Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew faraonów

Wydawnictwo: Albatros
6,51 (45 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
5
7
9
6
12
5
5
4
1
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373591761
liczba stron
400
język
polski

Egipt, półtora tysiąca lat przed Chrystusem, czasy panowania królowej Hatszepsut. Anchnum, młody chłopak z prowincji pobierający nauki kapłańskie w świątyni boga Sobka, przybywa do Teb i zatrzymuje się w domu wysokiego urzędnika królowej i jego żony Satre. Poznaje tam hetyckiego niewolnika Ursilisa, z którym połączy go przyjaźń. Przyjazd chłopca jest częścią wielkiego planu, od którego zależy...

Egipt, półtora tysiąca lat przed Chrystusem, czasy panowania królowej Hatszepsut. Anchnum, młody chłopak z prowincji pobierający nauki kapłańskie w świątyni boga Sobka, przybywa do Teb i zatrzymuje się w domu wysokiego urzędnika królowej i jego żony Satre. Poznaje tam hetyckiego niewolnika Ursilisa, z którym połączy go przyjaźń. Przyjazd chłopca jest częścią wielkiego planu, od którego zależy przyszłość Egiptu. Tymczasem ojciec Satre, arcykapłan w świątyni Amona, zostaje zamordowany, ona sama uwięziona. Anchnum i Ursilis muszą uciekać z Teb, gdyż na ziemi egipskiej grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo. Udają się na poszukiwanie babilońskiego kupca, który ponoć zna tajemnicę przeszłości Anchnuma i jego przeznaczenia. Zaczyna się pełna przygód wędrówka bohaterów przez Palestynę, Fenicję i Syrię. Podczas ucieczki napotykają piękną i tajemniczą kapłankę bogini Isztar, Enuanę, która prowadzi własną grę... Rok wydania: 2005;

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1658
Krzysztof Baliński | 2011-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2009

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jakiś czas temu przeczytałem książkę "Krew faraonów" Wojciecha Dutki, jest dosyć ciekawa, nie tylko dlatego, że jest powieścią historyczną, ale też ze względu na walory uniwersalne. To taka nieco pokręcona historia, akcja toczy się w starożytności w Egipcie i nie tylko.

Mamy dwóch głównych bohaterów: jeden to młody kapłan Anchnum, a drugi niewolnik Ursilis, był niewolnikiem jednego z urzędników królewskich. Ponieważ byli młodymi ludźmi poznali się i zostali przyjaciółmi i przysięgli sobie, że jeden drugiego nigdy nie opuści i zawsze będą sobie bliscy. Jednak pojawiły się nowe okoliczności, niemalże natychmiast obydwoje muszą uciec z Egiptu, bo zaczęło wychodzić na jaw kim jest ten kapłan, że jest pretendentem do tronu. Stanowiło to polityczne zagrożenie dla władzy, kobiety faraona; Hatszepsut, tak było książce. ( A po prawdzie Hatszepsut była regentką Totmesa III ).

No więc zmykali do Babilonu, drugiego mocarstwa owych czasów. Po drodze poznali kupę ludzi dobrych i złych. Tak bywa. Potem się okazało, że ten niewolnik pochodzi z rodziny królewskiej, został królem Hetytów. Natomiast Anchnum, gdy już wrócił do siebie, został faraonem Totmesem III właśnie, jednym z wybitniejszych władców Egipskich. Gdy objął władzę uznał za stosowne zrobić zadymę w Syrii i tam też wepchali się Hetyci, mieli taki paskudny zwyczaj pchać się gdzie nikt ich nie chciał, bo mieli swoje interesy.

Tak więc oba państwa Egipt i Hetyci, były w stanie wojny, a obaj władcy, którzy byli przyjaciółmi, stanęli po przeciwnych stronach na polu bitwy.
Widać fortuna potrafi być złośliwa, zmusiła ich do tego, że obaj musieli zadać sobie pytanie czy dla nich ważniejsza jest młodzieńcza przyjaźń czy interesy polityczne krajów które reprezentują?

Mamy tutaj dwie drogi Ursilis buntował się przeciwko temu i chcąc dotrzymać przysięgi musiał się zabić, bo dla niego władza była nic nie warta, jeśli zmuszała go do tego, żeby stanął przeciwko przyjacielowi i robił coś wbrew sobie. Natomiast Anchnum - Totmes nie miał tych skrupułów objął władzę i bez wahania zdradził przyjaciela, praktycznie stracił ludzi, którzy go kochali.
Po prostu dla niego polityka, prestiż, władza, pieniądze, a więc wszystko co można osiągnąć okazały się ważniejsze od prawdziwej przyjaźni, stracił coś co jest bezcenne. Został sam, była to samotność władcy. Okazało się, że Totmes miał brata bliźniaka, został oskarżony o zdradę i wydalony z kraju. To był raczej pretekst. Choć faktem było, że Ursilis nawiązał kontakt z nim, z powodów sentymentalnych raczej. Powiedział mu jak było.
Ale dla Aszerkara, brata bliźniaka faraona, była to wiedza niebezpieczna.

To nic nowego w historii, tej jak najbardziej prawdziwej, że władcy rozprawiali się z rodzonymi braćmi, bo stanowili dla nich zagrożenie typowo polityczne.
To było na porządku dziennym.
Jaki z tego morał? M. in. że z polityki nic dobrego nie wynika, bo władza zmienia ludzi nie do poznania. Jak to stwierdził lord Ancton, "władza absolutna deprawuje absolutnie". Coś w tym jest.

Polecam bardzo dobra powieść przygodowa i historyczna, inspirowana twórczością Christiana Jacq'a, z niesamowitą głębią.

Zdecydowanie warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chińczyk demaskuje Kroniki Rozpusty

w sumie to nie czytam ksiazek za czesto, chyba ze sie mocno zainteresuje. a akurat ta pozycja wpadla mi w rece i postanowilem ja przeczytac. ksiazka...

zgłoś błąd zgłoś błąd