Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret zabójcy

Cykl: Suspense (tom 6) | Seria: Bestsellers
Wydawnictwo: Harlequin
6,76 (139 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
22
7
55
6
29
5
17
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Picture Me Dead
data wydania
ISBN
9788323851929
liczba stron
384
język
polski

Wszystko zaczęło się od na pozór banalnego incydentu na autostradzie... Jednak Ashley, studentce Akademii Policyjnej, okoliczności wypadku od razu wydały się podejrzane. Gdy dowiaduje się, że ofiarą padł jej szkolny kolega, postanawia zebrać jak najwięcej informacji. Szybko odkrywa nić łączącą wypadek drogowy z jeszcze bardziej przerażającymi zdarzeniami...Pięć lat tenu detektyw Jack Dilessio...

Wszystko zaczęło się od na pozór banalnego incydentu na autostradzie... Jednak Ashley, studentce Akademii Policyjnej, okoliczności wypadku od razu wydały się podejrzane. Gdy dowiaduje się, że ofiarą padł jej szkolny kolega, postanawia zebrać jak najwięcej informacji. Szybko odkrywa nić łączącą wypadek drogowy z jeszcze bardziej przerażającymi zdarzeniami...Pięć lat tenu detektyw Jack Dilessio tropił seryjnego mordercę. Wszystkie ofiary były kobietami i należały do tej samej sekty. Sprawy nigdy nie zamknięto, a jej rozwiązanie stało się obsesją Jacka.śledztwa Ashley i Jacka splatają się, a im głębiej oboje przenikają do świata zbrodni, tym bardziej uświadamiają sobie, że pragną być partnerami nie tylko na gruncie zawodowym...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 479
SemperFidelis | 2014-12-07
Na półkach: Zrecenzowane
Przeczytana: 07 listopada 2014

Gdy naszła mnie ochota na dawkę sensacji z domieszką thrillera, postanowiłam sięgnąć po książkę Heather Graham. Oczekiwania były duże, gdyż autorka ma na swoim koncie już ponad 70 powieści, sprzedających się w niemałym nakładzie – ponad 20 milionów egzemplarzy. Czy pisarka zdołała mnie zachwyciła?

Ashley Montague to główna bohaterka książki. Młoda studentka porzuciła studia sztuk pięknych, na rzecz policyjnych. Wyrzeczenie wielkie, ale nic nie dzieje się bez powodu. Bohaterka ma w sobie pasję do tego co robi, a przede wszystkim, posiada wielki talent. Potrafi z niesamowitą dokładnością odtworzyć w swej głowie, a zaraz potem przelać na papier, obraz z miejsca wypadku/morderstwa. Doskonalenie rysunku nie pójdzie na marne, w końcu taka dobra artystka przyda się również w policji.

Historia powieści rozpoczyna się, gdy Ashley jest świadkiem dziwnego wypadku. Pewien mężczyzna znalazł się na autostradzie nie wiadomo skąd, w dodatku zupełnie nagi. Jak się później okazuje, był to dawny przyjaciel czołowej postaci. Policja dochodzi do wniosku, że ten młody człowiek był pod wpływem narkotyków. Nic jednak się nie zgadza. Jak ten idealny chłopak, studiujący prawo, z marzeniami i bez nałogów, mógł zatracić się w narkotykach i prawie się zabić? Sprawa tym bardziej zaczyna być podejrzana, gdy ktoś próbuje zabić owego chłopaka, który przez swój wybryk leży pogrążony w śpiączce…

Akcja toczy się szybko, w książce bohaterzy ciągle ze sobą rozmawiają, nie uświadczymy tutaj nudnych wywodów narratora. Powieść jest krótka, więc co stronę jesteśmy zaskakiwani czymś nowym. Bohaterów da się lubić, niektórych poznajemy od razu, innych powoli odkrywamy. Dużym plusem dla kobiet jest rozbudowany wątek romantyczny, lecz dla innych może to być powód, przez który nie sięgną po tę powieść. Mnie w każdym razie bardzo się to podobało, szczególnie, iż miało to znaczący wpływ na odkrywaną zagadkę.

Nie zdołałam się domyślić, kto jest sprawcą zbrodni. Zakończenie zdecydowanie mnie zaskoczyło. Muszę jednak przyznać, że odczuwałam pewien niedosyt. Końcowe zdarzenia, choć najważniejsze, nie zawierały wielkiego dreszczyku emocji, miałam wrażenie, że autorka tylko „przeleciała” przez zakończenie, aby jak najszybciej skończyć książkę. Ponadto pierwsza połowa powieści nie wciągnęła mnie, dopiero druga sprawiła, że zmieniłam zdanie o lekturze.

„Portret zabójcy” nie zrobił na mnie oszałamiającego wrażenia, jednak nie uważam, żeby czas przy niej spędzony był zmarnowany. Na pewno dam jeszcze szansę Heather Graham i przeczytam inne jej powieści. Książka jest krótka, świetnie urozmaici wam jeden wieczór, a czas przy niej spędzony płynąć będzie szybciej, niż się spodziewamy. Polecam tę powieść osobom, które chciałyby zahaczyć o sensację, thriller, a także romans.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Nie przepadam za szeroko pojętą literaturą kobiecą. Ale w takim samym (jeśli nie większym stopniu) nienawidzę mieć złamanego serca. A niestety takie m...

zgłoś błąd zgłoś błąd