Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cena nierówności. W jaki sposób dzisiejsze podziały społeczne zagrażają naszej przyszłości.

Tłumaczenie: Robert Mitoraj.
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
7,22 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
6
7
4
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364682803
liczba stron
512
słowa kluczowe
ekonomia, polityka, kryzys, globalizacja
kategoria
biznes, finanse
język
polski
dodała
warszafka

Rosnące nierówności szkodzą wszystkim: przyczyniają się do kryzysów ekonomicznych, zmniejszają produktywność społeczeństwa i osłabiają wzrost gospodarczy. Niepewność jutra, słaby system edukacji i ochrony zdrowia, kryzys mieszkaniowy – to też wszystko sprawa nierówności. To przez nie społeczeństwa nie wykorzystują pełni swojego potencjału. Zamiast żyć, uczyć się, pracować i uczestniczyć w...

Rosnące nierówności szkodzą wszystkim: przyczyniają się do kryzysów ekonomicznych, zmniejszają produktywność społeczeństwa i osłabiają wzrost gospodarczy. Niepewność jutra, słaby system edukacji i ochrony zdrowia, kryzys mieszkaniowy – to też wszystko sprawa nierówności. To przez nie społeczeństwa nie wykorzystują pełni swojego potencjału. Zamiast żyć, uczyć się, pracować i uczestniczyć w demokracji, walczą o kawałki z coraz mniejszego tortu.

To wszystko oczywiście znane fakty, opisane w wielu głośnych książkach. Czasem jednak wydaje się, że wzrost nierówności to wynik działalności żywiołów naturalnych i nic nie da się na to poradzić. Joseph Stiglitz przekonuje, że to zupełnie nie tak. To że przeważająca część bogactwa należy do zaledwie jednego procenta społeczeństwa to nie kwestia praw natury, ale decyzji politycznych i wpływu osób i instytucji, które „pogoń za rentą” nazywają „wolnym rynkiem”.

 

źródło opisu: www.krytykapolityczna.pl

źródło okładki: www.krytykapolityczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 795
Kryanka | 2016-09-04
Przeczytana: 04 września 2016

Sztandarowa pozycja każdego lewicowca. Doskonale udowodniona (40% książki to bibliografia) rozprawa polityczno-ekonomiczna o problemach współczesnego rozwiniętego świata, które najwyraźniej chyba obecnie widać w Stanach Zjednoczonych. Czyta się z początku znakomicie, później coraz oporniej, gdy już przekonany czytelnik ma wrażenie, że widzi wciąż te same argumenty.

Stiglitz wyjaśnia szczegółowo działanie pogoni za rentą, państwowych subwencji i koncesji, opisuje przyczyny degradacji środowiska, obniżenia poziomu życia większości społeczeństwa, rosnącego bezrobocia, wypowiada się przeciw globalizacji czy płatności oświaty. Przejmująco opisuje coraz większy rozziew między bogatymi i biednymi i pułapkę, jaką jest bieda. Piętnuje liczne niesprawiedliwości systemu podatkowego, który prowadzi do powiększania się różnic w stopie życia, zamożności i możliwości dostępnych młodym z różnych warstw społecznych. Ujawnia sekrety najbogatszego 1% ludzkości. Pisze o patologiach sektora finansowego, o lobbystach, kulisach machlojek przy ustanawianiu praw, dotacji i koncesji.

Mocna rzecz, dla ludzi gotowych podjąć wyzwanie ogarnięcia tak szerokiej gamy tematów społecznych i ekonomicznych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepsze chwile w życiu

Na okładce książki znajduje się opis, z którym się w pełni zgadzam, "(...)Prowokacyjna, szczera, zabawna i inspirująca powieść, która zadaje pyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd