Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Życie i śmierć

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Cykl: Zmierzch (tom 5)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
5,66 (724 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
25
8
62
7
108
6
161
5
119
4
65
3
53
2
43
1
36
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Life and Death: Twilight Reimagined
data wydania
ISBN
9788327154613
liczba stron
792
słowa kluczowe
zmierzch
język
polski
dodała
karollllllla

Od dnia, w którym Beaufort Swan przeprowadza się do miasteczka Forks i spotyka tajemniczą Edythe Cullen, jego życie przybiera niesamowity obrót. Chłopak nie potrafi oprzeć się fascynującej Edythe, obdarzonej alabastrową cerą, złocistymi oczami i nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Nie wie, że im bardziej się do niej zbliża, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo. Być może jest za późno, by się...

Od dnia, w którym Beaufort Swan przeprowadza się do miasteczka Forks i spotyka tajemniczą Edythe Cullen, jego życie przybiera niesamowity obrót. Chłopak nie potrafi oprzeć się fascynującej Edythe, obdarzonej alabastrową cerą, złocistymi oczami i nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Nie wie, że im bardziej się do niej zbliża, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo. Być może jest za późno, by się wycofać…

Z okazji 10. rocznicy wydania Zmierzchu Stephenie Meyer stworzyła Życie i śmierć – zupełnie nową, zdumiewająco śmiałą wersję legendarnej już powieści, wersję, która z pewnością zaskoczy i zachwyci czytelników. To podwójne wydanie jubileuszowe zawiera słowo wstępne autorki oraz pierwotną powieść.

 

źródło opisu: http://www.empik.com

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 509
Monika Szulc | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Z okazji 10 rocznicy wydania „Zmierzchu” Pani Stephanie Meyer postanowiła zrobić niespodziankę fanom i napisała kolejną książkę z wampirami w roli głównej, czyli „Życie i śmierć. Zmierzch opowiedziany na nowo”.

O czym jest „Zmierzch” już chyba wszyscy wiedzą. Jeśli ktoś nie czytał książki, z pewnością widział film, a jeśli nie miał nigdy do czynienia z twórczością Pani Meyer powinien nadrobić zaległości, bądź przeczytać tylko nowe wydanie.
Wiedziałam, że jest to inna wersja „Zmierzchu” gdzie głównym bohaterem nie jest dziewczyna a chłopak o imieniu Beaufort Swan w skrócie Beau, a zamiast Edwarda mamy wampirzyce Edythe, określaną mianem wampirki, co niezwykle mnie irytowało. Pomimo, że wiedziałam, czego mogę się spodziewać, to byłam zdumiona, że okazała się tą samą książką, w której się zakochałam lata temu. „Zmierzch” przeczytałam wielokrotnie i znam najmniejsze szczegóły, dlatego tak ciężko było mi się przestawić, tym bardziej, że większość postaci przeszła zmianę płci, do tego doszły dziwne imiona i miałam w głowie zamęt.

Pierwsze 150 stron, było nudne i nic się nie działo, dopiero później akcja nabrała rozpędu i pojawiło się więcej zmian, co o wiele bardziej mi odpowiadało. Z pewnością styl autorki uległ znacznej poprawie i jest to wyczuwalne, lecz nadal nie mogę przeboleć, kopiowania tych samych scen i rozmów. Przecież miała tyle opcji do zrealizowania. Mogła napisać opowiadanie o dalszych losach bohaterów bądź zgłębić historie Renesmee. Mam wrażenie, że autorka nie ma pomysłu na dalsze książki, co mnie smuci, bo „Intruz” był wyjątkową powieścią.

Belli wiele można było zarzucić. Słaba, wiecznie trzeba byłą ją ratować, czy choćby brak koordynacji. Tylko dziewczynie można było to wybaczyć, u chłopców nie wszystko uchodzi płazem. Wyobraźcie sobie Beau mdlejącego na biologii, bądź potykającego się o własne nogi. Jego omdlenia sprawiały, że bezradnie rozkładałam ręce i wzdychałam zrezygnowana. Początkowo myślałam, że nie zniosę więcej jego mdłej osoby, lecz pod koniec nawet go polubiłam i myślę, że wpłynęło no to zakończenie, które różni się całkowicie od zmierzchowego.

Moja przygoda ze „Zmierzchem” zmieniła diametralnie moje życie. Od tamtej pory nałogowo pochłaniam książki i im więcej ich czytam, tym „Zmierzch” wydaje mi się mniej pociągający. Nadal mam do niego sentyment i w przyszłości z pewnością do niego wrócę, lecz „Życie i śmierć” moim zdanie jest pisane na siłę. Wydanie jest piękne i w cenie ma się praktycznie dwie książki, dlatego jeśli ktoś ma ochotę na tę historię to warto kupić. Ja jestem rozczarowana i momentami zniesmaczona, ponieważ mogło pojawić się więcej zmian. Gdyby Beau był bardziej barwną i zdecydowaną osobą z pewnością książka wypadłaby lepiej. Powieść skierowana w szczególności do miłośników serii „Zmierzch”.
3/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery róże dla Lucienne

Książka pewnie nie dla każdego ale poczucie humoru Topora bardzo mi odpowiada. Jeszcze długo po lekturze, niektóre opowiadania "siedziały" m...

zgłoś błąd zgłoś błąd