Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień znad jeziora

Cykl: Biała wiedźma (tom 3) | Seria: Mroczny Świat
Wydawnictwo: Grasshopper
6,09 (75 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
10
7
18
6
8
5
9
4
8
3
4
2
4
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361725039
liczba stron
504
język
polski

"Cień znad jeziora" to mroczna historia, stanowiąca kontynuację" Białej Wiedźmy" – debiutu Adama Zalewskiego. W tej typowej dla autora mieszance thrillera i horroru spotkamy także bohatera innej książki Zalewskiego – Jerry’ego Noonana „Rowerzystę”. Znani Czytelnikowi bohaterowie ponownie muszą stawić czoła duchom jeziora i własnej przeszłości. Życie niewinnych mieszkańców znów jest...

"Cień znad jeziora" to mroczna historia, stanowiąca kontynuację" Białej Wiedźmy" – debiutu Adama Zalewskiego.

W tej typowej dla autora mieszance thrillera i horroru spotkamy także bohatera innej książki Zalewskiego – Jerry’ego Noonana „Rowerzystę”.

Znani Czytelnikowi bohaterowie ponownie muszą stawić czoła duchom jeziora i własnej przeszłości. Życie niewinnych mieszkańców znów jest zagrożone, a przerażająca siła odradza się znacznie potężniejsza.

Budując akcję "Cienia...", autor dokonał zabiegu, o który wcześniej pokusili się tylko nieliczni, przekonując Czytelnika, że w życiu może przydarzyć się wszystko.

Przy lekturze tego dreszczowca nikt nie będzie się nudził. Czytelnika czeka prawdziwa lawina nieprzewidzianych zwrotów akcji, a także mocno zarysowanych scen grozy. Jak zwykle u Zalewskiego, nie zabraknie też wątków obyczajowych.

Ta książka jest dla wszystkich, którzy polubili prozę Adama Zalewskiego oraz niepowtarzalny klimat wielkiego kraju za oceanem.

Dla tych, którzy przeczytali "Białą Wiedźmę" i "Rowerzystę", to lektura obowiązkowa.

 

źródło opisu: [Grasshopper, 2009]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1201
Dome_chan | 2012-09-20
Na półkach: Przeczytane

Ogromne rozczarowanie. Spodziewałam się więcej. Liczyłam na to, że pan Zalewski poprawi swe błędy i napiszę książkę lepszą. Tymczasem nic się nie zmieniło. Praktycznie to samo.
Książka znów jest podzielona na trzy części. Jest prolog, który moim zdaniem jest zwykłym odgrzewaniem pomysłu o szamańskim rodzeństwie. Poza kolejnymi ofiarami Cedar Peak nic nie wnosi. Taki zapychacz, który już na wstępie odrzuca.
Reszta historii jest napisana na podstawie scenariusza z pierwszej części, tylko tu można by powiedzieć, że jest lepiej połączona. Niestety, mieszanie kryminału I horroru p. Zalewskiemu nie szło, nie idzie oraz prawdopodobnie nigdy nie zrobi tego porządnie. Mamy oczywiście zło “materialne” oraz “duchowne”, że się wyrażę, które ponownie zagraża miasteczku I postacie walczące z tym. Schemat dokładnie taki sam, jak poprzednio. Pojawia nam się zło materialne w postaci kuzyna Jacka Belengera, zamieszanie związane z im i jego śmiercią, fragmenty kryminału by na końcówce zmienić historię o kąt 180 stopni I wrócić do zjawisk paranormalnych. Praktycznie to samo. Nudy. Wszystko łatwo się przewiduje, prawie żadnych zaskoczeń, jeśli nie liczyć drobnych szczegółów i negatywnych niespodzianek np. takiego zakończenia, które jest dla mnie porażką. Do tego nie ma wprowadzonych żadnych nowych pomysłów. Wszystko odgrzane w mikrofalówce , po czym wykorzystane ponownie. Pierwsza część fabuły jeszcze jakoś się trzymała, od wejścia w horror coraz gorzej. Wszystko zaczyna się mieszać, tak jakby pisarz pogubił się w tym, co stworzył . Rozważałam też opcję, że może to miało nadać książce jakiejś mrocznej atmosfery. Na mnie zabieg ten nie podziałał.

Z bohaterami jest za to lepiej. Tu akurat autor dokonał zmiany . Zamiast szeryfa miasteczka, Jeffa Stanfielda( mojej ulubionej postaci) i Johna Adamsa ( mojej znienawidzonej postaci) tym razem główną rolę na scenie gra młody Stanfield – Joe. Miło, że mamy coś nowego, ale czy na pewno? Bo dla mnie miedzy nim a jego ojcem nie ma żadnej różnicy w charakterze, może poza tym, że Joe jest ze względu na wiek trochę wrażliwszy, jednak to tyle. Taką wielka zmianę wprowadzono. Oprócz nich występuje jeszcze cała masa postaci starych( Bob, Mary, Becky, Jeff Green, Cremna), którzy wedle moich obserwacji zostają tacy sami lub przechodzą niekorzystne przemiany. Nie wiem szczerze, co było tu lepsze. Z jednej strony na skutek tego wszystkiego zmiany te są bardzo rzeczywiste, nadają bohaterom ludzką psychikę. Dla mnie też pokazują one, że świat niej jest bajkowy, a ludzie zmieniają strony jak rękawiczki, dlatego trzeba uważać, komu się ufa. Z kolei patrząc na to z innej strony pewne stałe cechy charakteru utożsamiają nam postać, charakteryzują ją.
Za to nowe postaci były jedyna rzeczą, do której się nie przyczepiam. Od razu ich polubiłam z kompletem wad I zalet. Powiało od nich jakąś “świeżością”, nareszcie dostałam coś innego, niż Cedar Peak z swoimi problematycznymi mieszkańcami. Jedyna rzecz, która podobała mi się w tej powieści.

Na “Cieniu znad jeziora” kończę przygodę z jej autorem. “Biała wiedźma” miała niedociągnięcia, jednak ogólnie była nawet dobrą książką, czego nie można powiedzieć o jej kontynuacji nudnej, pełnej niepoprawionych błędów I robionej niepotrzebnie. Stanowczo odradzam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

6 tom przygód Chyłki i Oryńskiego. Nawet nie wiem co mam o tym napisać ;) Nie jest to najlepsza część serii ale najgorsza też nie. W Immunitecie pozna...

zgłoś błąd zgłoś błąd