Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aż do dna

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
4,68 (34 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
1
7
4
6
8
5
5
4
2
3
4
2
4
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
18515879
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Patricia

Roxi ma 19 lat i jest piękną dziewczyną. Pewną siebie, pozbawioną hamulców i kompleksów. Jej życie to ciąg imprez, używek, seksu z przypadkowymi mężczyznami dającego jej poczucie władzy nad nimi. Do czasu… Roxi poznaje starszego, intrygującego mężczyznę i z zaskoczeniem odkrywa, że życie to nie tylko wieczna balanga, ale też samotność, konieczność wyboru, potrzeba miłości. Czy pod zasłoną...

Roxi ma 19 lat i jest piękną dziewczyną. Pewną siebie, pozbawioną hamulców i kompleksów. Jej życie to ciąg imprez, używek, seksu z przypadkowymi mężczyznami dającego jej poczucie władzy nad nimi. Do czasu…
Roxi poznaje starszego, intrygującego mężczyznę i z zaskoczeniem odkrywa, że życie to nie tylko wieczna balanga, ale też samotność, konieczność wyboru, potrzeba miłości. Czy pod zasłoną imprezowiczki kryje się wrażliwa, łaknąca prawdziwej bliskości dziewczyna? Czy przeżycia kobiet w poprzednim pokoleniu mogą wpływać na jej wybory?
Roxi będzie musiała zadecydować, jak dalej pokierować swoim życiem. Jedna z dróg będzie prowadzić do upadku, druga – do ocalenia. Którą z nich wybierze? O tym w jej pamiętniku – tak kontrowersyjnym i tak bardzo osobistym, że najlepiej czytać go w ukryciu…

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
geena | 2016-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2016

"Mam na imię Roksana, choć nikt nigdy tak się do mnie nie zwraca. Wszyscy mówią na mnie Roxi, nawet moi rodzice. Moi rodzice... Jak ja ich nienawidzę! Mój ojciec to pijak, a matka nie ma mózgu. Brat to narkoman, a moja przyrodnia siostra ze strony ojca puszcza się z kim popadnie. Ojciec całymi dniami pracuje i nigdy nie ma go w domu, a jeśli nawet jest, to zazwyczaj pijany. Matka całe dnie spędza na wydawaniu forsy ojca u fryzjera, kosmetyczki, w SPA, ewentualnie na zakupach. Ciągle też lata na jakieś fitnessy, siłownię i jogę. Matka robi wszystko, aby zatrzymać czas i mojego ojca przy sobie. Bezskutecznie. Wszyscy oprócz mojej ślepej matki już wiedzą, że ojciec ma na boku inną kobietę, młodą kochankę, niewiele starszą ode mnie, która w tym roku robi licencjat. Chuj mu w dupę. Mam nadzieję, że zdechnie na zawał, jak będzie ją ruchał."

Ten fragment to taki przedsmak. Wrzuciłam go tutaj specjalnie i z pełną premedytacją ;) Jeżeli go przeczytaliście i przetrwaliście ten sposób narracji łącznie z ciętym językiem - ta książka jest dla Was i zachęcam do czytania recenzji dalej ;) Natomiast tym, którym nie podeszło - odradzam. W trakcie cała fabuła i jej tempo tylko nabierają na sile i robi się zdecydowanie ostrzej, pikantniej, goręcej i o wiele bardziej drapieżnie. "aż do DNA" to taka jazda bez trzymanki. Karuzela emocji z soczyście płynną narracją i dosadnym językiem, która nikogo nie pozostawi obojętnym. Tutaj po prostu nie da się być biernym i niewzruszonym. Albo nas chwyci - albo nie. Mnie chwyciła i przepadłam. Chciałam tylko zacząć... Chciałam poczuć tylko kilka zdań, sprawdzić jak smakują, i już po drugim akapicie wiedziałam, że nie odłożę tej książki do póki nie poznam jej zakończenia. I wiecie co? I tak się stało!

