Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mushishi #4

Tłumaczenie: Radosław Bolałek
Cykl: Mushishi (tom 4)
Wydawnictwo: Hanami
8,24 (21 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
6
9
0
8
8
7
7
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
蟲師
data wydania
ISBN
9788360740958
liczba stron
242
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
MismeHellawes

Mushi można się bać albo starać się je polubić. Można spotkać je wszędzie – w górach, w gajach bambusowych, w zbiornikach wodnych, a czasem nawet w domach. Zdarza się, że egzystują obok ludzi nie wadząc nikomu, a czasami potrafią być bardzo dokuczliwe. Bo mushi to sąsiedzi, których nie trzeba kochać, ale z którymi należy nauczyć się żyć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Hanami, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.hanami.pl/

Brak materiałów.
książek: 3973
eR_ | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

Mushi to byty współdzielące z nami nasz świat, jednak z natury są niewidzialne. Nie chcą nam wyrządzić krzywdy, jednak czasem ich poczynania mają niebezpieczny dla nas wydźwięk. Mushishi, to ludzie którzy potrafią wyczuć te byty, oraz potrafią eliminować, czasem groźne skutki ich poczynań. Jednym z takich ludzi jest Ginko. Wędruje on po krainach pomagając ludziom, czyni to jednak w taki sposób, aby nie zaszkodzić również mushi. Bowiem, jak sam twierdzi, one po prostu chcą przetrwać, jak my wszyscy.

4 część opowiadań, w gruncie rzeczy przedstawia nam podobne historie co w poprzednich tomach. Z tą różnica, że tutaj te opowieści zdały mi się bardziej poetyckie. Choćby opowieść o pewnym moście i parze zakochanych. Być może finał tej opowiastki nie będzie taki, jakbyśmy oczekiwali ale wszystko oczywiście skończy się tak jak powinno, czyli szczęśliwie. Ginko w swoich wędrówkach zawsze trafia tam gdzie jest potrzebny. Czy wezwany, czy po prostu przechodzi akurat obok, bez znaczenia. Oferuje swoją wiedzę każdemu. Zachęcam do lektury.

Ta część wywarła na mnie wrażenie, jak już pisałem swoją poetyckością i ciekawie zarysowanymi historiami. Autorce udało się wzbudzić we mnie zainteresowanie i z pewnością sięgnę po kolejne części tej serii. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielka księga radości

Dzięki fascynującej rozmowie dwóch duchowych przywódców dowiadujemy się co stanowi o życiowym poczuciu pełni szczęścia. Nie można znaleźć go w gadżeta...

zgłoś błąd zgłoś błąd