Merlin 2: Merlin kontra Święty Mikołaj

Tłumaczenie: Przemysław J. Olszewski
Cykl: Merlin [komiks] (tom 2)
Wydawnictwo: Znakomite
6,8 (10 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
2
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Merlin 2 - Merlin Contre le Père Noël
data wydania
ISBN
9788394260040
liczba stron
48
słowa kluczowe
komiks, Merlin, humor, Sfar
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
czomicz

Drugi tom przygód czarodzieja Merlina oraz jego kumpli: knura Szynki i ogra Kanapki. Tym razem swarliwi bohaterowie, na skutek niewprawnych czarów małego Merlina, są świadkami osobliwej przemiany Świętego Mikołaja. Mikołaj opróżnia rodzinną wioskę Merlina z dzieci, co wydaje się bohaterom wyjątkowo niekorzystne. Ruszają w pościg za złym Mikołajem i dziećmi ukrytymi w wielkim worze. Tymczasem...

Drugi tom przygód czarodzieja Merlina oraz jego kumpli: knura Szynki i ogra Kanapki. Tym razem swarliwi bohaterowie, na skutek niewprawnych czarów małego Merlina, są świadkami osobliwej przemiany Świętego Mikołaja. Mikołaj opróżnia rodzinną wioskę Merlina z dzieci, co wydaje się bohaterom wyjątkowo niekorzystne. Ruszają w pościg za złym Mikołajem i dziećmi ukrytymi w wielkim worze. Tymczasem eliksir Merlina wpływa w całkowicie nieoczekiwany sposób na ogra Kanapkę... Komiks z wartką akcją, pełen gagów i odniesień do popkultury i polityki, ze swobodnymi rysunkami Munuery akcentującymi nagłe zmiany mimiki bohaterów i ich żywiołową gestykulację. Komiks dla starszych dzieci, młodzieży i dorosłych z poczuciem humoru.

 

źródło opisu: http://znakomite.co

źródło okładki: http://znakomite.co

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 136
tearsens | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

Dalsze perypetie trójki zwariowanych bohaterów. Tym razem nie szukają niesfornej księżniczki, lecz małego Świętego Mikołaja. Za sprawą ich dziwnej zupy przemienia się on w Mikołaja dużego i złego, który porywa dzieci (ostatecznie stanie się z nimi coś niezwykle ciekawego). Wszystko, co pisałam o tomie pierwszym, humorze, akcji, smaczkach, odnosi się także do tomu drugiego. Już na samym początku pojawia się kadr, który skradł moje serce. Gdy bohaterowie chcą ugotować zupę, Merlin przegląda regały z książkami i mówi: „Modlitewnik, biblia... Tu w ogóle... Nie ma prawdziwych książek... O! Jest! Kucharska!”. Majstersztyk! Przepisu na zupę jednak nie zdradzę, bo jest dość... osobliwy. Napiszę tylko tyle, że bierze w nim aktywny udział zadek Szynki. Zresztą dziwacznych potraw jest tu więcej, w pewnym momencie trafiamy bowiem do wioski Kanapki, a w ogrzym menu znajdują się naprawdę paskudne potrawy, czasem dość makabryczne (np. penne z niemowlęcym pesto i przaśny bigos ze strupkami z kolan). Warto przeczytać dla fantastycznego scenariusza, absurdalnego humoru i dynamicznej kreski!

Szczegółowa recenzja cyklu (1-2) na moim blogu: http://www.kulinarnaczytelnia.pl/2017/05/merlin-kanapka-i-szynka-sfar-munuera.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cienie

Krótko i na temat, dlatego że wypowiedziałam się przy pierwszym tomie i w piśmiennictwie autorki nic się nie zmienia. KRÓTKO: - Ellie, Homer, Lee, Fio...

zgłoś błąd zgłoś błąd