Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Primabalerina

Wydawnictwo: Między Słowami
6,94 (208 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
18
8
32
7
61
6
40
5
13
4
10
3
3
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324035922
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany. Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości. Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy....

Każdy nowy dzień daje szansę na zmiany.
Kiedy Nina stanęła przed bramą starej lwowskiej kamienicy, nie przypuszczała, że kryje się za nią tajemnica. Historia słynnej primabaleriny prowadzi ją śladem rodzinnych sekretów, a kresowy Lwów staje się coraz bliższy sercu. Okazuje się, że Nina może tu odnaleźć klucze do własnej przeszłości.
Ale przyszłość też nigdy nie jest taka, jak się spodziewamy.
Kiedy Nina przypadkowo spotkała Michaiła, oboje poczuli, że łączy ich coś szczególnego. Czy w powodzi emocji rozpozna to jedno jedyne prawdziwe uczucie? Czy zdoła zawalczyć o szczęście, które czasem bywa kruche jak porcelanowa figurka baletnicy?

 

źródło opisu: fanpage Doroty Gąsiorowskiej

źródło okładki: https://xlm.pl/ksiazka/primabalerina

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2514

Z twórczością Doroty Gąsiorowskiej miałam okazję się zetknąć przy okazji książki „Obietnica Łucji”. Porównałam ją wtedy, zdaje się, do Richarda Paula Evansa – ot, luźne skojarzenie. Po przeczytaniu jej najnowszej książki, czyli „Primabaleriny”, chyba muszę kogoś przeprosić. I to nie będzie Evans. Otóż mam wrażenie, że Gąsiorowska go przegoniła. Zważywszy na to, że jest to jej trzecia książka, to całkiem sprawnie jej to poszło. Oby tak dalej! Ale do rzeczy.

Czytając tę powieść zagłębiamy się w historię Niny – kobiety, która wychowała się wśród sióstr zakonnych, gdzie została podrzucona niedługo po urodzeniu. Kiedy ją poznajemy jest już dorosła i pracuje jako księgowa w domu spokojnej starości. Tam zaprzyjaźnia się z Irmą – starszą panią, która oprócz niej i pewnego młodego mężczyzny nie ma żadnych bliskich i raczej nikogo nie lubi. Pewnego dnia staruszka oznajmia, że chce z Niną porozmawiać, umawiają się na konkretny termin, jednak Nina nie może się stawić na spotkaniu, ponieważ jest chora. Kiedy czuje się na tyle dobrze, żeby odwiedzić Irmę, okazuje się, że kobieta umarła.
To smutne wydarzenie jest początkiem wielu zmian w życiu Niny, przede wszystkim otrzymuje w spadku kamienicę we Lwowie oraz zaprzyjaźnia się z owym młodym mężczyzną, który odwiedzał staruszkę, żeby (jak się okazuje) rozmawiać o rosyjskich pisarzach i ich dziełach.
Nieśmiała, niepewna i wycofana do tej pory młoda kobieta, po wielu namowach, decyduje się w końcu na wyjazd do Lwowa, żeby obejrzeć kamienicę i zorientować się w tym, co stało się jej własnością. Na miejscu poznaje wielu ciekawych ludzi, którzy sprawiają, że jej serce jest coraz bliżej Lwowa, a coraz dalej od Krakowa. Jesteśmy świadkami nie tylko pięknej historii miłosnej, ale także pełnej intryg, tajemniczych zwrotów i komplikacji, historii rodzinnej. Więcej szczegółów nie będę zdradzać, żeby nie odbierać przyjemności z przyszłej (mam nadzieję!) lektury.

Pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, kiedy pomyślę o tej książce, to stwierdzenie, że Dorota Gąsiorowska tak pięknie i tak klimatycznie zobrazowała pejzaż Lwowa, że zrobię wszystko, żeby tam pojechać, najlepiej zaraz.
Wyobrażam sobie te fontanny i zastanawiam się, która by mnie przyciągnęła? I czy faktycznie to ona okazałaby się tą wyjątkową i niepowtarzalną, do której zawsze chciałabym wracać?
Poza tym, cały czas mam w głowie historię rodzinną Niny, która pokazuje nam, jak wiele w naszym życiu zależy od innych ludzi, od zbiegów okoliczności, od drobiazgów, które pozornie nie mają z nami nic wspólnego i nie powinny się dla nas liczyć, a w ostatecznym rozrachunku okazują się decydujące.

W skrócie? Primabalerina to przepiękna historia o miłości, rodzinie, o życiu i o tym, jak drobiazgi mogą kształtować przyszłość. To książka, obok której nie można przejść obojętnie, taka, która pozostaje z nami jeszcze długo po tym jak odłożymy ją na półkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Śpij spokojnie

Miało być zaskakująco i miało trzymać w napięciu. Nie było i nie trzymało. Albo inaczej - autorka stawała na głowie by było tajemniczo i z dreszczyki...

zgłoś błąd zgłoś błąd