Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo

Wydawnictwo: W.A.B.
7,34 (696 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
47
8
195
7
272
6
118
5
20
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328021785
liczba stron
224
kategoria
literatura faktu
język
polski

Dobra prezencja bywa kluczem do sukcesu, a metka na ubraniu ma znaczenie. Czasem to kwestia życia lub śmierci. Dla niektórych – dosłownie. Blisko 1200 kobiet i mężczyzn zabitych pod gruzami Rana Plaza. Spalona szwalnia w Ashulii, w której pewnego wieczoru zamknięto pracowników na wyższych piętrach, by z płonącego budynku wynieść najpierw zawartość magazynu na parterze. Oburzające. Ale na miano...

Dobra prezencja bywa kluczem do sukcesu, a metka na ubraniu ma znaczenie. Czasem to kwestia życia lub śmierci. Dla niektórych – dosłownie.
Blisko 1200 kobiet i mężczyzn zabitych pod gruzami Rana Plaza. Spalona szwalnia w Ashulii, w której pewnego wieczoru zamknięto pracowników na wyższych piętrach, by z płonącego budynku wynieść najpierw zawartość magazynu na parterze. Oburzające. Ale na miano skandalu zasługuje dopiero to, że za spodnie czy sukienkę, które w Bangladeszu uszyto za 10 zł, w polskim centrum handlowym musisz zapłacić dziesięć-piętnaście razy więcej. Marek Rabij, dziennikarz działu gospodarczego tygodnika „Newsweek Polska” w maju 2013 roku – tuż po zawaleniu się Rana Plaza – pojechał do Dhaki poznać z bliska warunki, w jakich produkuje się w Bangladeszu ubrania dla polskich i zagranicznych marek. Rok później powraca na dłużej do banglijskich slumsów w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy katastrofa z 24 kwietnia 2013 r. wpłynęła jakoś na funkcjonowanie globalnego przemysłu odzieżowego.

 

źródło opisu: sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 705
kismetka | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Jedna z większych (jak nie największa) katastrof budowlanych staje się punktem wyjścia dla tego reportażu. Mowa o katastrofie kompleksu Rana Plaza w Bangladeszu z kwietnia 2013. Katastrofie spowodowanej tylko i wyłącznie przez bezmózgich chciwców i konsumpcjonizm, który jest już integralną częścią dzisiejszego świata, Konsumpcjonizm, który sprawia, że potrzebując do życia "coś", mamy w domu "coś +2", ale jak w galerii handlowej jest promocja, to dokupimy jeszcze ze "dwa cosie". T-shirt się przetarł? To nic, weźmiemy na ścierkę, kupimy nowy. Promocja była, trzy w cenie jednego.

Chciałabym z czystym sumieniem powiedzieć, że nie kupię już nic z metką "made in Bangladesh", ale obawiam się, że może to być ciężkie zadanie. Tak samo chciałabym powiedzieć o oryginalnych ciuchach znanych projektantów (to już nie będzie tak ciężkie zadanie ;) ), bo szlag może trafić, jak koszula, która kosztuje którąś setkę (jak nie tysiąc), szyta jest w nieludzkich warunkach, a krawiec dostanie za nią może dolara. Po tym reportażu jeszcze bardziej się cieszę, że na markowych projektantów mnie nie stać i że moje ulubione ciuchy są szyte w Polsce i we Włoszech.

Druga sprawa to warunki pracy (i bezpośrednia przyczyna katastrofy Rana Plaza). W Polsce możemy sobie poprzesmradzać, że na drugie piętro biurowca na nogach trzeba śmigać, że ten ma w biurze klimę, a ten nie, a ten co ma, to że za zimno w ołpenspejsie, bo ktoś na 17 stopni ją ustawia, że znów przechlapane bo BHPowiec czepia się dyndającego kabelka, a PIP wymyśla, że hałas za duży. Serio, podczas czytania było mi głupio, że akurat w tym czasie u mnie w biurze klimatyzację instalowali.

Serce ściskało mi kilka razy, na zmianę z uczuciem noża otwierającego się w kieszeni...

https://tak-sobie-czytam.blogspot.com/2017/07/zycie-na-miare-odziezowe-niewolnictwo.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan. Sekretne dziedzictwo króla elfów

Myślę, że na temat samej fabuły, wypowiedziało się już tyle osób, że nie będę tego powielać. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że szczerze kocham tą ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd