Moje córki krowy

Cykl: Moje córki krowy (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,65 (1286 ocen i 242 opinie) Zobacz oceny
10
43
9
64
8
207
7
432
6
322
5
130
4
49
3
24
2
4
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380312609
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Evita

Film w reżyserii Kingi Dębskiej Moje córki krowy już w kinach 15 stycznia 2016 roku! Film zdobył Nagrodę Publiczności i Nagrodę Dziennikarzy na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Gdyni oraz Nagrodę Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych. Ciepła, pozbawiona fałszu i tanich wzruszeń opowieść o relacjach rodzinnych. Trochę smutna, trochę zabawna; prawdziwa jak życie. "Moim marzeniem jest takie...

Film w reżyserii Kingi Dębskiej Moje córki krowy już w kinach 15 stycznia 2016 roku!

Film zdobył Nagrodę Publiczności i Nagrodę Dziennikarzy na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Gdyni oraz Nagrodę Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych.


Ciepła, pozbawiona fałszu i tanich wzruszeń opowieść o relacjach rodzinnych. Trochę smutna, trochę zabawna; prawdziwa jak życie.


"Moim marzeniem jest takie skonstruowanie historii, żeby odbiorca na zmianę śmiał się i płakał, ale żeby odłożył książkę lub wyszedł z kina zbudowany, a nie podłamany".

Kinga Dębska, autorka i reżyserka


Marta odniosła sukces w życiu, jest znaną aktorką, gwiazdą popularnych seriali. Pomimo sławy i pieniędzy, wciąż nie może ułożyć sobie życia. Samotnie wychowała dorosłą już córkę. W przeciwieństwie do swojej silnej i dominującej starszej siostry, Kasia jest wrażliwa i ma skłonność do egzaltacji. Pracuje jako nauczycielka, jej małżeństwo jest dalekie od ideału. Mąż Kasi to życiowy nieudacznik, który bezskutecznie poszukuje pracy. Siostry nie przepadają za sobą, ale nagła choroba matki zmusza je do wspólnego działania. Muszą zaopiekować się ukochanym, ale despotycznym ojcem. Marta i Kasia stopniowo zbliżają się do siebie i odzyskują utracony kontakt, co wywołuje szereg tragikomicznych sytuacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki

źródło okładki: Wydawnictwo Świat Książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 475
sweeciak | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2017

Moje córki krowy” to historia rodziny, która stanęła w obliczu ciężkiej sytuacji życiowej. Choroba, wyłoniła z czeluści przeszłości wszystkie zachowane dąsy i pretensje. Wyciągnęła i uwydatniła wszystkie zamiecione pod dywan brudy i wytknęła błędy.. Do tego zaprawiła to wszystko alkoholem. To historia o miłości rodzinnej i nienawiści. O przywiązaniu i oddaniu a także niezrozumieniu. Wszystko to co może występować pomiędzy dziećmi a rodzicami, pomiędzy rodzeństwem. Tak jak to bywa w prawdziwym życiu. To historia tragedii, która wydarzyła się pewnej rodzinie, i którą reszta świata ma gdzieś. Bo żyją, oddychają i uśmiechają się, tak jak nasze bohaterki, które próbują jakoś funkcjonować. Choć w ich sercach odgrywa się dramat to starają się żyć. To także historia dwóch sióstr, tak błędnie ocenianych przez siebie, budujących negatywne emocje, których nie mogą przełamać. Za błędy przeszłości często się płaci i często płacą za to inni.

Po “Moje córki krowy” sięgnęłam przypadkowo, ot zobaczyłam tytuł i w zakamarkach mojej pamięci odezwało się wspomnienie promocji dotyczącej filmu więc zaczęłam czytać. Chciałabym napisać, że książka zrobiła na mnie wrażenie ale niestety tak nie było. Przeczytałam ją i to wszystko. Dla mnie był to wycinek z życia rodziny z problemami, która staje w tragicznej sytuacji. Problem w tym, że owa powieść nic nie wniosła. Oczywiście można szukać przesłania, kwestii poruszanych tematów, uwypuklenia zachowań, problemów i tak dalej ale … No właśnie to ale, książka ta nic nie wnosi, nie uczy. Może jej przesłaniem jest otworzenie oczu na niektóre temat, ale co gdy mamy już te oczy otwarte? Jest prawdziwa jak życie i tyle. Przyznam, że trochę mi szkoda czasu jaki jej poświęciłam, bo nie pozostawiła po sobie nic. Jedna z tych lektur, które po przeczytaniu szybko się zapomina.

Oczywiście nie jest tak źle, bo czyta się ją szybko i nie jest nużąco. Może trochę sztuczna, trochę wymuszona ale komponująca się w całość. Temat smutny, wręcz tragiczny ale poruszony od tej prawdziwej strony, nie tuszujący prawdy. I mimo mojego ale to trzeba przyznać, że jest o w miarę dobrze napisana książka i raczej udany debiut. Tak więc jeśli chcecie poznać losy pewnej rodziny, odkurzyć jej brudy i zobaczyć jak radzi sobie w tragedii to polecam w przeciwnym wypadku niekoniecznie. Myślę, że warto też dodać, że mimo mojego ale, u niektórych może wzbudzić duże emocje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kłamca

Dla mnie to trochę kopia stylu Dona Browna - ale podobały mi się opisy Gdańska i Olsztyna. Jestem z Pomorza i znam wiele miejsc opisywanych w książce.

zgłoś błąd zgłoś błąd