Dudziak

Wspomnienia

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej
Wydawnictwo: Agora SA
7,97 (32 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
6
7
7
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Воспоминания
data wydania
ISBN
9788326823107
liczba stron
560
słowa kluczowe
związek radziecki,
język
polski
dodał
cjanek

Unikalne świadectwo miłości, determinacji i odwagi wobec stalinowskiego terroru – w nowym przekładzie Jerzego Czecha, który w pełni oddaje literackie walory wspomnień żony wybitnego rosyjskiego poety. Nadieżda została wdową z powodu wiersza o straszącym z Kremla góralu, który ma „palce tłuste jak czerwie” i „karalusze wąsiska”. Jego bohater, Józef Wissarionowicz Stalin, osobiście kazał zesłać...

Unikalne świadectwo miłości, determinacji i odwagi wobec stalinowskiego terroru – w nowym przekładzie Jerzego Czecha, który w pełni oddaje literackie walory wspomnień żony wybitnego rosyjskiego poety.

Nadieżda została wdową z powodu wiersza o straszącym z Kremla góralu, który ma „palce tłuste jak czerwie” i „karalusze wąsiska”. Jego bohater, Józef Wissarionowicz Stalin, osobiście kazał zesłać Mandelsztama. Nadieżda podążyła za nim. Jednak kiedy w 1938 roku NKWD zabrało go po raz drugi, wyruszył samotnie do łagru. Dla Nadieżdy było jasne, że już się nie zobaczą, a satrapa zrobi wszystko, żeby zniszczyć każdy ślad życia jej męża. Nauczyła się na pamięć jego niepublikowanych wierszy, żeby przetrwały. Przemyciła je za granicę. Prowadziła własne śledztwo, by wyjaśnić kulisy uwięzienia i śmierci Osipa. Jego efektem są „Wspomnienia”, jedno z najbardziej poruszających świadectw stalinowskiego terroru. Ta książka to zapis walki o przetrwanie spuścizny poety i fascynujący obraz życia codziennego i kulturalnego w Rosji lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku.

„Spełnia się przepowiednia Herlinga-Grudzińskiego: dziś wymienia się «Wspomnienia» Nadieżdy Mandelsztam jednym tchem z powieściami Sołżenicyna i «Doktorem Żywego» Pasternaka. Autorka opowiada w nich o ostatnich latach życia jednego z największych poetów XX wieku i jednego z najbardziej nieszczęśliwych. «Wspomnienia» jego żony są głosem pamięci o czasie, w którym państwo wydało wyrok na swobodę myśli, usiłując zdusić wszelkimi sposobami głos poety. Nie udało się. Najwyższy czas, by polski czytelnik poznał w całości to niezwykłe dzieło” – Adam Michnik

 

źródło opisu: Agora 2015

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (160)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6640
allison | 2016-03-02
Przeczytana: 02 marca 2016

"Wspomnienia" Nadieżdy Mandelsztam to przejmujący obraz jej małżeństwa z poetą, pełen poświęceń, wyrzeczeń, ale i wielkiej miłości, tęsknoty oraz rozpaczy.
To również cenny, wybitny dokument na temat stalinowskiej polityki, czasów terroru i tzw. wielkiej czystki oraz codziennego życia w kraju opanowanym przez strach, nędzę i upodlenie.

Żona Mandelsztama wiele miejsca poświęca twórczości i sylwetce swego męża. Opisuje proces rodzenia się różnych utworów, sposoby na ukrywanie ich, na ściganie się z donosicielami i szpiclami.
Codziennością dla tych dwojga kochających się ludzi było życie na walizkach, w ciągłym strachu przed kolejnym aresztowaniem, przesłuchaniami, wyrokiem. Gdy czyta się te wspomnienia, aż trudno uwierzyć, do jak wielkich poświęceń zdolny jest człowiek w imię miłości...

Dużo miejsca Nadieżda Madelsztam poświęca przyjaźni z Anną Achmatową, jak jej mąż - poetką z kręgu akmeistów, prześladowaną i ciężko doświadczoną przez stalinowski system.
Poznajemy również...

książek: 2061
Wojciech Gołębiewski | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2016

UWAGA!
1. Niezorientowanym w temacie polecam moją recenzję Anny Piwkowskiej "Achmatowa czyli Kobieta"
2. Wikipedia o Osipie Mandelsztamie:
"...Pisane przez niego później wiersze nie mogły już zostać wydane ze względu na wszechobecny stalinowski terror. Dużą część utworów napisanych pod koniec życia poety przechowała i uchroniła przed zapomnieniem jego żona. Początek światowej sławy Osipa rozpoczął się dopiero w latach siedemdziesiątych XX w., za sprawą wdowy, Nadieżdy Mandelsztam, opisującej w swojej książce "Nadzieja w beznadziei" los swego zmarłego męża. Ocalone wiersze złożyły się na "Woroneskie zeszyty".Obecnie Osipa Mandelsztama, obok Borysa Pasternaka i Anny Achmatowej, stawia się na piedestale największych poetów rosyjskich XX wieku..."

Nadieżda Mandelsztam (1899 – 1980), żona Osipa (1891 – 1938), filolog, opiekowała się spuścizną męża, a "Wspomnienia" publikowała sukcesywnie: pierwszy tom ukazał się w Nowym Jorku w 1970 ...

książek: 707
Jonasz | 2016-10-13
Przeczytana: 13 października 2016

Wspomnienia wdowy po Osipie Mandelsztamie. O.M. (pod takim pseudonimem wystepuje we wspomnieniach) byl jednym z najwybitniejszych poetow rosyjskich pierwszej polowy XX wieku, co czyni go jednym z najwybitniejszych poetow na sego czasu. Wspomnienia wspolnego zycie, zeslania, zmagan z bezduszna administracja, lecz takze z wiekszosci swej, spacyfikowanym literackim srodowiskiem. Codzienna walke o przezycie, na najnizszym, juz egzystencjalnym poziomie.
Nadiezda Mandelsztam przybliza czytelnikowi tragedie zycia inteligentow (intelektualistow, tworcow) w czasie stalinowskiej dyktatury. W przypadku Mandelsztama, byly to dzieje dosc nietypowe. Jako, ze jego aktach znalazla sie notatka “izolowac, lecz zachowac” “cieszyl” sie pewnymi “przywilejami”. Po pierwszym aretsztowaniu szybko go wypuszczona i ograniczono sie do zeslania, na ktore mogl udac sie wraz z zona. Od tego zaczela sie ich wieloletnia tulaczka. Drugie aresztowanie (1938) odbylo sie juz "na powaznie", i zakonczylo wyslaniem do...

książek: 954
Nemeni | 2016-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2016

Wstrząsające świadectwo uczestniczki, w pewien sposób ofiary potwornej epoki terroru stalinowskiego, strażniczki pamięci swojego męża. Książka o dużej wartości historycznej oraz literackiej.

książek: 184
Marcin | 2017-12-11
Przeczytana: 05 grudnia 2017

statekglupcow.wordpress.com

O autorce.

Na pierwszych stronach swojej opowieści Nadieżda Mandelsztam pisze: „W epokach przemocy i terroru ludzie chowają się w skorupie i ukrywają swoje uczucia, ale same uczucia nie dadzą się wyplenić i żadne wychowanie ich nie usunie” – gdzieś dalej z kolei napisze, że tylko urojony system radziecki mógł za zadanie wziąć sobie nie „kształcenie”, a właśnie – „wychowywanie” narodu. I że skrajnie niedorzeczne myślenie o narodzie doprowadziło do jego skarakanienia, bo faktycznie wychowano sobie szpicli, łajdaków, donosicieli, łapówkarzy, płatnych morderców i nocnych grabarzy z sierpem i młotem w głowie.

Następnie Nadieżda pisze, dlaczego serce człowieka – nawet serce martwe – więcej znaczy od wystrzelonego pocisku.

W swoim drugim poetyckim tomie z 1957 r. zatytułowanym Hermes, pies i gwiazda Zbigniew Herbert dyktuje poetycką prozę Mur. Pierwsze fragmenty brzmią: „Stoimy pod murem. Zdjęto nam młodość jak koszulę skazańcom. Czekamy”.

Być może to...

książek: 819
dobrerecenzje | 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Wspomnienia Nadjeżdy Mandelsztam to opisane osobiste przeżycia swoje i męża. Na 81 lat swojego życia, autorka 19 lat przeżyła jako żona największego rosyjskiego poety Osipa Mandelsztama. Została wdową, ponieważ mąż napisawszy wiersz obrażający Stalina (jest to wiersz o góralu z Kremla, który ma „palce tłuste jak czerwie i karalusze wąsiska”). Kazał osobiście zesłać Osipa do łagru. Nadjeżda pojechała z nim, a gdy w 1938 roku NKWD kazało drugi raz zesłać autora do łagru, aby tam umrzeć, ona już nie mogła z nim pojechać. Uczyła się na pamięć jego niepublikowanych wierszy, w razie gdyby zostały zniszczone. Sama dowiadywała się o zdrowie męża w łagrze i odkrywała okoliczności śmierci, bo nawet wtedy nie podano jej daty kiedy mąż umarł. Wszystkie te fakty działy się w latach ‘20 i ‘30, pod których wpływem Nadjeżda postanowiła napisać te wspomnienia, aby świat po największym z rosyjskich poetów nigdy nie zaginął. Książka zawiera dużo opisów i scen, oraz świadectw stalinowskiego terroru,...

książek: 732
Grzybek | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2018

Wstrząsający zapis "życia codziennego w czasach terroru". Genialny poeta, który musi żebrać pieniądze od znajomych, by przetrwać kilka następnych dni. I jak w tym wszechobecnym strachu i upodleniu nie stracić godności i resztek wrażliwości? A może jest tak, jak mówił Osip Mandelsztam: poezja i poeci muszą być ważni, skoro nas aresztują i konfiskują wiersze.

książek: 930
koemata | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane, Audio, A w 2017
Przeczytana: 23 marca 2017

audio czytane przez Stenkę, zostawia przygnębiające wrażenie mimo , że jest rewelacyjnym dokumentem -- wspomnienia w przekładzie Drawicza (Nadzieja w Beznadziei) przyjmowałem zdecydowanie bardziej pozytywnie -- była w tym nadzieja

książek: 37
PureLogos | 2018-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2018

„Wspomnienia” Nadieżdy Mandelsztam, żony jednego z największych rosyjskich poetów XX wieku, to nie tylko relacja z czterech ostatnich lat życia Ospina Mandelsztama, ale także wnikliwy obraz życia w czasach przerażającej inżynierii społecznej, mającej na celu stworzenie nowego człowieka. Czerwony terror czasów stalinowskich pokazany został tu z punktu widzenia jednostki, która chce przetrwać i ocalić swoją spuściznę umysłową. Wiersze – czy można zabijać za wiersze? To jedno z licznych pytań stawianych przez autorkę i jej męża. Okazuje się, że można, szczególnie gdy wiersz dotyczy jednego z największych krwawych despotów w historii. Ospin Mandelsztam napisał i odczytał kilku osobom krytyczny wiersz na temat Stalin („Żyjemy tu, nie czując ziemi…”), co wystarczyło, by sprowadzić na siebie zgubę. Ale czy na pewno tylko o wiersz tutaj chodziło? Czyż wiersz nie jest wyrazem wolnej myśli poety, a więc wolnej myśli człowieka jako takiego? To w totalitarnym państwie stworzonym przez...

książek: 474
Prez | 2018-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2018

Ma wspaniałe fragmenty. Dla nich warto się przebijać. Ale momentami jest to tak nudna piła, że czytanie zajęło mi ponad miesiąc.

zobacz kolejne z 150 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd