Manifest libertariański

Wydawnictwo: Sub Lupa
7,51 (106 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
16
8
21
7
28
6
12
5
7
4
0
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
For a New Liberty. The Libertarian Manifesto
data wydania
ISBN
9788364003240
liczba stron
384
kategoria
filozofia, etyka
język
polski
dodał
nebestiandele

"Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. Historia zna mnóstwo przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”. Służba państwu usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna”...

"Państwo! Jego rząd, jego władcy, jego urzędnicy zawsze byli ponad powszechnym prawem moralnym. Historia zna mnóstwo przykładów na to, jak powszechnie szanowani ludzie potrafią publicznie kłamać w żywe oczy. Dlaczego? Powodem jest „racja stanu”.
Służba państwu usprawiedliwia wszystkie postępki, które są uważane za niemoralne lub niezgodne z prawem wówczas, gdy dopuszcza się ich „prywatna” osoba. Libertarianina można poznać po tym, że z żelazną konsekwencją i bezkompromisowo będzie stosował powszechne prawo moralne do osób pracujących w aparacie państwa. Libertarianie nie znają tu wyjątków.
Państwo (a ściślej mówiąc, „członkowie rządu”) przez całe wieki ubierało swoją przestępczą działalność w piękne słowa. Od wieków inicjowało masowe mordy, nazywało je „wojną” i nobilitowało w ten sposób wzajemne wyrzynanie się tysięcy ludzi. Od wieków brało ludzi w niewolę, wcielając ich do sił zbrojnych i nazywając ten proceder „poborem” do zaszczytnej „służby dla kraju”. Od wieków dokonywało rabunku pod groźbą użycia broni, nazywając to „ściąganiem podatków”. Jeśli chcielibyście wiedzieć, jak wygląda państwo i jego postępki w oczach libertarianina, wystarczy, że wyobrazicie sobie państwo jako bandę kryminalistów. Cała libertariańska argumentacja staje się wtedy oczywista."
[Fragment rozdziału "Państwo jako agresor"]


"Myśl teoretyków wolnego rynku znajduje więc coraz większe zrozumienie w naszym społeczeństwie i chciałoby się powiedzieć – cytując Adama Heydla – że „nie ma już chyba w Polsce zwolenników etatyzacji życia ekonomicznego.
Dość już ma społeczeństwo podatków, przedsiębiorstw państwowych, zakazów, koncesji i wszelkich innych błogosławieństw tego systemu”. Tak dobrze jednak jeszcze nie jest i stąd potrzeba drugiego polskiego wydania tej książki."
[Fragment wstępu do wydania polskiego]

 

źródło opisu: http://www.sublupa.pl/pl/p/Manifest-libertarianski/234

źródło okładki: http://www.sublupa.pl/userdata/gfx/6ba27dbc50f9653...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (18)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 259
Alicja | 2019-05-12
Na półkach: Przeczytane, 2019, Ekonomia
Przeczytana: 12 maja 2019

Jak na pierwszą styczność (w literaturze) z libertarianizmem, to Rothbard bardzo spójnie przeprowadził mnie od aksjomatow i głównych założeń wolnościowców, obecnego wyglądu rządu, do swojej wizji utopii. Mnie przekonal, nawet jeśli nie ze wszystkimi założeniami się zgadzam (m. in. porównanie zarodka do pasożyta, prawo naturalne które nie tyczy się człowieka z definicji). Do myślenia dał mi dużo i zdecydowanie zachęcił mnie do pogłębiania tematu i swojej wiedzy.

książek: 36
Marcin | 2018-08-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

Moja pierwsza książka odwołująca się do tej tematyki, a zarazem po przeczytaniu jej stwierdzam, że jak najbardziej na pierwszą pasuje. Rothbard wyjaśnia na początku całą genezę powstania idei libertariańskich, jego okoliczności i przesłanki. Choć okresami robi się to nudnawe, trzeba przyznać, że czytelnik czuje się dobrze wprowadzony w temat.
Po przejściu do meritum, autor rozpracowuje wiele elementów składających się na libertarianizm, podając przy tym bardzo sensowne i merytoryczne argumenty. Często jednak temat okazuje się zbyt szeroki na kilkustronicową analizę i można odczuć z tego powodu niedosyt, ale tak jak wspomniałem, książkę tą należy traktować jako jedynie wstęp do tej szlachetnej idei.
Jedynym do czego mogę się szczerze przyczepić jest ewidentna, wręcz niekiedy kłująca w oczy stronniczość prof. Murraya. Osobiście uważam, że moja wiedza z dziedziny ekonomii czy historii jest zbyt wąska by oceniać, czy to co pisze autor jest prawdą (choć systematycznie nad tym pracuję),...

książek: 33
Mateusz Chmielewski | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane

Czytając jako nastolatek wchodzący w świat spraw społecznych, spodobały mi się myśli i argumenty zawarte, aczkolwiek z perspektywy czasu zrozumiałem że książka jest bardzo powierzchowna, nienaukowa, nie mająca pokrycia w rzeczywistości, zawierająca wiele myślenia życzeniowego.

książek: 951
HellAwaits | 2017-03-27

Gdy ktoś nie mający zbytniej wiedzy o ekonomii, pierwszy raz zachłyśnie się nurtem libertariańskim spowoduje to u niego euforię i stwierdzenie, że odpowiedzią na wszystkie problemy świata jest Rothbard i wolny rynek. To jest oczywiście niewłaściwe podejście i wielu uczniów Austryjackiej Szkoły Ekonomii ma tego świadomość (m.in Hazlitt, Hayek ).

Co do samej książki to jest napisana całkiem rzetelnie, czasem Rothbard przynudza i ( zarzut już przytaczany przez innych) jego argumentacja wielu spraw jest zbyt uboga, lub udowadniana pod tezę. Dla weteranów myśli wolnościowej spora część tej książki nie jest interesująca - głównie powtarzanie tych samych schematów w trakcie analizy czynności dnia codziennego.

(To nie ma wpływu na ocenę) Nie wiem ile jest tłumaczeń tej książki, ale w moim egzemplarzu tłumacz cały czas usiłował wszystko prostować i "umoralniać" - szczególnie tematy aborcji, pornografii itp. Tak, żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał coś poza tym całym...

książek: 321
Krzysztof1993 | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2016

Męczyłem się z tym manifestem bodaj przez rok. Przeraźliwie nudne wydawały mi się pierwsze rozważania dotyczące spraw stricte obyczajowych. W końcu jednak przemogłem się, dotrwałem do połowy, a potem poszło już z górki.

I właśnie podczas drugiego podejścia postawiłem sobie zasadnicze pytanie. Czy wolność dla ludzi (tak jak dla Rothbarda) powinna być samym celem, czy jednak narzędziem, które pomaga realizować inne, bardziej szlachetne cele? Któż bowiem nie doświadcza poczucia godności, kiedy mówi o walce o wolność? To coś, o co walczyło mnóstwo osób, tracąc wielokrotnie życie. Ale czy budząc się z rana, każdy z nas wstaje z postanowieniem: „To kolejny dzień mojej walki o wolność”? Przyznaję, że ja z takim założeniem nie wstaję. Dla mnie wolność jest znaczącym, jak nie najważniejszym NARZĘDZIEM do realizacji innych celów. I tak ją traktuję. Dlatego też nie zgadzam się z wieloma konstatacjami prekursora libertarianizmu, a już szczególnie z przedstawieniem nowego człowieka w łonie...

książek: 725
Adrian F | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2016

Niestety autor zaskoczył mnie zupełną niewiedzą o losach Europy Środkowej. Jeśli pisze rzeczy, że Rosja ani żaden inny kraj nie byłby w stanie podbić nawet mniejszego kraju w pełni libertariańskiego a kilka rozdziałów dalej pisze, że gdyby nie atak na miłujący pokój Związek Sowiecki, to Hitler bez problemu utrzymałby władzę w całej Europie. Dostrzegam niekonsekwencję w rozumowaniu. Odnoszę wrażenie, że skoro autor wypowiada się w tak zdecydowany sposób na tematy historyczne o których nie ma pojęcia, to ciężko będzie mu przekonać czytelnika o słuszności reszty swoich tez, pomimo że moim zdaniem większość trzyma się kupy.

książek: 2773

Książka bardzo zła i jednocześnie bardzo dobra. Kłamstwem nie będzie stwierdzenie, że autor nie znał realiów Europy środkowo-wschodniej i że kwestia aborcji jest trochę bardziej złożona niż mu się wydawało, ale te potknięcia w żadnym stopniu nie dyskredytują tego manifestu! Pierwszy rozdział to fenomenalnie przytoczona historia ruchu wolnościowego i chociaż on jeden powinien być przeczytany przez osoby, które uważają, że interesują się filozofią polityczną/historią myśli politycznej etc.

Co jeszcze ciekawego można wyciągnąć z tego dzieła? Świadomość sterowanych zapaści semantycznych, spójny, logicznie poprawny system ideologiczny, wyjaśnienie w jaki sposób powstają kryzysy gospodarcze, niezliczone przykłady na potwierdzenie każdego zawartego w tej książce twierdzenia, w postaci ciekawostek historycznych. Autor masakruje przymusową edukację i przedstawia wizję społeczeństwa anarchokapitalistycznego, które mogłoby całkiem nieźle funkcjonować z prywatnymi agencjami ochroniarskimi czy...

książek: 0
| 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2016

Do wszystkich czytających tą „recenzję”:
Przed czasami lubimyczytac.pl również prowadziłem listę książek przeczytanych. Właśnie do niej dotarłem, niestety nie rozpisywałem się po przeczytaniu każdej pozycji. Są to xsiążki, które przeczytałem między 11.2010, a 09.2011. Oprócz tytułu zamieszczałem ocenę Treści i Formy i, niestety tylko ją będę dodawał w tym zestawieniu. (trochę z racji tego, że pamięć zawodna i nie wiem czy byłbym w stanie się wartościowo o wszystkich pozycjach wypowiedzieć).
T: 8
F: 9

książek: 625
ziombel | 2015-08-10
Na półkach: Przeczytane, Libertarianizm
Przeczytana: 09 sierpnia 2015

Książka dostępna za darmo:
http://mises.pl/blog/2006/12/23/murray-n-rothbard-o-nowa-wolnosc-manifest-libertarianski/

Rothbard napisał świetną krytykę rządu, ale już słabszą propozycję naprawy tych problemów. Zdecydowałem się na napisanie krótkiej krytyki dzieła rothbarda oraz niektórych poglądów anarchokapitalistów.

O aborcji - Rothbard robi arbitralne założenie o tym, że płód jest pasożytem. Dlatego też ten wywód jest błędny. Czy jeśli zaproszę kogoś na kawę do swojego domu, a potem w trakcie picia kawy się rozmyślę i rozwalę mu głowę, to czy nie powinienem być niewinnym? Dodatkowo, jeśli kogoś porwę i zamknę w klatce a następnie porzucę go na czyjejś ziemi, to czy właściciel nie powinien mieć prawa do popełnienia dowolnego okrucieństwa na tej osobie, ponieważ jest na jego własności nieproszona. Oczywiście ktoś może mi zarzucić, że przesadzam, ponieważ zdecydowana większość ludzi nie jest psychopatami i pomoże takiej osobie. Ale psychopaci mogą to wykorzystać i zgodnie z...

książek: 455
Ingenium | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: październik 2014

Obowiązkowa pozycja dla każdego libertarianina. Dokładnie opisuje jak wyglądałoby życie w wolnym społeczeństwie, wyjaśnia wszystkie wątpliwości i przedstawia solidne argumenty dlaczego należy pójść tą drogą.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd