Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny mercedes

Cykl: Nadkomisarz Rafał Król (tom 1)
Wydawnictwo: Marginesy
6,49 (95 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
20
7
29
6
19
5
12
4
5
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365282200
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Początek roku 2016 należy do Janusza Majewskiego – ukazuje się jego nowa powieść, a do kin wchodzi nagrodzony Srebrnymi Lwami na Festiwalu Filmowym w Gdyni obraz Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy, ekranizacja powieści Włodzimierza Kowalewskiego. Janusz Majewski – mistrz stylu – w prawdziwie akuninowskiej opowieści o nadkomisarzu Rafale Królu, który ma rozwikłać tajemnicę śmierci...

Początek roku 2016 należy do Janusza Majewskiego – ukazuje się jego nowa powieść, a do kin wchodzi nagrodzony Srebrnymi Lwami na Festiwalu Filmowym w Gdyni obraz Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy, ekranizacja powieści Włodzimierza Kowalewskiego.

Janusz Majewski – mistrz stylu – w prawdziwie akuninowskiej opowieści o nadkomisarzu Rafale Królu, który ma rozwikłać tajemnicę śmierci pięknej młodej kobiety w okupowanej Warszawie. Nie jest ona Krystyną Holzer, jak świadczyć by mogła jej kenkarta, lecz Żydówką ukrywaną przez Polaka – spolonizowanego Saksończyka – mecenasa Karola Holzera. Przed wybuchem wojny dziewczyna była jego studentką, a zarazem obiektem niespełnionej miłości.

W sprawę zostaje zaangażowany nadkomisarz Rafał Król, funkcjonariusz Policji tzw. Granatowej, współpracującej z Niemcami, ale także zaprzysiężony żołnierz polskiego podziemia, wykonujący jego rozkazy. „Jak cała policja wziął czynny udział w obronie Warszawy w 1939 roku, a po kapitulacji miasta najpierw ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem, a po zawiązaniu się pierwszych struktur podziemnego państwa, na rozkaz konspiracyjnych władz, ujawnił się i zgłosił się na apel okupanta, aby powrócić do służby w ramach tzw. granatowej policji, formalnie pełniąc te same obowiązki co przed wojną, a faktycznie (…) będąc jedną z polskich «wtyczek» w niemiecki aparat bezpieczeństwa”.

Zbrodnie, namiętność, tłumione instynkty, zakazane związki. Nielegalny handel nieruchomościami na rzecz głodującego getta, rozgrywki w niemieckich służbach, polskie podziemie. Tajemnica goni tajemnicę, w tle Warszawa i Lwów – i ich zaskakujące wojenne oblicza. Getto z drogą restauracją, markowym szampanem i śpiewającą Wierą Gran… „Te dzieci umierające na chodnikach, ci starcy o twarzach proroków, konający po bramach, a tu szampan i kawior, luksusy!” – tak komentuje sytuację jeden z bohaterów.

Tą historią autor wraca do ukochanego Lwowa z czasów dzieciństwa. W jednym z wywiadów (dla PAP) opowiadał: „W mojej pamięci wciąż żywe są obrazy właśnie z lat najmłodszych. To za tamtym Lwowem tęsknię. Kiedy tu jestem, wspomnienia jeszcze żywiej powracają”. Zestawia to miasto z Warszawą czasów wojennych: „W Warszawie wyczuwało się opór, bunt, krnąbrność wobec represji okupanta, demonstrowanie na każdym kroku wrogości wobec Niemców, chodzenie z podniesioną głową; Lwów jakby lekceważył najeźdźcę, jakby go ignorował i traktował jak powietrze, jakby wzruszał ramionami i mówił: nie takie rzeczy tu widzieliśmy i trzeba było przetrwać, nie takie języki tu słyszeliśmy i mówiliśmy nimi: polskim, ruskim, żydowskim, węgierskim, ormiańskim, rumuńskim i chociażby waszym, niemieckim”.

Janusz Majewski pracuje już nad kontynuacją opowieści o nadkomisarzu Rafale Królu, który powróci w kolejnych tomach serii. Planuje także przeniesienie powieści na duży ekran.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 399
wasilka | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Janusz Majewski to jeden z moich ulubionych polskich reżyserów filmowych. Jego filmografia jest naprawdę imponująca. Osobiście bardzo lubię "Zaklęte rewiry" i wyjątkowo cenię sobie serial historyczny "Królowa Bona" ze wspaniałą kreacją Aleksandry Śląskiej. Jeśli taki reżyser zabiera się za pisanie powieści bez wątpienia muszą być one iście filmowe. I taka jest najnowsza powieść kryminalna Janusza Majewskiego, pod tytułem "Czarny mercedes" (premiera 13 stycznia 2016 r.). To wręcz idealny scenariusz filmowy i mam nadzieję, że za jakiś czas powstanie film, na który chętnie wybiorę się do kina.Tym bardziej że reżyser wspominał o tym w jednym z radiowych wywiadów.
Akcja powieści toczy się w kilku miejscach, przede wszystkim w Warszawie, ale również w pięknych polskich Tatrach i we Lwowie. Lwów to ukochane przez reżysera i autora powieści miasto rodzinne, do którego chętnie nawiązuje w swojej twórczości. Wszystkie wydarzenia rozgrywają się w latach II wojny światowej (lata czterdzieste XX wieku), podczas okupacji niemieckiej (radziecka również jest obecna na kartach powieści).
"Czarny mercedes" to świetnie skonstruowana, wykreowana i złożona powieść kryminalna (wspaniały jest styl kryminałów retro), która poza ciekawą i niejednoznaczną intrygą podejmuje również trudne tematy wojenno - okupacyjnej rzeczywistości. To rzeczywistość okupacyjna, codzienność i zwykłe życie ludzi są wyjątkowym tłem powieści. Życie codzienne w trudnych latach okupacji z pewnością było trudne i niebezpieczna, ale podejmowano próby dostosowania się do nowych warunków. Ludzie starali się prowadzić w miarę normalne życie i funkcjonować tak, jak przed wybuchem wojny. Radzili sobie z ograniczeniami ekonomicznymi, tolerowali ersatze i stwarzali namiastki normalności. Prowadzili więc różne interesy, kancelarie prawne, biura, kawiarnie itp. Zdarzało się również, że kontaktowali się z okupantami, nawiązywali przyjaźnie i wdawali się w niebezpieczne związki. Bo niezależnie od okoliczności ludźmi zawsze powodują różnorodne namiętności: od miłości po zdradę i zemstę. To z kolei sprowadza ich na przestępczą drogę. I choć wydaje się, że wszyscy walczyli z bronią w ręku, wystawali w bramach kamienic wypatrując kolejnego znienawidzonego obiektu zamachu czy przemycali broń, to przecież niemożliwym jest, aby ludzie nie chcieli po prostu zwyczajnie przeżyć wojenną zawieruchę. Nie każdy chciał narażać życie swoje i najbliższych. Janusz Majewski ukazuje takich ludzi, kolaborantów i folksdojczów, ale także szarych pracowników i zwykłych mieszkańców miasta. Wśród nich tych, którzy dbają o utrzymanie porządku (nie tylko dozorców kamienic, ale także policjantów) oraz niosących pomoc zamkniętym w getcie Żydom (opartą na nielegalnym handlu nieruchomościami i tak samo niebezpieczną jak walka z bronią w ręku). Jeśli dodamy do tego niemieckich oficerów, oraz funkcjonariuszy Gestapo otrzymamy mozaikę barwnych i żywych postaci. Tym samym dochodzimy do głównych bohaterów powieści. Najważniejszą postacią jest nadkomisarz Blaue Polizai w Generalnym Gubernatorstwie - nadkomisarz Rafał Król, który poza oficjalną działalnością angażuje się również w inwigilowanie niemieckiego aparatu władzy. Nazywany Królikiem nadkomisarz musi się zmierzyć z dość intrygującym śledztwem i pomóc zaprzyjaźnionemu adwokatowi Karolowi Holzerowi. Żona przyjaciela została znaleziona w kałuży krwi i z nożem w plecach. Nic nie jest jednak oczywiste, ponieważ sytuacje i postaci przedstawione w książce nie są jednoznaczne. Wspomniana żona to tak naprawdę ukrywana przez Holzera Żydówka, starannie wychowana w Londynie i była studentka adwokata, którą był zafascynowany. Nie powinniśmy się temu dziwić, gdyż postać tej młodej kobiety to niezwykły portret wyjątkowej osobowości. Z przedstawioną zbrodnią ściśle związany jest przystojny i nienagannie ubrany oficer SS - Maximilian Graf von Fleckenstein. To bardzo oryginalnie ukazany mężczyzna, który nosi w sobie niebezpieczną tajemnicę. Nosi też mundur, w którym prezentuje najbardziej witalne siły niemieckiej rasy panów. Bardzo ciekawe są opisy umundurowania czy strojów noszonych przez bohaterów powieści. Pan Janusz Majewski podaje nazwy słynnych marek odzieżowych i nazwiska krawców z lat swojej młodości. Jego powieściowy bohater świetnie wygląda w szarym płaszczu Burberry i stylowym kapeluszu. Takiemu amantowi nikt nie odmówi przysługi.
Sprawa kryminalna jest mroczna, ujawnia skrywane tajemnice. Wraz z bohaterami powieści pragniemy jej rozwiązania. Może okazać się to niesatysfakcjonujące dla wszystkich, ale przecież:

"fiasko czasem lepiej uczy niż sukces".
Książka "Czarny mercedes" uczy nas, że nie zawsze wszystko jest takie, na jakie wygląda. Nie każdy jest tym, za kogo się podaje. Życie nigdy nie jest tylko czarno - białe. Bywa posępne, bywa trudne, ale potrafi nas pozytywnie zaskoczyć i w najmniej spodziewanym momencie dać nam trochę radości. Ludzie zawsze będą szukać bliskości drugiego człowieka tak jak bohater powieści, który we Lwowie znalazł bratnią duszę choć wcale tego nie oczekiwał.
Pan Janusz Majewski zabiera nas w niecodzienną podróż do miejsc z przeszłości, do Warszawy zmagającej się z brutalną okupacyjną rzeczywistością, do Lwowa, który jest miłością pisarza i pięknym miastem z lokalami, które warto odwiedzić, jak na przykład sklepik W. Masełko - Delikatesy. Duch miasta znajdziemy na wielu kartach powieści. To jej wielki atut. Podobnie jak magia polskich gór, które w pewien sposób ukrócą szaleństwo i namiętności bohaterów.
A gdzie w tym wszystkim tytułowy czarny mercedes? Piękny i elegancki model 320 porusza się ulicami Warszawy, jest świadkiem rozmów, skrywanych uczuć i piętrzących się tajemnic. Jest błyszczący i majestatyczny, w jego karoserii odbijają się wyglansowane oficerskie buty, pomalowane na krzykliwe barwy kamieniczki krakowskie i deszczowe kałuże, w których pływają niedopałki papierosów. Jeśli do niego wsiądziecie może uda się wam posłuchać gry Szpilmana w bardzo drogiej restauracji getta warszawskiego lub przejmującego śpiewu Wiery Gran. Powspominacie słynny proces Rity Gorgonowej. Jedno jest pewne. W książce "Czarny mercedes" znajdziecie oryginalną zagadkę kryminalną, wielowątkowe śledztwo, ciekawych bohaterów i mnóstwo emocji. To powieść, która z pewnością ubogaca nasze wyobrażenie o czasach okupacji w Polsce. Szczerze polecam i zachęcam do jej przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy, których kocham

Chłopcy, których kocham to zamknięty w pięknej, błękitnej oprawie zbiór swego rodzaju listów – napisanych przez kobiety do mężczyzn i o mężczyznach. L...

zgłoś błąd zgłoś błąd