"aż do DNA" to dość wulgarna i mocno sarkastyczna opowieść o burzliwym i kontrowersyjnym życiu 19-letniej Roxi. A raczej o kilku miesiącach z jej życia, bo cała powieść oparta jest na kanwie pamiętnika. Roxi jest piękną dziewczyną, pewną siebie, pozbawioną hamulców i kompleksów, świadomą swojego ciała. Co tu dużo mówić - Roxi jest próżna. Jej życie to ciąg imprez, używek oraz seksu z przypadkowymi mężczyznami dającego jej poczucie władzy nad nimi. Do czasu… Pewnego dnia Roxi poznaje starszego, intrygującego mężczyznę i z zaskoczeniem odkrywa, że... tego musicie dowiedzieć się już sami ;) Zdradzę jedynie, że Roxi to postać dużo bardziej wielowątkowa i interesująca. To postać, która trochę się pogubiła i sama nie potrafi odnaleźć własnej drogi...

Ta książka to niezwykle osobisty, autentyczny i wręcz paranoiczny monolog wewnętrzny dziewiętnastolatki, która po wielu tarapatach odnajduje samą siebie. To prawdziwe pomieszanie z poplątaniem myśli inteligentnej nimfomanki i wrażliwej dziewczyny, która błędnie myślała, że to ciało jest najważniejsze, i że tylko ono wpływa na poczucie jej własnej wartości. Wielkim atutem całej historii jest właśnie jej autentyczność. "aż do DNA" to niezwykle udana próba zagłębienia się w psychikę Roxi i wierne oddanie jej młodzieńczej energii i buntu. Czyta się dobrze i lekko, na co niewątpliwie wpływa styl pisania autorki i sposób w jaki ukazała postać głównej bohaterki. Roxi jest wyrazista, barwna, emocjonalna, po prostu ''jakaś''. Uwielbia być w centrum uwagi, i uwielbia też kusić i zwodzić mężczyzn. Lecz jak później się okaże - to tylko zewnętrzna maska, maska opracowana do perfekcji przez wrażliwą, łaknącą ciepła i bliskości dziewczynę z bagażem rodzinnych doświadczeń. Całość napisana jest prostym, dosadnym językiem, nasączonym sporą dawką przekleństw i sarkastyczno-ironicznych porównań do... dosłownie wszystkiego ;) Znajdziemy tu także kilka niezwykle śmiałych i - chwilami wręcz wprawiających w osłupienie - opisów scen erotycznych.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu kontrowersyjne wspomnienia temperamentnej Roxi przypadną do gustu. Tym bardziej, że dziewczyna nie przebiera w słowach. Wulgarne określenia i zwroty z czasem stają się osią główną tej historii, co więcej - wydaje się wręcz, że bez nich nie byłoby głównej bohaterki. Mi jednak nie sprawiło to żadnego problemu, ba!, wręcz w kilku momentach wybuchłam głośnym śmiechem i ani przez sekundę nie potrafiłam oderwać się od czytania. Na co niewątpliwie miał wpływ wątek miłosny pojawiający się w fabule, a raczej - kilka wątków. Dużo tutaj tych mężczyzn, oj dużo. Jest gorąco, jest namiętnie, jest ostro i jest niestety też toksycznie...

"aż do DNA" to odważna, bezkompromisowa i chwilami wręcz ogłuszająca autentyzmem lawina zwierzeń młodej kobiety poszukującej swojego miejsca w życiu i odrobiny szczęścia. "aż do DNA" to niepewność, przerażenie i brak zrozumienia u rówieśników. To powieść o tym jak wygląda współczesny świat - bez ozdobników i upiększaczy. Na surowo. Gorzka prawda o tym, że nie wystarczy udawać kogoś lepszego, kogoś kim nie jesteśmy, by zyskać akceptację i pokochać samego siebie. To powieść skłaniająca do poznania i zrozumienia swojego DNA. Jeżeli więc macie ochotę na zupełnie nieromantyczną historię o miłości (sic!) - z "aż do DNA" traficie idealnie. Ze swojej strony bardzo polecam!

__________________________________
http://recenzjeami.blogspot.com/2016/02/az-do-dna-renata-chaczko.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Call. Wezwanie

Zapraszam -> blog-projektksiazka.blogspot.com Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się żadnych rewelacji. Pomyślałam, że to pewnie kolejna młodzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd