Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wysokie okno

Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Cykl: Philip Marlowe (tom 3) | Seria: Dobry kryminał
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,54 (248 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
30
7
78
6
66
5
35
4
6
3
7
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The High Window
data wydania
ISBN
9788374700870
liczba stron
192
język
polski

Inne wydania

Z prywatnej kolekcji ginie rzadka moneta, tzw. Dublon Brashera. Właścicielka kolekcji oskarża o kradzież swoją synową, której nie cierpi, a która zniknęła mniej więcej w tym samym czasie co dublon. Zatrudnia Marlowe`a, ponieważ nie chce, by sprawa nabrała rozgłosu. Okazuje się, że wokół tej sprawy jest wiele wątków pobocznych...

 

źródło opisu: http://literacki24.pl/

źródło okładki: http://literacki24.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 724

Nie wiem czy moja niska ocena jest spowodowana zbyt wysokimi oczekiwaniami przed czytaniem czy po prostu naprawdę mnie ta historia nie porwała. Wierzę, że Chandler ma lepsze powieści niż ta, bo tutaj się zawiodłam - oczekiwałam kryminału na wysokim poziomie. No, jak widać chyba na zbyt wysokim...

książek: 1282
koliber | 2013-08-16
Przeczytana: sierpień 2013

Jedna ze słabszych powieści Chandlera, ale i tak czyta się z przyjemnością. Doskonały warsztat pisarski równoważy średniej jakości historię kryminalną. Świetna, niezwykle plastyczna charakterystyka bohaterów i otoczenia, szereg ciekawych, obrazowych porównań ("od jej włosów biło sztucznością jak z holu nocnego lokalu"), gorzko-kwaśny humor typowy dla nurtu noir.

książek: 2369
geokuba | 2014-04-04
Przeczytana: kwiecień 2014

„Marlowe – błędny rycerz z przeceny”.
Tym razem mój ulubiony bohater literacki podąża tropem skradzionej starej monety – Dublona Brashera. Wynajęła go pani Murdock – sędziwa matrona wylegująca się i sącząca porto przy układaniu pasjansa – właścicielka monety, twierdząc że złodziejką na pewno jest jej synowa. Oczywiście nic nie jest takie na jakie wygląda. Zaczyna się ciąg złożonych zdarzeń do tego stopnia, że w przeciągu dwóch dni śledztwa Marlowe natyka się na 3 trupy związane ze sprawą. A sprawa jest tak pogmatwana, że tylko jeden Marlowe mógł to sprowadzić do wspólnego mianownika i dowiedzieć się co i jak; „Dowiedziałem się. Trochę mi powiedziano, trochę sam odkryłem, trochę odgadłem”. Narracja jest prowadzona jednoosobowo, a Marlowe nie jest wylewny; woli sobie pomyśleć i dedukować w samotności i nie dzielić się myślami z czytelnikiem na temat śledztwa. Ale ja zawsze powtarzam: Chandler to nie tylko kryminał. Śledztwo, czasem prowadzone płynnie, a czasem zdrewniałe, jest tylko...

książek: 347
lilla | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jedna z najlepszych książek tego autora. Ciekawa lektura wzbogacona barwnymi, chandlerowskimi opisami. Szczególnie interesujące wydają mi się charaktery i motywy postępowania bohaterów. Przyciąga też klimat nieco dawniejszych lat, w których toczy się akcja powieści.

książek: 309
maccarinelli | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane

Klasyka kryminału. Chandler przypomniał mi, że książka z tego gatunku może obejść się bez brutalnych opisów zbrodni, wybuchów, pościgów samochodowych, a sam główny bohater, czyli Marlowe, nie musi być "cyborgiem", gromiącym armię gotowych na wszystko przeciwników, żeby i tak czytało się ją wybornie.

książek: 45
Piotr | 2014-09-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2014

Klasyka czarnego kryminału. Nie czytane od bardzo dawna, kupiona ostatnio i przeczytana po raz kolejny ...uwielbiam Filipa Marlowe! Wypływające powoli na powierzchnię podłości ludzkie, czarny humor bohatera i jego gołębie serce schowane głęboko pod maską cynicznego twardziela - dokładnie tak jak lubię. No i oczywiście prawda jak zawsze wychodzi na jaw, dublon Brashera się odnalazł, a piękna skrzywdzona białogłowa zostaje wyrwana ze szponów jędzy. Nie jest to co prawda najlepsza książka z serii, ale i tak jest wybitnym przedstawicielem gatunku.
Po tę konkretną pozycję sięgnąłem (by odświeżyć pamięć) po przeczytaniu "Wołania kukułki" i chyba odświeżę całą serię. Chandler się nie starzeje, wciąż jest dla mnie mistrzem kryminału, no może obok Joe Alexa. Polecam, zachęcam i chyba poszukam w sieci Teatrów TV na podstawie prozy Raymonda Ch ;)

książek: 3355
żabot | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2014

Dla fanów Chandlera oczywiście obowiązkowa. Ale dla mnie monotonna i zwyczajnie nudna. Niby trzy trupy powinny wprowadzić duże napięcie, element grozy, rozruszać akcję, ale tutaj jakby na doczepkę. Historia mocno zawiła, ale daleko jej do wywołania poważnego dreszczyku emocji.

książek: 2123

Klasyka najwyższego lotu.Dzisiejsze kryminały są tylko bladym odbiciem dzieł Chandlera.
Odkąd pierwszy raz zetknęłam się z jego twórczością,mam słabość do takich pokręconych,z gruntu uczciwych i miękkich jak wosk w środku, twardzieli ,jakim jest bohater powieści.Detektyw Philip Marlowe jest jak pies myśliwski-kiedy złapie trop, nic go nie powstrzyma,ani "grube ryby",którym przeszkadza,ani "manto" spuszczone przez czarne haraktery,ani demoniczne,klejące się do niego kobiety.
Zawsze kiedy czytam Chandlera mam wrażenie,że jest nadymione w pokoju.

książek: 219
Taratak | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

W stosunku do współczesnych kryminałów powieść uważam za nieco archaiczną, i to nie tylko ze względów na inną mentalność, stosunki w pracy itp. Widać schematyczność typu: główny bohater pozuje na twardziela, po drodze zmieniają się tropy, a większość innych bohaterów to marni gangsterzy, cwaniaczki albo niezbyt uczciwi policjanci. Przy takiej fabule (średnio błyskotliwej) powinna być znacznie krótsza. Samo moment rozwiązania zagadki mógłby być bardziej emocjonujący, chociaż dzięki temu bohaterowie są moralnie bardziej dwuznaczni.

książek: 173
dzikiebialko | 2016-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2016

Kryminał w starym stylu, bez zbędnego pokazywania rozlewu krwi. Interesujące zakończenie.

zobacz kolejne z 490 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd