Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kołysanka

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,64 (158 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
23
7
46
6
52
5
14
4
6
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lullaby
data wydania
ISBN
9788327617033
liczba stron
304
język
polski
dodała
karollllllla

Remy zawsze wybiera idealny moment, żeby zerwać z chłopakiem: między początkowym romantycznym uniesieniem a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Nauczyła się tego od matki pisarki, która miała czterech mężów i właśnie szykuje się do ślubu po raz piąty. Dlaczego więc porzucenie Dextera sprawia Remy tyle kłopotów? Powinna natychmiast rozstać się z kimś tak beznadziejnym –...

Remy zawsze wybiera idealny moment, żeby zerwać z chłopakiem: między początkowym romantycznym uniesieniem a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Nauczyła się tego od matki pisarki, która miała czterech mężów i właśnie szykuje się do ślubu po raz piąty. Dlaczego więc porzucenie Dextera sprawia Remy tyle kłopotów? Powinna natychmiast rozstać się z kimś tak beznadziejnym – niezorganizowanym i porywczym, a do tego, niestety, muzykiem. Muzykiem był także jej ojciec. Napisał dla niej piosenkę, bardzo popularną, ale zniknął z jej życia, zanim zdążyła go poznać.

"Kołysanka" to urzekająca powieść o dziewczynie, która wierzy, że ma serce z kamienia, a jej chłopak udowadnia, że to nieprawda.

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1693
Przeczytana: 09 lutego 2016

Ktoś więcej niż…

"Kołysanka" Sarah Dessen
wyd. Harper Collins
rok: 2016
str. 304
Ocena: 5,5/6

Dziś odrobinę kręci mi się w głowie. To ewidentnie efekt niewyspania. Wczoraj z pełną zawziętością zabrałam się za lekturę Kołysanki autorstwa Sarah Dessen. Okazało się, że recenzja powinna była pojawić się już przeszło tydzień temu. Sama nie wiem jak to się stało, ale byłam przekonana, że na recenzję mam miesiąc a nie dwa tygodnie. Z tego miejsca raz jeszcze bardzo przepraszam wydawcę za to niedopatrzenie, a w związku z tym i opóźnienie. Mam nadzieję, że to nie będzie miało negatywnego wpływu na dalszą współpracę . Wracając jednak do tematu – wczoraj niezwłocznie po napisaniu recenzji z poprzedniej lektury rozpoczęłam moją przygodę z Kołysanką. Zakładałam, że książkę skończę około środy. Na szczęście miałam wczoraj wolne, gdyby nie to nie wiem jakby to wszystko się potoczyło. Wzięłam powieść do ręki i wsiąkłam. Miałam na ten wolny dzień zupełnie inny plan, tymczasem cały upłynął mi na czytaniu. Bardzo nie lubię kończyć lektur w nocy, bo zwykle nie jestem w stanie napisać recenzji – teraz też tak było. Ale nie byłam w stanie się opanować i czytałam dalej. Nawet nie wiem która była godzina, jak skończyłam. Czasem lepiej nie wiedzieć. Teraz, po wielu godzinach pracy, ponownie wracam myślami do Kołysanki. A ta przywołuje masę emocji.

Remy Starr ma jedną zasadę, której trzyma się zębami i pazurami. Z nikim nie wiąże się na poważnie. Z tą zasadą związane są inne, pomniejsze. Na przykład zrywanie nim ta druga strona się przywiąże. Wcześniej Mowa o planach na przyszłość (w których ta druga strona nie jest uwzględniona). No i oczywiście seks. Ale dopiero po Mowie. Nie żeby Remy się puszczała, co to, to nie. Ale chyba nawet jej trudno sobie przypomnieć, ilu chłopaków już miała. No, chłopakami trudno ich nazwać. Może lepiej powiedzieć, że to faceci, którzy towarzyszyli jej przez kilka tygodni? Takie sformułowanie dużo lepiej obrazuje to, co zachodziło między Remy a płcią przeciwną. Wreszcie nadszedł koniec roku szkolnego i ostatnie wakacje przed wyjazdem dziewczyny na studia do Stanford. W związku z powyższym Remy musi pozbyć się ze swojego życia kolejnego faceta. Okazuje się to nad wyraz łatwe – tym bardziej, że Jonathan ją zdradzał. Jednak to, że chciała go rzucić nie oznacza, że nie zabolało ją, że on skakał z kwiatka na kwiatek, kiedy jeszcze byli ze sobą. Tak naprawdę jednak dla Remy to nie jest wielki problem. Wielkim, a nawet gigantycznym kłopotem jest kolejny ślub jej matki. I chłopak, którego spotkała w salonie samochodowym jej przyszłego ojczyma.

Dexter niczym nie przypomina chłopaków, z którymi Remy umawiała się do tej pory. Ani z zachowania, ani z wyglądu. Dlatego też dziewczyna od początku ignoruje go, a gdy to nic nie daje, wprost go informuje, żeby dał jej spokój. Na próżno. Gdy Dexter coś postanowi, dąży do celu za wszelką cenę. A teraz tym celem jest serce Remy. Czy uda mu się je zdobyć? Czy przebije się przez skorupę, jaką zbudowała wokół siebie? By się tego dowiedzieć, koniecznie musicie sięgnąć po Kołysankę autorstwa Sarah Dessen.

Zwykle zbyt wiele wymagam od książek a potem sromotnie się zawodzę. Tym razem chciałam tylko przeczytać fajną książkę. Tymczasem dostałam powieść więcej niż fajną i ciekawą. Jak już wcześniej wspomniałam mnie Kołysanka zachwyciła i nie pozwoliła się od siebie oderwać nie tylko w ciągu dnia, ale i przez jakiś czas w nocy. Na początku czegoś mi w książce Dessen brakowało, chciałam więcej i bardziej. Szybko jednak o tym zapomniałam, bo zaczęłam otrzymywać dokładnie to, czego potrzebowałam. Świetny pakiet emocji, prawdy o ludziach, zabawnych sytuacji i trudnych wyborów, z którymi boryka się każdy z nas. Mnie Kołysanka zachwyciła, zachęcam więc z całego serca, byście i wy pozwolili się w niej zasłuchać. Może i was oczaruje.

Sil

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnica znachorki

Rzesza Niemiecka pod panowaniem cesarza Fryderyka Rudobrodego. Żona kasztelana Wulfharta rodzi martwego syna, więc ten chce ukarać młodą akuszerkę Mar...

zgłoś błąd zgłoś błąd