Cmętarz zwieżąt

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,58 (15137 ocen i 1332 opinie) Zobacz oceny
10
1 493
9
2 539
8
4 010
7
4 110
6
1 879
5
716
4
185
3
149
2
28
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pet Sematary
data wydania
ISBN
9788376481241
liczba stron
424
kategoria
horror
język
polski

Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziny Creedów stała się początkiem ich końca. Mistrz horroru Stephen King zaprasza czytelników na wycieczkę do piekła i z powrotem! Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem - przytulną, przyjazną wiejską przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej...

Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziny Creedów stała się początkiem ich końca. Mistrz horroru Stephen King zaprasza czytelników na wycieczkę do piekła i z powrotem!

Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem - przytulną, przyjazną wiejską przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej Anglii, łąki, las; idealna siedziba dla młodego lekarza, jego żony, dwójki dzieci i kota. Wspaniała praca, mili sąsiedzi - i droga, po której nieustannie przetaczają się ciężarówki. Droga i miejsce za domem, w lesie, pełne wzniesionych dziecięcymi rękami nagrobków, z napisem na bramie: CMĘTARZ ZWIEŻĄT (cóż, nie wszystkie dzieci znają dobrze ortografię...).

Ci, którzy nie znają przeszłości, zwykle ją powtarzają... i nie chcą słuchać ostrzeżeń.

Stephen King napisał tę powieść podczas pobytu w wynajętym domku w Orrington, w stanie Maine. Fakt ten nic by nie znaczył, gdyby nie cmentarz zwierząt, który znajdował się za domkiem... Powieść zekranizowano w 1989 roku, scenariusz napisał sam autor książki (film znany w Polsce pod tytułem „Smętarz dla zwierzaków”). King wystąpił w filmie w roli księdza odprawiającego mszę podczas pogrzebu.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3252
Meowth | 2018-05-31
Przeczytana: 31 maja 2018

Patrzę na tego kota na okładce i zastanawiam się: "Będzie niespodzianka czy nie będzie?". I oczywiście jej nie ma, wystarczy zresztą przyglądnąć się zwierzakowi, by wyczuć, co tu się będzie działo. I wystarczy przeczytać mniej więcej 1/3 powieści, by odgadnąć, co nam King tym razem zaserwuje. Ale jednak wciąga. Tak to już z Kingiem jest - pisze coś, co już znamy, czym już nas dawno straszono lub czego domyślamy się dużo wcześniej, niż w fabule wystrzeli ta fuzja, którą niby przypadkiem pokazał nam w pierwszym akcie. Czyli nic nowego. Przedstawia to jednak w taki sposób, opakowuje w takie okoliczności i umieszcza na takim tle, że rzucamy się radośnie, niczym na absolutną nowość.

I to jest właśnie talent. Jak w kuchni: mistrza poznasz nie po tym, że zaserwuje kraby z mgławicy Kraba w sosie z dodatkiem porostów z planety w pobliżu Alfy Centauri, ale po tym, że zwykłą pomidorową przyrządzi tak, iż odbierze ci mowę. Ja już siedzę przy stole i przeglądam menu Kinga, co by tu w następnej kolejności...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie srebrniki

Mam pewien problem z oceną tej książki zdając sobie sprawę po co została napisana i że raczej bardziej dobrze niż źle, że została napisana. Odnosząc s...

zgłoś błąd zgłoś błąd