Venla

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Cykl: Miasteczko Palokaski (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
5,81 (72 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
4
7
19
6
21
5
7
4
8
3
5
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Venla
data wydania
ISBN
9788308060803
liczba stron
208
słowa kluczowe
Maria Hanhinen
język
polski
dodała
Ag2S

Mrożące krew w żyłach zakończenie trylogii Palokaski! Była policjantka, spec od przestępczości internetowej i psycholog szkolny, Miia Pohjavirta, straciła przed laty ojca i siostrę Venlę. Kiedy w krótkim czasie dwoje jej uczniów ginie w tajemniczych okolicznościach, zaczyna podejrzewać, że wszystkie te sprawy mają jednak jakiś związek z nią samą. Wyobraź sobie, że dowiadujesz się, o tym, że...

Mrożące krew w żyłach zakończenie trylogii Palokaski!
Była policjantka, spec od przestępczości internetowej i psycholog szkolny, Miia Pohjavirta, straciła przed laty ojca i siostrę Venlę. Kiedy w krótkim czasie dwoje jej uczniów ginie w tajemniczych okolicznościach, zaczyna podejrzewać, że wszystkie te sprawy mają jednak jakiś związek z nią samą.
Wyobraź sobie, że dowiadujesz się, o tym, że twój chłopak był mordercą. Wyobraź sobie, że zabił nie tylko najbardziej lubianą dziewczynę na twoim osiedlu, ale także wnuka twojego przyjaciela. Wyobraź sobie, że zaledwie kilka godzin po tym, jak twój facet morderca spada ze skały i skręca sobie kark, ty znajdujesz w bagażniku BMW twojego terapeuty ciało kolejnej swojej uczennicy. Pięknej dziewczyny, która na spotkaniach z tobą nieraz mówiła, że boi się o swoje życie. A na pierwsze spotkanie z posiadaczem BMW umówił cię twój brat, który pracuje z tobą w tej samej szkole.
Już się boisz?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 854
Kaś | 2016-01-29
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Po zakończeniu drugiego tomu z dumą obnosiłam się z tym, że wytrwałam (wiem, że niektórzy dali sobie spokój już po części pierwszej); chyba doczekałam się kary za swoją pychę. Finał trylogii absolutnie nie spełnił moich oczekiwań, a potencjał, jaki w nim zauważyłam, został całkowicie zmarnowany.

Moja relacja z trylogią Miasteczko Palokaski była burzliwa i bardzo nierówna. Pierwszy tom najpierw mnie zaciekawił, by chwilę później naprawdę mocno zawieść; drugi natomiast dał nadzieję, że ta opowieść może mieć naprawdę niezły sens. Obie części pokazały zarówno pozytywną, jak i negatywną stronę historii, niestety w ostatniej uwydatnia się głównie ta druga. Prezentowane wydarzenia, choć jasno zmierzają do nieubłaganego końca, rozgrywają się za szybko, a samo rozwikłanie zagadek jest nie tylko nieprawdopodobne, ale bardzo słabo opisane. Wątki splatają się sprawnie, jednak ich wyjaśnienie nie jest w żadnym stopniu satysfakcjonujące. Bohaterowie, choć mieli wszelki potencjał, by stać się charakterystycznymi, mocnymi postaciami, nie doczekali się należytej wnikliwości ze strony autorów. Ich historie również pozostają niedopowiedziane.

Jak to bywa w skandynawskich kryminałach (np. u Monsa Kallentofta), głównej sprawie towarzyszy tło dotyczące międzynarodowego, a czasem wręcz globalnego problemu społecznego. Nie inaczej jest tym razem – z oczywistych względów nie mogę zdradzić, o jaką konkretnie sprawę chodzi, ale jest ona związana z dość powszechnym zjawiskiem, w dodatku całkiem „na czasie”. Szkoda, że i ten aspekt nie został do końca przemyślany i należycie wykorzystany, bo potencjał tematu jest naprawdę spory. Niestety, zamiast skupić się na nagięciu kilku faktów i rozpisaniu spójnej historii w oparciu o powszechną wiedzę, autorzy woleli stworzyć opowieść całkowicie nieprawdopodobną, w dodatku sztucznie zakrojoną na niemal całą Europę.

Na początku miałam w głowie myśl, że książka lepiej by wypadła, gdyby nie była podzielona na części – wtedy można by mówić, że ma aspekty mocniejsze i słabsze, że się rozwija bądź traci, no i odpadłby aspekt czytelników, którzy zrezygnowali po przeczytaniu Laury. Objętość książek również byłaby tutaj argumentem „za”. Niestety, gdy skończyłam czytać Venlę, zrozumiałam, że tej opowieści mógłby pomóc jedynie gruntowny remont – przebudowanie wątków, pozamykanie spraw, uargumentowanie wszystkich śmierci i umotywowanie działań bohaterów. Dopiero wtedy można by powiedzieć, że to opowieść warta przeczytania; w takim kształcie niestety mnie przyniosła jedynie rozczarowanie.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2016/01/jk-johansson-venla.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownice z Wolfensteinu. Pierścień i sito

Początkowo nie mogłam się przełamać i czytałam książkę na siłę. Potem jednak od momentu przybycia Amelii do rodzinnego domu ze strony na stronę zmieni...

zgłoś błąd zgłoś błąd