Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Audrey w domu. Wspomnienia o mojej mamie

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,21 (220 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
18
8
58
7
77
6
37
5
10
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Audrey at Home: Memories of My Mother's Kitchen
data wydania
ISBN
9788308060858
liczba stron
264
język
polski
dodała
Ag2S

Odkryj prywatny świat Audrey Hepburn w niezwykłej bestsellerowej biografii napisanej przez syna aktorki! Dziecięce wspomnienia, rodzinne anegdoty, cytaty z prywatnych listów, rysunki, skrupulatnie spisywane i gromadzone przez gwiazdę Hollywood przepisy na ulubione dania, które zapewniły jej doskonałą sylwetkę i przeszło 250 niepublikowanych wcześniej fotografii z domowego archiwum! To wszystko...

Odkryj prywatny świat Audrey Hepburn w niezwykłej bestsellerowej biografii napisanej przez syna aktorki!
Dziecięce wspomnienia, rodzinne anegdoty, cytaty z prywatnych listów, rysunki, skrupulatnie spisywane i gromadzone przez gwiazdę Hollywood przepisy na ulubione dania, które zapewniły jej doskonałą sylwetkę i przeszło 250 niepublikowanych wcześniej fotografii z domowego archiwum! To wszystko składa się na wyjątkową książkę, którą porównać można jedynie z głośnymi przed kilku laty „Fragmentami” Marilyn Monroe.
Tym bardziej niezwykła to lektura, że ukazuje osobę zupełnie inną niż ekranowa Audrey-trzpiotka, którą wielbiły tłumy. Lucca Dotti tworzy portret spełnionej matki i żony, doskonałej kucharki, wielbicielki domowego ogniska, która gotowa była porzucić czerwony dywan dla rodzinnych kolacji i przyjęć w ogrodzie. Trzon książki stanowią osadzone w rodzinnym kontekście przepisy kulinarne. Są one jednak smakowitym, ale tylko pretekstem, niecodziennym sposobem na bezprecedensowe pokazanie prawdziwego życia legendy kina, poczynając od dzieciństwa spędzonego w Holandii podczas II wojny światowej, przez karierę w Hollywood, życie aktorki, matki i żony w Rzymie, aż po ostatnie lata spędzone na podróżach po świecie w roli ambasadora UNICEF.
„Audrey w domu” to rodzaj intymnego albumu, barwnego patchworku pokazującego świat aktorki i tych, których kochała najbardziej – jej dzieci, przyjaciół, zwierzęta. To wyrafinowana i piękna opowieść, która rozwija się od śniadania do lunchu, od lunchu do kolacji, od kolacji do przyjęcia w ogrodzie. Książka, która pozwala nam zajrzeć do domu Audrey przez dziurkę od klucza.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
GosiaZielonoMi | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane

Klasyka amerykańskiego kina kojarzy się z takimi nazwiskami jak Fred Astaire, Clark Gable, Gregory Peck, Richard Burton, Humphrey Bogart, George Peppard. Tym męskim amantom zawsze towarzyszyły piękne, mądre, błyskotliwe kobiety, które miały piękny dar odgrywania innych pięknych, mądrych i błyskotliwych kobiet. Jedną z nich była Audrey Hepburn, a jej role Anny, Holly, Nataszy, Sabriny, Jo, Elizy zachwycają i bawią do dzisiaj. O jej trudnym dzieciństwie, o karierze, rolach, grze aktorskiej, profesjonalizmie, klasie, oddaniu pracy (w tym charytatywnej) napisano już niemało; powstały biografie, albumy i kilometry materiałów prasowych. W tym wszystkim jest Audrey-artystka, gwiazda, diwa, a ginie Audrey-kobieta, matka, żona… Ten stan rzeczy zmienia książka Luci Dottiego – prywatnie drugiego syna aktorki. Dzięki temu tytułowi mamy możliwość wejścia w prywatny świat Audrey. Spotkamy tam perfekcyjną matkę, zdyscyplinowaną kobietę, która - tak w życiu zawodowym jak i prywatnym - narzucała sobie samo-dyscyplinę, która spajała rodzinę i przyjaciół, która ceniła sobie bliskość, prywatność i kameralność spotkań, która nigdy i nigdzie nie traciła klasy tak oczywistej dla wysoko urodzonych, która miała słabość do czekolady, a jej słowa:
„Jak teraz dostaję pudełko czekoladek, wystarcza mi na dłużej, może na jakieś dwie godziny (…)”
stały się już klasyką.
Podglądniemy w niej Audrey podczas przygotowań do gali Oskarów (w 1976 wręczała statuetkę za najlepszy film twórcom cenionego przez siebie „Lotu nad kukułczym gniazdem”), w szlafroku podczas rodzinnego śniadania, u znajomych w Los Angeles, w Rzymie, Szwajcarii i Wenecji, w samodzielnie uprawianym warzywniku, w ogrodzie z psami, ale również w Białym Domu, w Somalii, z żołnierzami ONZ, na pokładzie wojskowego samolotu, w Etiopii i Sudanie - bo praca dla ONZ i UNICEFu wydają się być największymi rolami jej życia.
Zawsze w tych opowieściach jest Audrey widziana i wspominana przez syna, któremu brak obiektywizmu czy wyważenia. Dlatego te historie są bardzo intymne, okraszone anegdotkami typowymi dla rodziny zżytej i scalonej. Dotti pokazuje nam liczne rodzinne zdjęcia, odręczne notatki aktorki, korespondencje przychodzącą a nawet typowy przepiśnik pani domu. Bo Audrey Hepburn - choć miała gosposię – uwielbiała gotować i eksperymentować w kuchni. Ceniła dania wyszukane, gustowne i proste, a nawet „śmieciowe” – makaron z ketchupem. Choć dbała o dietę - była łasuchem, a jako dziecko wojny i głodu nie gardziła żadną potrawą. I sporą część tych wspomnień wypełniają właśnie przepisy i porady kulinarne. Nie brak przy tej okazji ciekawostek gastronomicznych, jak choćby taka, że uwielbiane przez aktorkę magdalenki (deser z pogranicza ciasta francuskiego i mufinki) nazwę zawdzięczają Ludwikowi XV a sam Proust wprowadził je na karty literatury.
Książka Dottiego porównuje się do „Fragmentów” Marilyn Monroe. Ale jak tamta odzwierciedla wewnętrzny świat aktorki, jej emocje, uczucia,, stany ducha, marzenia i niewypowiedziane potrzeby, tak ta pokazuje Audrey jaką była dla świata zewnętrznego, czym ten świat był, jak go widziała, co miała mu do zaoferowania i co mu dawała. I nie powinni zawieść się ci wszyscy, którzy chcą spotkać Kobietę a nie filmową diwę (i może ktoś stanie w szranki z jej przepisami jak bohaterka filmu Julie i Julia:-)? Ja na wstępie kapituluję:-) ).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierwszy śnieg

nie trafiło w moje gusta, pierwsza połowa trochę mi się ciągnęła, druga była w porządku ale to nie jest to... może to dlatego, że przeczytałam tę ksią...

zgłoś błąd zgłoś błąd