Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kleszcz

Wydawnictwo: Psychoskok
6,8 (5 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379004836
liczba stron
207
język
polski
dodała
Aneta

Tytułowy Kleszcz to Józef Zybertowicz, Inkwizytor Sądu Białej Róży, w którym będzie orzekał w sprawie Bonerskiego. Kleszcz, z powodu swojej wady anatomicznej i nieszczególnej aparycji, miał trudne dzieciństwo. Często był izolowany przez rówieśników, a czarę goryczy przechyliła nieszczęśliwa miłość do córki ubeckiego dygnitarza. W socjalistycznej rzeczywistości opowiedział się po stronie...

Tytułowy Kleszcz to Józef Zybertowicz, Inkwizytor Sądu Białej Róży, w którym będzie orzekał w sprawie Bonerskiego. Kleszcz, z powodu swojej wady anatomicznej i nieszczególnej aparycji, miał trudne dzieciństwo. Często był izolowany przez rówieśników, a czarę goryczy przechyliła nieszczęśliwa miłość do córki ubeckiego dygnitarza. W socjalistycznej rzeczywistości opowiedział się po stronie dysydentów, co sprawiło, że wiele lat później stał się ważną personą w strukturach partii Pobożni i Sprawiedliwi. Będąc Inkwizytorem Sądu Białej Róży może decydować o losach innych ludzi. Kleszcz żywi się psychicznie poniżaniem i słabością tych, którzy z lękiem przychodzą błagać go o litość dla siebie lub swoich bliskich. Kleszcz wreszcie będzie mógł się zemścić na Bonerskim i swojej dawnej, nieszczęśliwej miłości.
Najnowsza książka Krzysztofa Piotra Łabendy mieści się w kategorii political fiction, ale równocześnie nacechowana jest wątkami filozoficznymi (rozważanie o życiu i śmierci) i psychologicznymi.

 

źródło opisu: wydawnictwopsychoskok.pl/

źródło okładki: wydawnictwopsychoskok.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 119
Wivel | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Krzysztof Piotr Łabenda postanowił przedstawić nam nietypowego kleszcza, który choć nie posiada 4 par odnóży i nożycowatych szczękoczułek dogłębnie i boleśnie wessie się w naszą świadomość, by pozostawić po sobie trwały ślad. Ten „Kleszcz” kąsa świadomość, wnikając bezlitośnie między myśli, więc nim sięgniemy po książkę przygotujmy się na naprawdę mocne, nietypowe doznania;)

„Kleszcz” to powieść nietypowa i nie można dziwić się, że niektórzy mogą mieć problem, by przepisać ją do konkretnego gatunku. W zasadzie jest to political fiction, ale zbrodnia, która „zaatakuje” nas już na pierwszych stronach pozwala mówić o kryminale. Kryminale również nietypowym, bo nadmiernie nie namęczymy się poszukując motywów i sprawców. W zasadzie, w tym miejscu możemy uchylić rąbka tajemnicy, którą chcąc nie chcąc poznamy już po przeczytaniu pierwszych stronić. Motyw będziemy znali od razu i sprawcę także, co nie oznacza jednak, że tak prosto przyjdzie nam udzielić odpowiedzi na pytanie- „Kto zabił?”. Tego zdradzać już nie będziemy, by poszukiwacze emocji mogli samodzielnie pogłówkować. Detektywistyczna wskazówka;)- w trakcie czytania przyjrzyjmy się uważnie Antoniemu Koszonowi i Mirosławowi Wrocławskiemu.

więcej: http://ksiazkanaprezent.info.pl/2016/02/16/ten-kleszcz-bolesnie-wessie-sie-w-twa-swiadomosc/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokochaj swój dom. Zero Waste Home, czyli jak pozbyć się śmieci, a w zamian zyskać szczęście, pieniądze i czas

Książka skierowana przede wszystkim na rynek amerykański, ale moim zdaniem inne narody mogą z niej czerpać wiele inspiracji. To co mi się podobało to...

zgłoś błąd zgłoś błąd