Festung Breslau

Cykl: Eberhard Mock (tom 4) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,76 (1538 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
59
9
110
8
214
7
573
6
326
5
178
4
29
3
39
2
4
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374142103
liczba stron
352
język
polski

Wrocław, wiosna 1945 roku. Sześćdziesięciodwuletni, zawieszony w obowiązkach oficer Eberhard Mock prowadzi prywatne śledztwo w sprawie zabójstwa pasierbicy znanej antyfaszystki. Doświadczony przez życie bohater przemierza bombardowane miasto, nieustannie narażając się na śmierć. Musi wybierać pomiędzy potrzebą wyjaśnienia sprawy a chęcią zapewnienia bezpieczeństwa żonie, pomiędzy ucieczką z...

Wrocław, wiosna 1945 roku. Sześćdziesięciodwuletni, zawieszony w obowiązkach oficer Eberhard Mock prowadzi prywatne śledztwo w sprawie zabójstwa pasierbicy znanej antyfaszystki. Doświadczony przez życie bohater przemierza bombardowane miasto, nieustannie narażając się na śmierć. Musi wybierać pomiędzy potrzebą wyjaśnienia sprawy a chęcią zapewnienia bezpieczeństwa żonie, pomiędzy ucieczką z Breslau a pozostaniem w mieście.

„Festung Breslau” to mistrzowsko skonstruowany kryminał, czerpiący z najlepszych tradycji gatunku, niebanalny i zaskakujący. Znakomity język współtworzy zagadkowy nastrój, trzymająca w napięciu intryga powoli odsłania przed czytelnikami swoje tajemnice, postacie są interesujące i niejednoznaczne. Krajewski z niezwykłą dokładnością kreśli obraz dawnego Wrocławia. Tym razem czytelnik prowadzony jest także przez podziemną część miasta, zamienionego przez Niemców w twierdzę.

Stali czytelnicy odnajdą w czwartej części cyklu to, co w nim najlepsze, dla nowych stanie się ona z pewnością początkiem lekturowej przygody.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4544)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 669
Inez | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane, 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.” (Mt 5, 6)
„Nigdy nie będzie sprawiedliwości. Każdy policjant jest skazany na wieczne niespełnienie.” (s. 153)

Dwa tak różne stwierdzenia na temat sprawiedliwości zamknięte w treści jednej powieści. A między nimi autor umieszcza, znanego czytelnikom z poprzednich tomów cyklu, kapitana Eberharda Mocka i jego definicję sprawiedliwości. Krajewski podkreślał nie raz, że zależało mu na stworzeniu bohatera z krwi i kości, mającego różne ludzkie słabości. 62-letni Mock jest tu o wiele bardziej wyważony niż w poprzednich częściach, ale nadal bardzo niejednoznaczny i daleki od kryształowości. Wciąż cechuje go ponadprzeciętny wigor i swoista wrażliwość, która sprawia, że denerwuje go banalność zła i cierpienia. Pomimo całej swej szorstkości, brutalności i ironii nieobce są mu wyrzuty sumienia oraz dylematy moralne. Z drugiej strony, ziarno prawdy ukryte jest w jego krytycznej samoocenie: „Jestem już na wskroś...

książek: 1230
olympique | 2016-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2016

Spodziewałem się wrażeń na najwyższym poziomie. Było ok ale niestey tylko ok. Jak dla mnie za mało kryminału w kryminale . Chociaż zgrzeszyłbym gdybym narzekał zbyt mocno. Krajewski trzyma poziom jednak liczyłem na więcej.

książek: 215
Radek | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane

Genialny , genialny...jeszcze raz genialny kryminał.Zaś klimat zbombardowanego Bresalu całkowicie mnie wciągnął i pochłonął.Sam Mock jak zawsze w doskonałej formie i jak zawsze najwyższa klasa w wykonaniu pana Krajewskiego.

książek: 579
Meszuge | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2018

Na Krajewskiego namówili mnie znajomi. Mówili o różnych Breslauach namiętnie choć mało konkretnie i w końcu uległem. Pożyczyłem i przeczytałem „Widma w mieście Breslau”. No cóż… na szczęście nie kupiłem tej książki, bo w takim wypadku domagałbym się od znajomych zwrotu wyrzuconych pieniędzy. Znajomi podczas „rozmowy na temat” bardzo byli poruszeni moja opinią, ale natychmiast pośpieszyli zapewnić mnie, że miałem po prostu pecha i trafiłem na najgorszą jego książkę. Jak przeczytam inną, to już na pewno mi się spodoba.
I tak pożyczyłem i przeczytałem „Festung Breslau”.

Fakt, jest lepsza niż „Widma”. Problem jednak w tym, że lepsza nie oznacza - dobra.

Książek i filmów o dniach ostatnich dostatek jest wielki („Ostatnie dni Sodomy”, „Ostatnie dni Pompei” i wiele innych). Spróbował tego zabiegu jako tła powieści kryminalnej (czy aby na pewno jest to powieść?) Krajewski i… moim skromnym zdaniem, nie za bardzo mu się to udało.

Część Breslau zajęli już Rosjanie i z niewiadomych...

książek: 717
Anastazja | 2016-06-20
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Kryminał w cieniu rosyjskich bomb spadających na Wrocław u schyłku II wojny światowej.
Eberhardt Mock idąc tropem zaginionego siostrzeńca, znajduję brutalnie zamordowaną młodą dziewczynę. Początkowo sądzi, że jest to kolejna ofiara rosyjskich żołnierzy atakujących miasto. Ofiara okazuje się być siostrzenicą hrabiny, znanej antyfaszystki, która błaga Mocka o wymierzenie sprawiedliwości. Sam śledczy miota się między chęcią znalezienia oprawcy dziewczyny, a chęcią wywiezienia żony ze zniszczonego, bombardowanego przez Rosjan Wrocławia.
Książka tak jak i poprzednie tomy naszpikowana jest niemczyzną, pisana w tym samym stylu. Muszę przyznać, choć lubię książki Krajewskiego, głównie za ich klimat, pierwsze strony upływają mi na przyzwyczajaniu się do stylu narracji. Tak było i z tą książką, ale szybka i dość zawiła fabuła sprawiły, że szybko wciągnęłam się w akcję.
"Festung Breslau" spośród do tej pory przeze mnie przeczytanych książek o Mocku, najbardziej mi przypadła do gustu,...

książek: 1445

"Festung Breslau" przykuwa wzrok swoją niemieckojęzyczną wymową.
Co prócz tego można się spodziewać po niepozornym kieszonkowym wydaniu? Może tego, że poniesie nas w wir wydarzeń u schyłku II Wojny Światowej. Jakie było moje zdziwienie, jak po entuzjastycznym, wręcz powiedziałbym nazbyt optymistycznym przyjęciu powieści w portalu społecznościowym. Zgotowano Ebhardowi Mock zimny prysznic. Nie jest łatwo odczuwać zawód po zapowiedziach o dzielnym i sprawiedliwym kriminal kapitan. Trzeba jednak oddać Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie. Książka jest nudna. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego? Może to przez zbyt rozwlekłe monologi samego Mocka, który tak litował się nad sobą,że zapomniał o schorowanej żonie. Mężczyzna zapędził się w kozi róg goniąc widma z przeszłości na kiepskim fundamencie swojego małżeństwa stworzył sobie wizję pięknej przyszłości z wdową hrabiną von Mogmitz. Faktycznie sama postać głównego bohatera nastręcza mi nie lada problemu. Śledczy...

książek: 371
Morgana | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016

Po raz pierwszy historia o Eberhardzie Mocku tak mnie wciągnęła. Nie potrafiłam się oderwać od niej ! Istne szaleństwo ponieważ jak dotąd jest ona dla mnie najbardziej brutalna ze wszystkich przeczytanych. A jak jeszcze pojawił się temat religii, kazań i błogosławionych, to coraz więcej tworzyłam barier do tej książki. Ale ona nie pozwoliła tak szybko odpuścić, przyciągała, musiałam wiedzieć kto ? dlaczego ? i po co ? a jak już poznałam odpowiedzi to przyciąganie zmniejszyło się i odprężona mogłam doczytać końcowy rozdział. Pierwszy raz śmiało powiem - polecam ale nie dla osób delikatnych i wrażliwych.

książek: 720
Jola | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Wysmakowana literacko, dopracowana w każdym calu, po prostu perełka. Świetnie, że Marek Krajewski – filolog klasyczny, wziął się za pisanie kryminałów. Ten lekceważony gatunek ma doskonałego przedstawiciela, który podnosi jego rangę.
Książka wywołuje gęsią skórkę na plecach, a zbrodnie przyprawiają o odruch wymiotny. Atmosfera jest gęsta i mroczna. Czytając czujemy obrzydzenie i wstręt. Ale nie możemy się oderwać, chcąc doznać olśnienia i odkryć kto jest tym ohydnym zbrodniarzem i dlaczego to zrobił. Autor ma niesamowity dar ukazania akcji i bohaterów swych powieści w plastyczny sposób. My po prostu widzimy te sytuacje, czujemy smaki i zapachy. Słyszymy dźwięki.

książek: 3755
Andrew Vysotsky | 2010-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2010

Właśnie skończyłem czytać Festung Breslau Marka Krajewskiego i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Akcja Twierdzy Wrocław rozgrywa się podczas ostatniej fazy II Wojny Światowej, a konkretnie podczas oblężenia tytułowego miasta zamienionego przez niemieckich obrońców w kolejny niezdobyty bastion mający powstrzymać bolszewicką zarazę. Nie jest to jednak książka wojenna, a plasuję ją zdecydowanie w kanonie kryminału. Głównym bohaterem powieści jest bowiem mocno już podstarzały, w dodatku zawieszony w obowiązkach, ale jednak kapitan policji czyli Kriminaldirektor Eberhard Mock, który prowadzi prywatne śledztwo w sprawie okrutnego zabójstwa pewnej dziewczyny.
Akcja jest szybka, pełna zwrotów, a śledztwo ciekawe, pełne ślepych zaułków. Nie od razu wiadomo kto jest kim i tak prawie do samego końca. Rzecz cała napisana pięknym, bogatym językiem okraszonym wieloma trudnymi słowami, że o lekkim nadużywaniu martwego języka nie wspomnę. Widać od razu, że autor pisząc kryminały nadal...

książek: 180
matram | 2018-03-06
Na półkach: Ebooki, Przeczytane

Każda kolejna, czytana przeze mnie, część serii o Eberhardzie Mocku podoba mi się coraz bardziej, a książkowego bohatera darzę coraz większa sympatią. Z resztą Mocka z „Festung Breslau” nie da się nie lubić! I bardzo dobrze sprawdza się tu powiedzenie, że mężczyzna jest jak wino – im Mock starszy, tym lepszy – szlachetniejszy.

Akcja „Festung Breslau” zaczyna się w 1954 roku w Wiedniu, kiedy to elegancki mężczyzna w zaawansowanym wieku, rządny sprawiedliwości za wszelką cenę, po przejściach fizycznych i psychicznych, odnajduje swojego wroga sprzed lat. Daje mu to ogromną satysfakcję. W końcu będzie mógł zakończyć sprawę, która zaczęła się w 1945 roku w obleganym przez Armię Czerwoną Breslau… dokąd - tradycyjnie już - przenosi czytelników i swoich bohaterów Marek Krajewski.

W zniszczonym druga wojną światową Wrocławiu, zawieszony w swoich obowiązkach za nieudowodniony mu brutalny samosąd nad równie brutalnym przestępcą Mock, na własną rękę postanawia sprawdzić co kryje się pod...

zobacz kolejne z 4534 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Na tropie zaginionego Breslau - wycieczka śladami Eberharda Mocka

Wybieracie się do Wrocławia? Polecamy organizowaną przez władze miasta wycieczkę pt. Na tropie zaginionego Breslau - śladami radcy kryminalnego wrocławskiej policji Eberharda Mocka, bohatera serii kryminałów Marka Krajewskiego. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd