Pnin

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Seria: Nabokov
Wydawnictwo: Muza
6,81 (508 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
42
8
91
7
181
6
109
5
45
4
16
3
10
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pnin
data wydania
ISBN
9788328700192
liczba stron
222
słowa kluczowe
nabokov
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Tomasz

Można odnieść wrażenie, że to najbardziej przystępne, tradycyjne i najmniej skomplikowane z powieściowych dzieł pisarza, można je czytać jako powieść komiczną, uniwersytecką (campusową) czy jako wzruszającą historię o nieszczęsnym, nieprzystosowanym emigrancie.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (41)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2622
jatymyoni | 2019-09-08
Przeczytana: sierpień 2019

Rozumiem, że autor posługuje się nowatorskim stylem narracji, gdzie występuje postać narratora. Nie można nic zarzucić językowi. Jednak sama fabuła jest nudna. Po początkowych scenach, gdzie jeszcze od czasu do czasu uśmiechałam się, resztę czasu zastanawiałam się czy ją skończyć. Na szczęście książka jest krótka. Sama postać przypomina trochę współczesnego Obłomowa. Autor opisuje emigrację Rosyjską w Stanach i jednego z jej przedstawicieli czyli tytułowego Pinina. Postać jest pełna sprzeczności, niby nieprzystosowany, a jednak bardzo dobrze sobie radzi. Gdzieś dla mnie było za dużo sprzeczności. Gdy doczytałam do końca, to przeczytałam, że powieść najlepiej przeczytać co najmniej dwa razy. Moja pierwsza myśl była: „za jakie grzechy”.

książek: 483
Lusia Wierzchucka | 2019-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2019

W tej powieści pozornie nic się nie dzieje. Oczekujemy jakiegoś nagłego zwrotu akcji, ale w efekcie dochodzimy do wniosku, że największą zaletą „Pnina” jest powolny rytm, spokojna atmosfera. Tytułowy bohater wzbudza ogromną sympatię, a całość wypada mocno słodko-gorzko. W fabule nie brakuje humoru, takiego „rosyjskiego” dowcipu, aczkolwiek pechowe życie Timofieja sprawia, że czytelnika nachodzi nagła ochota, aby mu pomóc — za wszelką cenę! Jego naiwność bywa naprawdę rozczulająca.

książek: 114
escargottg | 2019-06-17
Przeczytana: 02 czerwca 2019

Pnin to koleżka, w którym każdy znajdzie choćby odrobinę siebie. I mimo że często wywołuje sprzeczne emocje, to wielokrotnie w trakcie czytania powieści chciałoby się go po prostu poklepać po plecach i zapewnić: "Wszystko się ułoży!". Jednak nie jest to bynajmniej książka bezgranicznie smutna – można by raczej powiedzieć: poruszająca, a przy tym nierzadko zaskakująca swojskim, rosyjskim humorem! Zabawne są nie tylko przygody Timofieja Pnina (chociaż czasem czytelnik łapie się na karceniu samego siebie za niepowstrzymywanie się od śmiechu nad niepowodzeniami poczciwego bohatera), lecz także postaci czy liczne wydarzenia poboczne.

Powieść raczej lekka, chociaż wzruszająca, momentami żartobliwa, czasem dająca do myślenia. Sam nieraz utożsamiałem się z biednym Pninem, który to, jak się zdaje, ciągle ma pod górkę. Także pozostałym bohaterom towarzyszą rozmaite emocje względem profesora – jednym działa na nerwy, w innych budzi współczucie, jednych bawi do łez, kolejnych pociąga, jedni...

książek: 12
Michał Jerzy | 2018-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2016

Niepozorna, ale w istocie piekielnie inteligentna powieść, którą należałoby w zasadzie przeczytać dwukrotnie, aby w pełni docenić zamysł autora. Kunsztowny styl Nabokova budzi podziw już przy pierwszej lekturze.

książek: 6
CoolerKing | 2017-12-08
Na półkach: Przeczytane

"Pnin" to pierwsza praca Vladimira Nabokova, jaką przeczytałem. To, co podoba mi się w tej książce najbardziej, to sposób jej napisania. Zdania ciągną się przez całą stronę, odgrodzone tysiącami przecinków, a czytelnik nie ma problemu z interpretacją tekstu, nie gubi się w tym, co właśnie przeczytał. Sama historia wydaje się dość prosta, ale postać narratora w tej pozycji to coś wspaniałego. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak oryginalnym stylem pisarskim. Gdyby nie techniczna strona książki, dałbym siedem gwiazdek.

książek: 49
Maska | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane

Jest uroczy, ale nie powala. Mądry, ale momentami za ckliwy.

książek: 198
Łukasz | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lutego 2017

Książka urzeka językiem, ale momentami nudzi fabułą - tam po prostu niewiele się dzieje, niektóre rozdziały są mocno rozbudowanymi opisami codziennych czynności. Nie zmienia to faktu, że jest napisana w naprawdę piękny sposób i jej czytanie sprawiało mi wiele przyjemności. Daje poczucie obcowania z czymś, co można nazwać sztuką wysoką. Nawet opis zmywania naczyń przez głównego bohatera wyciągnięty spod pióra Nabokova brzmi dostojnie.

Poznawanie "Pnina" wymaga ciszy i skupienia, aby w pełni docenić jego walory. Ciężko czyta się go w poczekalni u lekarza, za to idealnie nadaje się na spokojne, zimowe wieczory. Zawiera spore pokłady humoru, które są bardzo dyskretnie wplatane w przedstawione sytuacje. Nie miałem wcześniej styczności z twórczością Nabokova, ale z pewnością jeszcze do niej wrócę.

książek: 234
Rafał | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2017

Tak samo jak "Profesor Stoner" pokazuje, że im ktoś odleglejszy od akademickich koterii, tym lepiej o nim świadczy ale tym gorzej mu wróży. Ale to Pninach będzie się pamiętać, a nie o bezkształtnej masie dopasowanych profesorów, doktorów i studentów.

książek: 322
prylka | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 08 stycznia 2017

Uporałam się. Długo to trwało chociaż chudzina. Opisy , ciekawe , ładnym językiem napisane,ale jednak opisy. Nie wciągnęła mnie aż tak, żeby przeczytać jednym ciągiem . Ale jeśli ktoś taką literaturę lubi , to polecam.

książek: 730
annie warhol | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015

nie wiem, czemu tego nie oceniłam wcześniej, przecież to super książka prezent z dedykacją

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Vladimir Nabokov

Pisałam już o różnych autorach, różne mnie z nimi związki emocjonalne wiązały i wiążą. Ale jeszcze nie było tekstu nabożnego, pełnego atencji, szacunku i niemal czci. Jeszcze nie było tekstu o prawdziwie niedościgłym (jak motyle) mistrzu. Jeszcze nie pisałam o Vladimirze Nabokovie. Pssst, przechodzimy na szept.


więcej
Powieść na jedno popołudnie

Oto krótki przegląd książek liczących około 200 stron. W sam raz na jeden raz. No, może na dwa razy. Idealne, gdy nie chcemy angażować się w wielostronicowe fabuły, bo nie mamy na nie czasu  lub ochoty. Lub gdy chcemy poprawić swoje czytelnicze statystyki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd