Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka na Bali

Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
3,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375966084
liczba stron
384
język
polski
dodał
Ihriel

 

źródło okładki: http://www.empik.com/blondynka-na-bali-pawlikowska...»

Brak materiałów.
książek: 89
Ihriel | 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Kto zna się na wszystkim, nie zna się na niczym. Dlatego dość sceptycznie podchodziłam do zakupu i przeczytania książki Pawlikowskiej. Podróże, audycje radiowe, pisanie książek podróżniczych, psychologicznych, do nauki języków obcych, poradników zdrowego odżywiania. Nie wspominając już o … fizyce kwantowej. Otwierasz lodówkę a tam Pawlikowska.
Nie mogę się jednak wypowiadać czy krytykować nie czytając żadnej pozycji tej autorki. Postanowiłam więc dać szansę „Blondynce na Bali”, mając nadzieję, że będzie to wartościowa książka.
Po przeczytaniu tej książki postanowiłam podzielić recenzję na dwie części:
1. Po przeczytaniu książki
2. Po moim pobycie na Bali (dodam w lutym 2016)

Część pierwsza.

Styl pisania autorki infantylny, chaotyczny, często odnosiłam wrażenie że „leje wodę” żeby wyszło te 380 stron. Błędy językowe, np. autorka jest przekona że „gra się w komputer”. Niekonsekwencja w stylu, czasami przytacza konwersacje z Balijczykami w języku polskim, czasami w języku angielskim z tłumaczeniem, czasami w języku angielskim bez tłumaczenia.
Książka może bardziej zniechęcić niż zachęcić do wyjazdu na Bali. Przesiąknięta jest negatywnymi emocjami (i to pisze osoba która radzi jak żyć i być szczęśliwym). Nienawidzi wszystkiego co europejskie, komercyjne, turystyczne, gardzi turystami którzy mają odmienny styl podróżowania od Niej. Ja rozumiem, że nie każdemu może się komercja podobać, jednakże trzeba pamiętać że Bali to biedna wyspa i ludzie żyją głównie z turystyki. Często jest to ich jedyne źródło utrzymania i jedyna opcja na życie. Książka jest przesiąknięta ta śmieszną nienawiścią. Teksty typu: (cyt. „restauracje są dla lalusiów. I dla turystów”) jest niesmaczne i wręcz obraźliwe. W stylu pisania i zachowania Pawlikowskiej wyczuwam spory neurotyzm i rozchwianie emocjonalne. Najwięcej czasu, energii i miejsca w książce, autorka poświęca narzekaniu jak to Balijczycy naciągają, jacy są dziwni, znowu że jak naciągają i że jak naciągają, i że jak ją chcą oszukać, i że jak naciągają... i tak z pół książki. O samym Bali, kulturze, ludziach dowiedziałam się niewiele.
I jeszcze jedno. Pawlikowska jest ponoć weganką. Tak sama twierdzi. Co ciekawe w książce wielokrotnie je jajko, chciała też zakupić rybę (której akurat nie było). Pałaszuje ze smakiem owoce morza. Nie wiem czy jest jedną z tych pseudo weganek pt. nigdy nie jem mięsa no chyba że jestem w restauracji lub jem tylko kurczaka, lub jem tylko raz w tygodniu itp., czy może jest weganką od bardzo niedawna (książka została wydana w 2012).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie chcesz wiedzieć

Dwa lata temu Ava Garrison straciła syna. Chłopiec w tajemniczych okolicznościach zniknął bez śladu. Dwa lata temu, uciekł z zakładu psychiatrycznego...

zgłoś błąd zgłoś błąd