Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,99 (231 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
21
8
38
7
67
6
45
5
14
4
10
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 581
Gąska | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 lutego 2016

Nina – bohaterka „Primabaleriny” jest młodą kobietą wychowaną przez siostry zakonne. Nigdy nie poznała swoich rodziców. Została podrzucona, a jedyną rzeczą, którą posiadała była wyhaftowana chusta z jej imieniem. Po studiach, które nie były spełnieniem jej marzeń podjęła pracę w domu spokojnej starości, gdzie mimo iż zajmowała się księgowością, opiekowała się również podopiecznymi. W tym właśnie miejscu poznała Irmę – osiemdziesięciosześcioletnią staruszkę. Między kobietami natychmiast zrodziła się przyjaźń. Nina nie spodziewała się, że nagle dzięki swej przyjaciółce stanie się właścicielką starej kamienicy we Lwowie, a jej życie obróci się o trzysta sześćdziesiąt stopni.

Główna bohaterka początkowo strasznie mnie irytowała. Nie potrafiła sama o siebie zadbać, była delikatna i zagubiona, zgrywała szarą myszkę z kompleksami, przy tym wszystkim była również nieporadna. Osobiście wolę żwawe, pewne siebie, spontaniczne kobiety, które nie boją się stawić czoła przeszkodom. Co prawda Nina wiele w życiu przeszła i miała prawo być zamkniętą w sobie, nieco wyizolowaną kobietą, jednak w pewnych momentach miałam ochotę krzyknąć: „dziewczyno, weź się ogarnij!” Na szczęście z biegiem czasu, pod wpływem lwowskiego klimatu Nina zmieniała się na lepsze. Od razu natomiast spodobał mi się rezolutny Igor, który wprowadzał w powieść luźną atmosferę. Swym poczuciem humoru i dystansem do siebie oraz całego świata wręcz zachęcał do polubienia go. Bezinteresownie postanowił pomóc Ninie i nieustannie zarażał ją swoim entuzjazmem. Pod jego wpływem bohaterka stawała się mniej powściągliwa, a więcej pogodna i wesoła.

W książce urzekło mnie najbardziej ukraińskie otoczenie. Sama marzę o tym by tam pojechać. Chcę zwiedzić państwo, z którego pochodzą moje korzenie. Dzięki „Primabalerinie” miałam okazję oczami wyobraźni przechadzać się lwowskimi uliczkami i zwiedzać niezwykłe zabytki architektoniczne. Umieszczenie akcji powieści w tym właśnie miejscu mocno oddziałało na moją wyobraźnię.

Całość jest uroczą opowieścią o tym, że życie to nie tylko zespół wysoko zorganizowanych procesów swoistych, ale także walka o lepsze jutro, o miłość, przyjaźń, swoje miejsce na ziemi. Samotnym można być wśród ludzi. Kiedy nie ma się bliskiej osoby, do której można by było przytulić się przed snem, rodziców, z którymi można porozmawiać na każdy temat czy pracy, która nie satysfakcjonuje w pełni, w człowieku narasta frustracja. Czasami zmiany są potrzebne i wręcz nieuniknione. Książka ukazuje jak ważna w życiu jest przyjaźń, pomaganie bliźnim, spełnianie się zawodowo. To niezwykła historia, po której zakończeniu nie mogłam dojść do siebie. Absolutnie nie spodziewałam się zakończenia, autorce z powodzeniem udało się mnie zaskoczyć.

Pisarka w swej pracy zastosowała dużo porównań. Akcja rozwijała się powoli, ale systematycznie, nabiera tempa po przekroczeniu przez bohaterów granicy Ukrainy. Do ostatniej strony czytelnik raczony jest bogatymi opisami. Uważam, że Dorota Gąsiorowska posiada fajny styl, jej zasobne słownictwo samo ją niesie przez całą fabułę, bez zbędnej konstrukcji. Treść została pozbawiona rozdziałów, a dialogi ograniczone do minimum. Cała książka składa się głównie z analizy umysłu i przemyśleń głównej bohaterki oraz opisu otaczającej jej rzeczywistości.

Podsumowując „Primabalerina” jest zgrabnie nakreśloną powieścią kobiecą z domieszką romansu w tle. To niezwykła podróż nie tylko do Lwowa, ale również w głąb duszy bohaterki. Dzięki lekkiemu piórowi autorki powieść czyta się ją szybko i przyjemnie. Gorąco polecam, zwłaszcza niepoprawnym marzycielkom. Jestem pewna, że powieść zaskoczy Was równie mocno jak mnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sprzedawca marzeń

Charles James- młody milioner, pnący się po strzeblach kariery. Jego dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych- agresja ojca, którą wyładowywał na s...

zgłoś błąd zgłoś błąd