylogia to coś cudownego. Nie mogłam się oderwać i siedziałam do niewyobrażalnych godzin, byleby tylko poznać dalsze losy bohaterów. Autorka zaintrygowała mnie, wciągnęła w swój świat i nie da mi o nim na pewno zapomnieć na bardzo długo. Czy właśnie nie o to chodzi w powieściach? Wciąż czuję ciarki jak pomyślę o niektórych sytuacjach, wciąż jestem wzruszona pewnymi historiami i co najważniejsze, jestem zainspirowana do działania i do dążenia w stronę swoich marzeń. Jeśli nie sięgneliście jeszcze po trylogię argentyńską, to zróbcie to jak najszybciej, bo obiecuję Wam, że się nie zawiedziecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło, które utraciliśmy

Dość ciężko oceniać mi książkę. O dziwo. Wzbudziła we mnie wiele negatywnych emocji - co nie oznacza, że była zła, tzw. 'cienka' i nie warta poświęcen...

zgłoś błąd zgłoś błąd