Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,56 (32 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
11
6
7
5
6
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Batman: Detective Comics Vol. 5: Gothtopia
data wydania
ISBN
9788328116115
liczba stron
208
słowa kluczowe
Batman, Gotham
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Bastard

Piąty album serii Batman –- Detective Comics zawiera kilka nowszych i starszych przygód Batmana, z których najobszerniejsza nosi tytuł Gothtopia. Oto Gotham City, jakiego nie znamy: nie ma w nim żadnych przestępców, ludzie są bezpieczni i zadowoleni, a Cobblepot okazuje się uczciwym i dobrym burmistrzem. Nietoperz i jego sprzymierzeńcy nie zwalczają już zła, tylko wraz ze służbami medycznymi...

Piąty album serii Batman –- Detective Comics zawiera kilka nowszych i starszych przygód Batmana, z których najobszerniejsza nosi tytuł Gothtopia.

Oto Gotham City, jakiego nie znamy: nie ma w nim żadnych przestępców, ludzie są bezpieczni i zadowoleni, a Cobblepot okazuje się uczciwym i dobrym burmistrzem. Nietoperz i jego sprzymierzeńcy nie zwalczają już zła, tylko wraz ze służbami medycznymi i strażakami niosą pomoc ofiarom wypadków. Utopia, jaką stało się miasto ochraniane przez Batmana, kryje jednak pewną mroczną tajemnicę... Skoro wszyscy mieszkańcy są szczęśliwi, czemu dochodzi tu do tak wielu samobójstw? Mroczny Rycerz postanawia wyjaśnić tę zagadkę. Kiedy już odkrywa prawdę, staje się wrogiem publicznym numer jeden.

Scenarzysta John Layman (Batman: Eternal, Chew) oraz rysownicy Jason Fabok (Batman) i Aaron Lopresti (Sword of Sorcery) są autorami głównych historii tworzących album, a oprócz nich znajdują się w nim krótkie opowieści tak znanych twórców, jak Scott Snyder, Neal Adams, Brad Meltzer i Bryan Hitch.

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/290162-batman-d...(?)

źródło okładki: http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/_thumbs/pl/komi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 536
Marek Adamkiewicz | 2016-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Detective Comics, druga najważniejsza seria z Batmanem w roli głównej, doczekała się w końcu piątego zbiorczego tomu. Gothtopia zawiera kilka historii wydanych oryginalnie na łamach numerów 25-29 miesięcznika. Od dłuższego czasu scenarzystą serii jest John Layman i trzeba przyznać, że wybór tego właśnie twórcy to krok udany. Po słabych historiach Tony’ego S. Daniela, dźwignął on tytuł na nogi i postawił do pionu. Opowieści, które proponuje, być może nie zostaną zapamiętane jako wiekopomne dzieła, ale pewne jest, że oferując przyjemną dla oka rozrywkę, potrafią przynieść czytelnikowi nieco satysfakcji. Tak jest także w tym przypadku.

Większą część wydania zajmuje tytułowa Gothtopia. Jej założenia są wyjątkowo interesujące – oto Gotham, w którym przestępczość spadła o 90%, a najważniejszą rolą Batmana jest pomoc odpowiednim służbom przy sporadycznych incydentach typu pożar czy kolizja drogowa. Istna utopia. Coś jednak w tym sielankowym obrazie jest wyjątkowo nie w porządku. Przestępczość spadła, ale dlaczego drastycznie wzrosła liczba samobójstw? Ten błahy z pozoru fakt nie daje Mrocznemu Rycerzowi spokoju i staje się początkiem nitki, która w końcu doprowadzi go do przerażającej prawdy. Reszta objętości tomu to historia o Jamesie Gordonie z okresu Roku Zerowego, dokończenie opowieści o Man-Bacie i kilka okolicznościowych historyjek stworzonych z okazji jubileuszu 75-lecia Batmana.


Gothtopię otwiera Blues Donosiciela. W tej historii Layman bierze na warsztat początki działalności Jamesa Gordona w Gotham. Podobnie jak w znakomitym Roku Pierwszym, także tutaj Gordon musi mierzyć się nie tylko z przestępczymi szumowinami panoszącymi się w Gotham, ale i ze skorumpowanymi stróżami prawa. Scenarzysta świetnie zarysowuje tu niezłomny charakter przyszłego komisarza policji i pokazuje, że w mieście bezprawia wcale nie trzeba być kolejną kanalią bez kręgosłupa moralnego. Jeśli się inspirować, to tylko najlepszymi. Blues Donosiciela to lekki ukłon w stronę klasycznego komiksu Franka Millera, jednak ten tytuł potrafi zaoferować także coś od siebie.

Na kartach tego wydania zbiorczego znajdziemy także zamknięcie wątku Man-Bata. Wydaje się, że najlepsze, co ta historia miała do zaoferowania, pojawiło się już wcześniej, a Korona Strachu pełni rolę wyłącznie zamykającą całość, nie wnoszącą niestety niczego nowego. Niestety, komiks jest zwyczajnie nudny, Layman tym razem się nie popisał – brak tu napięcia, a fabuła jest wyjątkowo przewidywalna. Postać Kirka Langstroma nie jest specjalnie interesująca, a wszystkie zwroty akcji zaserwowano nam na łamach wcześniejszych numerów Detective Comics (zawartych w zbiorczym tomie 4 – Gniew).


Do dosyć wysokiego poziomu na szczęście mamy jeszcze okazję wrócić. Tytułowa Gothtopia intryguje od samego początku. Świetnym pomysłem scenarzysty było zrobienie z Gotham utopii, w tym przypadku jest to kontrast do zwyczajowego sposobu przedstawiania tego miasta jako siedliska przestępczości i matecznika psychopatów. Nawet czytelnik niespecjalnie obeznany z uniwersum Batmana w mig zrozumie, że to obraz niezwykły. Napięcie niestety trochę siada wraz z rozwojem intrygi, fabuła okazuje się ostatecznie nie być tak odkrywcza, jak można się było spodziewać, mimo wszystko, wciąż jest to historia naprawdę interesująca. Uwagę czytelnika zwraca tu chociażby współpraca Batmana z Poison Ivy, takich duetów nie widuje się często, więc warto nacieszyć oko tym nietypowym team-upem.

Głównym ilustratorem prezentującym na łamach Gothtopii swój talent jest Jason Fabok. Trzeba przyznać, że wśród wszystkich bat-tytułów, te z udziałem tego konkretnego artysty prezentują się bardzo dobrze. Styl Faboka jest bardzo charakterystyczny, a rysunki są efektowne, wyraziste i dopracowane w szczegółach. Gotham w jego interpretacji jest miastem mrocznym, jego ciemne zakamarki są uwypuklone jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Na efekty jego pracy patrzy się ze sporą przyjemnością. Pozostaje cieszyć się, że niedługo otrzymamy nieco więcej komiksów ilustrowanych właśnie przez Faboka – Egmont ma wszak wydać Batman Eternal, a na łamach tego tytułu to m.in. właśnie ten artysta dba o stronę wizualną.


Gothtopia to ostatni zbiorczy tom Detective Comics, w którym rolę scenarzysty pełni John Layman. Trzeba przyznać, że dźwignął on serię na nogi po raczej nieudanym runie poprzedniego twórcy. Zawarte w kolejnych historiach pomysły nie są może wybitnie błyskotliwe, ale jednak na tyle interesujące, że zarówno poprzednie tomy, jak i ten, czyta się z zainteresowaniem i bez uczucia zmarnowanego potencjału. Fani Nietoperza nie powinni być po tej lekturze zawiedzeni. To co prawda typowy produkt, ale dosyć wysokiej próby.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - http://zlapany.blogspot.com/2016/02/batman-detective-comics-tom-5-gothtopia.html
oraz na łamach serwisu Szortal - http://szortal.com/node/9277

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek Jatka

Na początku trzeba zacytować autora „ Pierwszy polski kryminał retro klasy B”. Ciekawe prawda, ale ja się z tym w pełni zgadzam i dla mnie jest to jas...

zgłoś błąd zgłoś błąd