Przeszłość czeka

Cykl: Komisarz Ann Lindell (tom 10)
Wydawnictwo: Amber
5,8 (64 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
7
7
6
6
22
5
13
4
3
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Öppen grav
data wydania
ISBN
9788324156986
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Wyróżnienie przychodzi nieoczekiwanie. Osiemdziesięcioczteroletni profesor Bertram von Ohler wraca z porannego spaceru i dowiaduje się, że otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Wiadomość wywołuje burzę emocji na spokojnej uliczce zamożnej podmiejskiej dzielnicy Uppsali. Ohler ma wielu wrogów… Ktoś obrzuca jego dom kamieniami. Ktoś podrzuca do skrzynki pocztowej czaszkę. Chuligańskie...

Wyróżnienie przychodzi nieoczekiwanie. Osiemdziesięcioczteroletni profesor Bertram von Ohler wraca z porannego spaceru i dowiaduje się, że otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny. Wiadomość wywołuje burzę emocji na spokojnej uliczce zamożnej podmiejskiej dzielnicy Uppsali. Ohler ma wielu wrogów…
Ktoś obrzuca jego dom kamieniami. Ktoś podrzuca do skrzynki pocztowej czaszkę. Chuligańskie wybryki? Tak twierdzi policja. Ale incydenty stają się coraz bardziej niebezpieczne...
Sprawą zajmuje się komisarz Ann Lindell. Śledztwo prowadzi ją w przeszłość – Ohlera i jej własną. W jej rodzinne strony, gdzie ożywają wyrzuty sumienia i niespełniona miłość. Gdzie podąża śladem kogoś, kto chce zniszczyć profesora...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 412
Rybana | 2017-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2017

Sądząc z opisu miało być to co lubię. Czyli coś z przeszłości, jakiś sekret, jakieś zdarzenie mające wpływ na to co dzieje się teraz.
I niby jest, ale... żaden to sekret kryminalny, raczej mający znamiona skandalu gdyby się wydał. Poza tym przez całą książkę nic się nie dzieje, oprócz obrzucania kamieniami domu przyszłego noblisty, podrzucanie czaszek, wybijanie szyb. I uprawiania roślin w ogrodzie u sąsiada.
Książka ma 335 stron, a zabójstwo zostaje dokonane dopiero gdy czytelnik zbliża się do trzechsetnej strony. I jest ono tak bezsensowne i na dobrą sprawę tak mało uzasadnione, że ja czułam się rozczarowana.
Henning Mankell, do którego mam sceptyczne podejście napisał- ,,Kryminały Kjella Erikssona, to najwyższe osiągnięcia gatunku,,. Czy ja wiem?
I to nie chodzi o to, że krew ma się lać na prawo i lewo i trup ma się siać gęsto, ale żeby chociaż coś się działo. Bo postaci w tej książce są dość ciekawe, tylko tak mało ruchliwe i energiczne.
Jednak dam szansę innym pozycjom, bo opisy kolejnych jego książek mnie zaciekawiły. Może spojrzę inaczej?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w Breslau

Świetnie się czyta o tajemniczych wydarzeniach mających miejsce w przedwojennej scenerii, może przez to książka trafiła w mój gust. Mogę się identyfik...

zgłoś błąd zgłoś błąd