Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,93 (205 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
18
8
31
7
61
6
40
5
13
4
9
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 310
Sandra Czarniecka | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2016

Każda podróż otwiera przed nami nowe możliwości.

Trzydziestokilkuletnia Nina jest sierotą wychowaną przez siostry zakonne. Pracuje w ośrodku spokojnej starości „Kalinowe Zacisze” i wiedzie spokojne życie. Niespodziewana utrata dachu nad głową niszczy jej stabilizację i zmusza do mieszkania z przyjaciółką. Niedługo potem umiera pani Irma – mieszkanka ośrodka w bardzo podeszłym wieku i bliska przyjaciółka Niny. Przepisuje jej kamienicę we Lwowie, czego młoda opiekunka kompletnie się nie spodziewała. Kobieta dopiero odkrywa, że tak naprawdę nie wie nic o przeszłości starszej pani. Równocześnie zaprzyjaźnia się z Igorem – sympatycznym gejem, który również przyjaźnił się ze staruszką, a teraz stara się pomóc Ninie odnaleźć się w nowej sytuacji. W efekcie para przyjaciół wybiera się w podróż do Lwowa.
Śladami zmarłem przyjaciółki, Nina dowiaduje się wiele o jej życiu, ale i zagłębia w swoją duszę. Spotyka przystojnego Michaiła, który zawładnie jej sercem. Przygląda się pięknemu miastu, co do którego miała wiele obaw, ale pokochała je (mogę śmiało powiedzieć, że się nie dziwię, bo po opisach sama chciałabym zobaczyć wszystko na żywo). Walczy o miłość, przyjaźń i swoje miejsce na ziemi, którego zawsze szukała.
Osobiście męczą mnie książki, w których jest mnóstwo opisów, a mało dialogów. Staranne opisy z jednej strony dokładnie obrazują otoczenie i emocje, a z drugiej trochę przytłaczają, przez co niestety, ale nie czyta się szybko. Również bogate słownictwo i zachwyca, i nieco męczy. Czas akcji osadzony jest w czasach współczesnych, a bohaterowie wypowiadają się momentami albo jak wysokiej rangi inteligencja, albo jak postacie nieco historyczne. Aż dziwnie jest pomyśleć, że ta kobieta, której „pąs pojawił się na policzku” żyje w dwudziestym pierwszym wieku. Od strony technicznej nie podoba mi się też to, że tekst nie jest podzielony na żadne rozdziały, podrozdziały, cokolwiek. To może błahostka, ale mnie, jako czytelnika i przyszłego edytora, ciut irytuje, że nie mogę „doczytać rozdziału” i na nim zakończyć, tylko muszę przerywać wątek.
Książka nie jest nudna. Nie pozostawia czytelnika obojętnym, zakończenie zaskakuje i to mocno! To lektura wymagająca od odbiorcy pełnego skupienia, a dzięki temu odkrywa przed nim to, co w niej najpiękniejsze. Z główną bohaterką utożsami się niemal każda kobieta poszukująca swojej tożsamości, ale i rozkwitająca z wiekiem. Warto było usiąść przy „Primabalerinie” i przenieść się w tajemnicze zakątki Lwowa. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

W przypadku Amber granica między mówieniem prawdy, a posługiwaniem się kłamstwem dawno się zatarła. Wcześniej, w tym wymyślonym świecie, odnajdywała s...

zgłoś błąd zgłoś błąd