Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zanim zniknęła

Tłumaczenie: Stanisław Rek
Wydawnictwo: Amber
6,16 (152 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
26
7
35
6
27
5
16
4
12
3
8
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daughter
data wydania
ISBN
9788324156993
liczba stron
352
słowa kluczowe
Stanisław Rek
język
polski
dodała
Ag2S

Najszybciej sprzedający się debiut 2014 w Anglii: prawie 300 000 egzemplarzy w ciągu 4 miesięcy. Co tak naprawdę wiemy o tych, których najbardziej kochamy? „Listopad. Dni robią się krótsze. Zimno mi przez cały czas, ale jej może być zimniej. Wieczorem pies dygocze. W pokoju się ściemnia, zapalam ogień na kominku, płomienie wabią mnie, smutek bucha żarem, płonie i syczy w głowie. Gdybym...

Najszybciej sprzedający się debiut 2014 w Anglii: prawie 300 000 egzemplarzy w ciągu 4 miesięcy.

Co tak naprawdę wiemy o tych, których najbardziej kochamy?

„Listopad. Dni robią się krótsze. Zimno mi przez cały czas, ale jej może być zimniej. Wieczorem pies dygocze. W pokoju się ściemnia, zapalam ogień na kominku, płomienie wabią mnie, smutek bucha żarem, płonie i syczy w głowie.
Gdybym tylko. Gdybym tylko słuchała. Gdybym tylko patrzyła. Gdybym tylko mogła zacząć od nowa, dokładnie rok temu…”
Rot temu córka Jenny, piętnastoletnia Naomi, nie wróciła do domu ze szkolnego przedstawienia. Policyjne poszukiwania nic nie dały.
Idealny świat Jenny – świetnej lekarki, szczęśliwej żony wziętego neurochirurga, kochającej matki trojga wspaniałych dzieci – zaczyna się rozpadać. Wciąż szuka córki, obsesyjnie usiłując zrozumieć, co się stało. I odkrywa szokującą prawdę o swojej idealnej rodzinie. I o sobie samej…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2016 r.

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 81
krzysztof90 | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2016

Od czasów szkolnych lektur nie czytałem nudniejszej powieści. "Zanim zniknęła" to koszmar. Autorka obraża czytelników takim chłamem. W tym "wielkim dziele" znajdziemy opisy rodem z "Nad Niemnem". Jednak do opisów jesiennej przyrody w zupełnym gratisie otrzymujemy opisy ubogiego życia naszej bohaterki. W telegraficznym skrócie wygląda to tak: kroiłam cebulę i łzawią mi oczy, zrobiłam kawę, obrałam ziemniaki itd. Oczywiście autorka ubrała te czynności w piękne słowa. Tylko po co? Co mnie to obchodzi, że zacna pani doktor Jane obierała ziemniaki? Opisy nie mają końca. Autorka opisuje życie wewnętrzne Jane, które jest bogate jak wielodzietna afrykańska rodzina. Opisy nie mają końca, z wyczekiwaniem wypatrywałem dialogów, których jest jak na lekarstwo. Bohaterowie w tej książce to jakaś kpina. Żaden z bohaterów nie wzbudza sympatii, są płytcy jak dno kałuży. Główna bohaterka jest internistą i dzięki swojej "olbrzymiej" karierze zapomniała, że ma gromadkę dzieci i musi się nimi zajmować oraz poświęcać im czas. Nie wie co dzieje się u niej w domu. Mąż naszej cudownej pani doktor jest spłycony do roli pracującego dzień i noc lekarza. Jego udział w powieści ogranicza się do tego, że pracuje bez przerwy i uprawia seks. Jednak zostaje nam jeszcze gwóźdź programu czyli Naomi. Pani Shemilt ukazała ją jako rozwydrzoną dziewuchę, której hormony i seks rzuciły się na mózg. Jak można żałować zniknięcia takiej wspaniałej "damy"? Dziwi mnie jedno jakim sposobem ta książka sprzedała się w takim nakładzie w Anglii? Chyba tylko dzięki uosobieniu Anglików i ich flegmatycznemu podejściu do życia. Jestem ciekaw jaką okrągłą sumkę przytuliła Pani Tess Gerritsen firmując swoim nazwiskiem okładkę tego zbioru makulatury, którego nie sposób nazwać książką. Pani Shemilt pewnie jest dumną ze swojego "dzieła". Chwali się znajomym, iż napisała książkę, rodzina jest z niej dumna. Bardzo fajnie, ale niech więcej nie pisze, niech nie obraża inteligencji czytelników na całym świecie. Swoją droga tytuł powinna zmienić na: opowieść o mentalnej kurze domowej, która zapomniała że ma rodzinę i wyszła ze swej roli. Powieść pani Shemilt nie ma prawa być nazywaną thrillerem! Kto to w ogóle zaklasyfikował w ten sposób? Książka do bólu przypomina powieść obyczajową! Odradzam cały sercem tę powieść, żałuje czasu poświęconego temu gniotowi. Chociaż kupiłem tę książkę to pozbędę się jej. Nie ma prawa stać na jednej półce z takimi mistrzami słowa Jak Aghata Christie, Stephen King, czy Harlan Coben.

Parafrazując klasyka: To ma być thriller? To jakaś popierdółka, a nie thriller! :)

Pozdrawiam wszystkich! Niech lekarze leczą ludzi, a pisarze piszą książki. Nigdy odwrotnie:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Milczący świadek

Autor w Milczącym świadku porusza jeden z najważniejszych i najdelikatniejszych tematów dotyczących przemocy - pedofilię. Okrutne jest to, że niektó...

zgłoś błąd zgłoś błąd