Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra pozorów

Cykl: Aleksandra Wilk (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,67 (322 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
22
8
62
7
95
6
89
5
30
4
7
3
7
2
2
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763535
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Tajemnicze nagrania potęgują szaleńczy wyścig z czasem. Przeszkodą jest tylko pamięć. „Gra pozorów” to elektryzująca opowieść i bezwzględna rozgrywka, w której stawką jest życie rodziny. Musisz być czujny, by żaden szczegół Ci nie umknął… Wydawać by się mogło, że wiadomość o zaginięciu męża oraz jego śmierci to najgorsze, co mogło spotkać Aleksandrę – psycholog i matkę dwójki dzieci. Okazuje...

Tajemnicze nagrania potęgują szaleńczy wyścig z czasem. Przeszkodą jest tylko pamięć.

„Gra pozorów” to elektryzująca opowieść i bezwzględna rozgrywka, w której stawką jest życie rodziny. Musisz być czujny, by żaden szczegół Ci nie umknął…

Wydawać by się mogło, że wiadomość o zaginięciu męża oraz jego śmierci to najgorsze, co mogło spotkać Aleksandrę – psycholog i matkę dwójki dzieci. Okazuje się jednak, że to dopiero początek. Kobieta pada ofiarą porwania. Po uwolnieniu, mimo niebezpieczeństwa i wbrew zdrowemu rozsądkowi, postanawia na własną rękę rozwikłać zagadkę. Zbierając nowe fakty, powoli wyciąga na światło bolesną prawdę, a lawina zdarzeń urasta do niespodziewanych rozmiarów…

Dasz się wciągnąć w niebezpieczną grę, w której pytania tylko pozornie przynoszą odpowiedzi?

 

źródło opisu: www.czwartastrona.pl

źródło okładki: www.czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 240
Myrusia | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wydawało się, że nie minęło wiele czasu. Aleksandra Wilk ocknęła się w samochodzie, w jakimś nieznanym jej miejscu. Potwornie bolała ją głowa, ale cóż, jej życie było zbyt zwariowane i zabiegane, by zbytnio przejmować się takimi szczegółami. Rok temu straciła męża, a nagranie z jego zabójstwa widziała cała Polska. Nie miała pojęcia, ani czemu do tego doszło, ani co stało się z ciałem. Miejsce zbrodni ewidentnie sugerowało, że Gabriel wykrwawił się na śmierć. Firmę małżonka przejęła jego siostra. Od tego czasu kobieta musiała radzić sobie sama. Wychowywała dwójkę dzieci – Weronikę i Kubę sama, pracowała w szpitalu i prywatnym gabinecie psychologicznym i starała się poskładać rzeczywistość na nowo. Wzięła tabletki na ból głowy i pojechała do pracy. Była przemęczona, straciła poczucie czasu (nie po raz pierwszy w życiu), ale żeby tak od razu robić aferę za małe spóźnienie?

Tymczasem okazuje się, że lekarka była nieobecna nie kilka godzin, ale zniknęła na tydzień. Początkowo nie ma pojęcia, co się z nią działo, jednak tajemniczy sms, nakazuje jej zachować czujność. Okłamuje policję, odkrywa na ręce ślady po wkłuciach i podejmuje decyzję, że sama rozwiąże zagadkę dziury czasowej, która pojawiła się w jej życiu. Niech tylko upora się ze sprawami zawodowymi, odbierze dzieci i trochę odpocznie... Powoli wracają okruchy wspomnień. Ktoś uprowadził ją i przetrzymywał wbrew jej woli. Przerażenie stopniowo narasta. Kim jest ta osoba? Czego od niej chciała? Co zrobiła? Aleksandra gubi się w domysłach. Potencjalnym zagrożeniem może okazać się każdy, nawet jej pacjenci. To jednak dopiero początek problemów bohaterki. Poza wiadomościami, które przyprawiają ją o gęsią skórkę dostaje również tajemniczą kopertę z filmem. Porywacz zaczyna stawiać żądania a kartą przetargową okazuje się życie. Czy Aleksandra zdąży na czas? Dość rzec, że prowadząc swoje własne śledztwo zderza się z brutalną prawdą, wielkim przekrętem, a w życiu prywatnym wcale nie jest spokojniej. Problemy rodzinne, specyficzni klienci, rozwiane mrzonki, zagadka kryminalna i uciekające minuty, zapewnią nawet najbardziej wymagającym czytelnikom wieczór pełen wrażeń.

Joanna Opiat-Bojarska napisała świetny kryminał, od którego nie chce się oderwać. Postaci są dobrze wykreowane, żywe, ciekawe, wielowymiarowe. "Gra pozorów" to prawdziwa gra z czytelnikiem, który snuje podejrzenia, co tak naprawdę się wydarzyło i jak zakończy się historia. Na początku zastanawiałam się, w jaki sposób rozwinie się fabuła, gdyż moje pierwsze przypuszczenie okazało się trafne. Z czasem jednak miałam coraz większe oczy a zdziwienie rosło. Pojawiały się nowe wątki, podejrzenia padały na coraz to inne osoby, a akcja gnała do przodu. Pisarka z talii kart wyciągała kolejne asy, umiejętnie dozując szczegóły, mające naprowadzić czytelnika na poprawny trop. Sprawy paliły się bohaterce w rękach, czas nieubłaganie pędził do przodu, przeciwności się piętrzyły a do tego trzeba było walczyć z własnymi słabościami i zmęczeniem. Uczucia zmieniały się jak w kalejdoskopie, bohaterowie łączyli się z wydarzeniami a obraz powoli się rozjaśniał. Napięcie, które stopniowała autorka, przykuwało uwagę i sprawiało, że mimo nocnych godzin zaciekawiona przewracałam kolejne kartki powieści. Fabuła rozkręciła się już na pierwszych stronach i ogromnie mnie pochłonęła, a zakończenie było iście amerykańskie, co jednym może się spodobać innym mniej, rzecz gustu.
Powieść oceniam wysoko, dostarczyła mi wielu emocji, wodziła za nos (co jest dla mnie wyznacznikiem dobrego kryminału), była mocno dopracowana pod względem szczegółów i języka, a kreacja Aleksandry bezapelacyjnie mnie urzekła.

Wszystkim fanom kryminałów i nie tylko polecam, będziecie się dobrze bawić. Zagrajcie w „Grę pozorów” i spróbujcie odgadnąć, kto jest winny i co się stało. Mnie się trochę udało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uratuj mnie

Spotkałam się z wieloma opiniami o tej książce, były mieszane – negatywne i pozytywne. Postanowiłam nie oceniać lektury po okładce i zakupiłam Uratuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd